Piątek, 02.07.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
Nie dziel się hejtem i homofobią! Jak reagować na mowę nienawiści w internecie.
Rośnie Ci ciśnienie, gdy na homofobicznym portalu czytasz, co minister Cz. lub kurator N. ma do powiedzenia o naszej społeczności? Wybuchasz, gdy redaktor R. Z. lub W. C. obraża osoby LGBTQ? STOP! Nie dziel się ich hejtem! Przeczytaj, co się dzieje, gdy dzielisz się ich obelgami i co można zrobić, aby nie robić fejmu homofobom i nie nabijać kieszeni homofobicznym wydawcom.Biskup J. znów cos chlapnął na temat społeczności LGBT... Widzisz na fejsie odnośnik do artykułu i klikasz. Przeczytany tekst budzi w Tobie tak negatywne emocje, że postanawiasz opublikować go w mediach społecznościowych wraz z Twoim komentarzem. Zdarza się - nam też!Co się dzieje w tle?Serwis, który podsunął Ci ten artykuł rejestruje Twoje zainteresowanie biskupem J., więc jego nazwisko dostaje w internetowych algorytmach kolejny punkcik popularności. Każdy taki punkcik zbiera układa się w tzw. trend. Im więcej osób zainteresuje się jego wypowiedzią, tym częściej pan J. pojawi się w mediach społecznościowych czy w wyszukiwaniu, bo stanie się modny. Twój być może mądry komentarz niestety nie odniesie takiego sukcesu.Na (nasze) nieszczęście artykuł opulikowany był na portalu, które nie jest nam przyjazny - a takich jest sporo. Portal zyskał na Twoim klinięciu nie tylko punkcik do sławy, ale także konkretne pieniądze. Każda nowa osoba, wchodząca na jakiś portal, to dodatkowe dochody z reklamy. 10.000 nowych użytkowników może wygnerować kilkaset złotych. Dodatkowo strona zyskuje w wyszukiwarce oraz newsach Googla, przez co przyciąga jeszcze więcej użytkowników i jeszcze więcej pieniędzy.
Podsumujmy. Twoim celem było skrytykowanie biskupa J i walka z jego homofobią. Osiągnięty efekt, to darmowa reklama wspomnianego już biskupa oraz wzbogacenie homofobicznego portalu.
Jak krytykować, aby nie promować homofobii?
Nie wolno milczeć, gdy nas obrażają. Krytykować można jednak w taki sposób, aby nie pomagać tym, którzy nas poniżają. Wystarczy przestrzegać kilku zasad.
- Nie udostępniaj odnośników do homofobicznych portali - linkuj do stron LGBTQ i takich, które obiektywnie informują o zagadnieniach dotyczących naszej społeczności.
- Jeśli chcesz odnieść się do jakiegoś konkretnego tematu, sprawdź, czy o sprawie nie napisał już jakiś portal LGBT lub organizacja. Jeśli nie, to być może znajdziesz opisywany temat na przyjaznej nam stronie www. Jeśli także tutaj niczego nie znajdziesz, opublikuj zrzut ekranu artykułu zamiast odnośnika do niego.
- Nie powielaj bezpośrednio twittów ani wpisów fejsbukowych homofobicznych i transfobicznych osób! Każde udostępnienie sprawi, że autor homofobicznych słów stanie się popularniejszy. Jeśli chcesz skomentować jego wpis, zrób zrzut ekranu lub wklej tekst jako cytat. Być może o poście, który Cię zdnenerwował napisał już jakiś portal LGBT lub strona przyjazna naszej społeczności? Wtedy możesz zamieścić odnośnik do artykułu.
- Nie kram trolla - zgłoś go! Jeśli ktoś atakuje społeczność LGBT lub Ciebie osobiście w sposób nienawistny, nie wdawaj się w dyskusję. Ta osoba nie chce z Tobą rozmawiać - ona chce Cie obrazić. Jeśli nie chcesz być obrażany lub obrażana, zgłoś poniżający Cię post administratorowi. W przypadku postów na Twietterze i Facebooku pod każdym postem istnieje możliwość zgłoszenia go. Dzieje się to anonimowo, więc nie musisz się niczego obawiać.
Przestrzeganie tych reguł w znacznym stopniu osłabiłoby homofobię w internecie. Jeśli Ci na tym zależy, to prosimy Cię o powielanie tego tekstu i linkowanie w mediach społecznościowych. Twój osobisty komentarz sprawi, że nasz apel przeczyta jeszcze więcej osób. Liczymy na Ciebie!
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT