Marsze środowisk nacjonalistycznych coraz częściej pojawiają się w różnych częściach kraju. Ostatnio pisaliśmy o pochodzie zorganizowanym przez skrajne, prawicowe organizacje w Gdańsku, wkrótce ponownie neofaszyści przemaszerują przez to miasto, zaś podobne wydarzenie zaplanowane jest również w Białymstoku.
12 września w sobotę odbędzie się "
Gdańsk przeciwko tęczowej agresji", wydarzenie organizowane przez pomorski oddział Młodzieży Wszechpolskiej. Aleksandra Dulkiewicz, prezydentka miasta przyznała wcześniej, że nie ma możliwości zablokowania legalnego zgromadzenia. To jednak nieprawda. Założyciele i założycielka Atlasu Nienawiści wystosowali apel do polityczki, w którym wskazują, że tak jak w Warszawie i Wrocławiu - zablokowanie takich wydarzeń jest możliwe.
"
Organizatorzy tego wydarzenia dokonują cynicznego odwrócenia sytuacji społeczności LGBTQ+ w Polsce, określając mianem agresorów ludzi dyskryminowanych systemowo i stanowiących od ponad roku obiekt nieprzerwanej i brutalnej nagonki ze strony polityków. Stosowane przez Młodzież Wszechpolską militarystyczne metafory takie jak „tęczowa ofensywa kulturowa”, „atak fizyczny” czy „bezczeszczenie świętych symboli” budują spójny przekaz o jakoby toczącej się w Polsce wojnie domowej. (...)
Przykłady płynące z Warszawy i Wrocławia pokazują, że sprzeciw – wobec manifestacji pełnych mowy nienawiści i nawoływania do przemocy – jest nie tylko konieczny, ale też możliwy w ramach obowiązującego w Polsce prawa. Dlatego zwracamy się do Pani Prezydent z apelem o zatrzymanie homofobicznej manifestacji, wierząc że nie pozostanie Pani obojętna jako następczyni Prezydenta Pawła Adamowicza" - zwracają się aktywiści i aktywistka do prezydentki Dulkiewicz.Tydzień po gdańsku - 19 września w Białymstoku organizowany jest "
Podlaski Marsz Normalności", który przejdzie pod sztandarami ONR-u, ANB - Autonomicznych Nacjonalistów z Białegostoku oraz Patriotycznej Jagiellonii, która określana jest jako gang kiboli.
Zgodę na ten Marsz wydał prezydent Białegostoku, Tadeusz Truskolaski.
Członkowie i członkinie Otwartej Rzeczpospolitej, organizacji walczącej z antysemityzmem, ksenofobią i homofobią, wystosowali list do polityka, w którym również zwracają się o wycofanie pozwolenia.
"
Wysoko oceniamy i popieramy ostatnią reakcję Pana Prezydenta na pojawiające się w Białymstoku bilbordy anonimowej grupy pod nazwą Milcząca większość. Złożył Pan w związku z tym zawiadomienie do prokuratury wskazujące na możliwość nawoływania do nienawiści.
Zwracamy jednak uwagę, że hasła, które pojawiały się na owych bilbordach, są tożsame z tymi, które głoszą organizatorzy Marszu Normalności.
Oczekujemy od Pana, tak jak od włodarzy innych polskich miast, realizacji Waszych kompetencji nadzorczych, co oznacza w tym wypadku nieudzielanie zezwoleń na takie wydarzenia, które najprawdopodobniej przerodzą się w seanse nienawiści wobec mniejszości, głównie mniejszości seksualnych".
(kb)
Jacy godni nasladowcy? Xd
To ulomy.ktore probuja nasladowac H.
A gdyby pan H nadal zyl to by srali ze strachu do galot.
Oni tylko udaja odważnych - wobec slabszych jak juz wspomnialam
Zgadzam sie z Twoim komentarzem w 200 procentach.
Holote reorezentuje narod PINCET PLUS- spac do 12,edukacje skonczyc na podstawowce/gimnazjum i sie rozmnazac.
Szkoda ze.niemcy w.niemczech nie zajma sie takimi madrymi polaczkami ktorzy zyja z SOCIALU w cudzym kraju.
Ale wiadomo polaczki udaja narodowcow nacjonalistow wobec MNIEJSZOSCI czyli wobec slabszych.
Zapraszam do zmierzenia.sie z silniejszymi od siebie czyli do krzyczenia w NIEMCZECH swoich pogladow xp
Bo to zaden zaszczyt udawac wazniaka wobec slabszych