Jacek Międlar, "ksiądz narodowiec", wystąpił ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy. W oświadczeniu podkreśla, że nie był w stanie "łączyć Prawdy i Słowa Bożego z liberalną narracją, w jaką środowiska żydowskie, gejowscy lobbyści, a zatem i moi przełożeni próbowali mnie wpisać".
Kilka dni temu media obiegła informacja, że prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie marszu ONR w Białymstoku, o którym wspominaliśmy w kwietniu.
O katolickim kapłanie głośno zrobiło się w zeszłym roku -
po jego uczestnictwie w antyislamskiej demonstracji we Wrocławiu. Później ksiądz pojawił się także na Marszu Niepodległości, gdzie mówił m.in: "Wrogowie ojczyzny i wrogowie Kościoła dzisiaj dostają szału, bo widzą wielką armię patriotów, armię narodowców i armię kibiców, którzy mają Boga, honor i ojczyznę w sercu i są gotowi oddać za nią życie. Jestem święcie przekonany, że lewacka propaganda dwoi się i troi, aby nas zniszczyć, aby zniszczyć Kościół i naród polski. Nie możemy na to pozwolić. Jesteśmy Kościołem walczącym, jesteśmy wojownikami wielkiej Polski. To my jesteśmy przyszłością wielkiej, katolickiej Polski". Wystąpieniom księdza często towarzyszą okrzyki "Nie czerwona, nie tęczowa! Wielka Polska Narodowa!". Z okazji nowego roku Międlar umieścił na swoim profilu na Facebooku grafikę z tekstem, że rok 2016 będzie biało-czerwony" a nie tęczowy.
Dwa dni temu Międlar ogłosił, że wystąpił ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, tym samym - odszedł z kapłaństwa. W mediach społecznościowych umieścił oświadczenie, w którym winę zrzuca na "środowiska żydowskie" i "gejowskich lobbystów". Podkreśla, że jest na "wojnie dobra ze złem" i dodaje, że żywi "nadzieję, że niebawem przyjdzie nam cieszyć się ze Wspólnoty Chrystusa, wolnej od gejowskiego i talmudycznego - mającego nas za "niewolników" i "robactwo" i dążącego do totalnej destrukcji cywilizacji chrześcijańskiej - kąkolu". Zapowiada też zwiększenie aktywności w mediach.
(red)
Jego doszukiwanie się wszedzie winowajców wsrod gejów, żydów czy innych dziwnych rzeczy moze byc takze jakąs ukryta fobia czy objawem schizofrenii czy pranoi !lub rozdwojeniem jaźni ! Szkoda go bo młody ładny chłopak a juz ma taki zaprogramowany umysł ! ((( On juz chyba sa nie wie kim jest naprawde !
Mężczyzna
Nie, tym samym nie odszedł z kapłaństwa, bo to nie jest takie łatwe. Nie może aktualnie sprawować sakramentów, jednak jeśli znajdzie biskupa bądź zgromadzenie, które go przyjmie wciąż księdzem będzie.
Niemniej proponuję przygotować popkorn, bo niebawem będziemy świadkami wielkiego kryzysu Kościoła w Polsce, czego powyższa historia jest kolejnym zwiastunem.
Raczej paranoi.
Dobrze że nie armia ISIS co?
Powiedz mi czym się różnisz o tych islamistów co zabijają w imię swojej chorej wiary? Ty będziesz niszczył wartości innych ludzi w myśl chorobliwego poczucia patriotyzmu , wielkiej wiary w ,,Boga"
Czy przypadkiem maniakalne doszukiwanie się wrogów w każdym kącie to nie objaw schizofrenii?