W rocznicę upamiętnienie śmierci stoczniowców i stoczniowczyń z Gdańska w 1970 r. - przed pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 w Gdyni biskup Wiesława Szlachetka modlił się w intencji poległych. Chodzi o robotników i robotnice, którzy po serii strajków, na wezwanie władz PRL-u wrócili do pracy. W uroczystościach brał udział Andrzej Duda.
"Komunistyczne władze zaślepione komunistyczną ideologią wydały rozkaz otwarcia ognia do naszych braci i sióstr. Do dziś ta zbrodnia nie doczekała się sprawiedliwego osądu" - mówił biskup Szlachetka. Niestety duchowny szybko przeszedł od rozstrzelanych osób do protestów Strajku Kobiet i LGBT+.
"Przebacz Boże także tym, którzy jeszcze dzisiaj mentalnie tkwią w tamtej zbrodniczej ideologii, a którzy nadają jej nowy kształt ideologii bezwstydu, której celem jest wywracanie hierarchii wartości, dekonstrukcja modelu rodziny, demoralizacja dzieci i młodzieży, szerzenie nienawiści wobec życia tych, którzy sami się obronić nie mogą" - powiedział.
"Cały ten zamęt i chaos próbuje się wprowadzać w sposób przewrotny pod szyldami i hasłami równości, tolerancji i wolności. Aktywiści owej ideologii, którzy upatrują chwały w tym, czego powinni się wstydzić, nie cofają się przed żadnym aktem szyderstwa z rzeczy świętych oraz niszczenia symboli chrześcijańskich i patriotycznych, bo i patriotyzm jest dla tej ideologii przeszkodą" - dodał biskup.
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Szlachetka nawiązał także do Marszów Równości, które według niego "ośmieszają i dyskredytują tych ludzi, którzy obarczeni są różnego rodzaju dysfunkcjami płci, a nawet generują z nich niechęć". Biskup poprzez to rozumie: w myśl katechizmu te osoby powinno się traktować z szacunkiem i delikatnością. Nie można traktować ludzi instrumentalnie jako narzędzie dla celów politycznych, a zwłaszcza dla wyrażania ideologii, która chce zniszczyć chrześcijaństwo, a tym samym cały cywilizowany świat" – podsumował gdański biskup.
(kb)
Czwartek, 14.03.2024 Nowy przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda: "Cuchniemy grzechem homoseksualizmu. Cuchniemy grzechem LGBT"
Poniedziałek, 22.05.2023 Wysokie odznaczenie państwowe dla abpa Jędraszewskiego od prezydenta Dudy
Czwartek, 04.03.2021 Abp. Wojda zastąpi abp. Głodzia jako metropolita gdański. Przypominamy jego homofobiczne wypowiedzi
Środa, 08.07.2020 Coraz więcej aktów wandalizmu wymierzonych w społeczność LGBT
Wtorek, 19.05.2020 Poseł PiS: za molestowanie dzieci w kościele odpowiadają "homoseksualiści"
Uważam, że kościół w takim kształcie jak obecny, powinien zniknąć z naszej ziemi, bo przestał być ostoją wartości. W zamian za to powinien powstać kościół złożony z normalnych ludzi w roli autorytetów. Takiego pastora, który na bazie własnego doświadczenia doradza młodym małzeństwom, czy ludzi, którzy sami przeżyli, to o czym mówią.
Do tego wszystkiego kościół wbił sobie kolejnego gwoździa mieszając się w politykę.
Nie ma już takiego kościoła, do którego chętnie by się poszło i co więcej, myślę, że nasze młode pokolenie takiego kościoła nie zaznało.
I o ile Biskupi widzą ideologie wszędzie to może wkońcu dostrzegą swoją I to nie urojoną , na dodatek podlegającą karze w świetle prawa.
Ta ideologia nazywa sie "zorganizowana grupa przestepcza o nazwie "kosciol katolicki"", w skrocie "czarna mafia".
I o ile Biskupi widzą ideologie wszędzie to może wkońcu dostrzegą swoją I to nie urojoną , na dodatek podlegającą karze w świetle prawa.