Po przejściu na emeryturę dotychczasowego Metropolity Gdańskiego abp. Głodzia, na jego miejsce papież Franciszek wyznaczył dotychczasowego abp białostockiego Tadeusza Wojdę. Duchowny w Białymstoku wsławił się homofobią oraz nagonką na tamtejszy Marsz Równości, na którym niemal doszło do pogromu, a razem z Kają Godek i faszystowskim ONR-em zbierał podpisy pod ustawą obywatelską zakazującą tego typu wydarzeń.
Abp. Wojda jeszcze przed Marszem Równości w Białystoku przestrzegał: "jest to inicjatywa obca naszej podlaskiej ziemi i społeczności, która jest mocno zakorzeniona w Bogu, zatroskana o dobro własnego społeczeństwa, a zwłaszcza dzieci. Jak można się było przekonać w innych polskich miastach, uczestnicy marszu swoją niecenzuralną postawą i strojem dawali gorszący przykład innym, korzystającym z przestrzeni publicznej, a zwłaszcza dzieciom i młodzieży. W czasie tych parad szydzono z wartości chrześcijańskich, profanowano święte symbole, wypowiadano bluźnierstwa przeciw Bogu i wulgaryzmy pod adresem ludzi wierzących. Marsz, chociaż zakłada przeciwdziałanie domniemanej dyskryminacji wspomnianych środowisk, w rzeczywistości sprzyja dyskryminacji innych - tych, których sumienie jest wyczulone na dobro społeczne, chrześcijańskie i obyczajowe, a także jest miejscem obrażania i robienia parodii z treści, które są dla wierzących najwyższą wartością".
Nawet po tragicznych wydarzeniach na Marszu w Białymstoku arcybiskup nie przeprosił za swoje zachowanie i nawoływanie do powstrzymania pochodu. Wojda jako nieliczny z arcybiskupów zgodził się również na zbiórki podpisów, które Kaja Godek wraz z faszystowską organizacją ONR organizowała pod ustawą obywatelską delegalizującą Marsze Równości.
Rezygnację abp. Głódzia komentuje dla "Gazety Wyborczej" Anna Strzałkowska, działaczka chrześcijańskiego stowarzyszenia Wiara i tęcza, działającego na rzecz katolików i katoliczek LGBT+. "Odejście poprzedniego biskupa przyjęłam z ulgą. Trzy lata temu jako Klub Tygodnika Powszechnego Trójmiasto apelowaliśmy do arcybiskupa, aby złożył rezygnację z urzędu, a Ojca Świętego Franciszka prosiliśmy o jej przyjęcie" - mówi. "Powodów było wiele i są one powszechnie znane:
ewidentnie działał na rzecz oskarżonych o pedofilię duchownych, upokarzał i zastraszał podlegających mu księży, angażował autorytet Kościoła do celów politycznych jednej partii, nie wspominając już o wystawnym stylu życia i zamiłowaniu do przepychu, które w filmie "Kler" uwiecznił Janusz Gajos, grając postać abp. Mordowicza" - dodaje aktywistka.
"Wierzyłam, że zmiana pasterza Kościoła Gdańskiego stanie się nowym otwarciem, przywróci nam nadzieję, da ukojenie, którego jako wierni i wierne mocno potrzebujemy. Niestety nominacja arcybiskupa białostockiego Tadeusza Wojdy na nowego metropolitę gdańskiego budzi we mnie tylko obawy i strach - dodaje Anna Strzałkowska.
Przed nowym metropolitą gdańskim ostrzega również fundacja Tolerado.
"Papież Franciszek zdecydował, że metropolitą w Gdańsku - mieście wolności, równości i solidarności zostanie właśnie Tadeusz Wojda.
Pozostaje nam w tej sytuacji wezwać pana arcybiskupa Tadeusza Wojdę do opamiętania się i powstrzymania przed działaniami, które będą dzielić i antagonizować naszą pomorską Społeczność.
Wzywamy również wszystkie Społeczności Gdańska i Pomorza oraz władze samorządowe
o niezamykanie oczu i bezwzględne reagowanie, na najmniejsze nawet przejawy łamania przez arcybiskupa Tadeusza Wojdę zasad współżycia społecznego, poprzez sianie nienawiści do mniejszości czy wskazywanie obcych i niegodnych bycia częścią społeczeństwa" - napisali aktywiści i aktywistki na Facebooku.
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL W tej sprawie apeluje również
posłanka Lewicy Joanna Senyszyn. W liście otwartym zwraca się do abp. Wojdy: "wiem, że Watykan nie miał wielkiego wyboru, bo polscy biskupi - zwłaszcza od czasu katastrofalnego pontyfikatu Jana Pawła II - są rozbestwieni przywilejami, zdemoralizowani, oderwani od rzeczywistości. A jednak
można było poszukać wśród biskupów młodszych, mniej znanych, którzy nie zdążyli się jeszcze - jak Pan - skompromitować publicznymi wypowiedziami dowodzącymi nietolerancji, homofobii, nienawiści do kobiet i zwykłego nieuctwa, kiedy chciał Pan powołania przykościelnych punktów terapii LGBT. (...)
Jako Posłanka na Sejm RP, rodowita gdynianka, bojowniczka o prawa człowieka i odwieczna sojuszniczka osób nieheteronormatywnych, oczekuję od urzędu Metropolity Gdańskiego wzięcia odpowiedzialności za życie i zdrowie wszystkich mieszkańców, a zwłaszcza wykluczonych, upamiętnienie ofiar kościelnej pedofilii, zaprzestanie mowy nienawiści w stosunku do kobiet, społeczności LGBT+ i innych narażonych na dyskryminację". Posłanka zaprasza także duchownego do współpracy.
(kb)