Tęczowe koszulki z napisem "LGBTQ for Trump" pojawiły się w oficjalnym sklepie na stronie Donalda Trumpa: dzieje się historia, albowiem pierwszy raz Republikanie mają swoje tęczowe gadżety. Komentatorzy przypominają jednak, że sam Trump o LGBTQ w kampanii nie mówi, a jego kandydat na wiceprezydenta, Mike Pence, jest jednym z najbardziej otwarcie homofobicznych Republikanów. Czy można wspierać i równocześnie nie wspierać LGBTQ?
Białe koszulki (tylko męskie) z tęczą, na której widzimy napis "LGBTQ for Trump" oraz przypinki z tym samym motywem pojawiły się w oficjalnym sklepie na stronie Donalda Trumpa. Koszulki można kupić za 30 dolarów, przypinki - 5.
Amerykańskie branżowe media nie kryją swojego zdziwienia i zastanawiają się, czy można wspierać i równocześnie nie wspierać praw LGBTQ? Sam Donald Trump wspomniał pozytywnie o LGBTQ w swoich wystąpieniach tylko raz - obiecał, że będzie bronił tęczowych obywateli przed "zagraniczną opresją". Z drugiej strony komentatorzy wymieniają długą listę słów i czynów republikańskiego kandydata, które raczej są dowodem na to, że do bycia LGBTQ-friendly mu daleko:
- wypowiedzi przeciwko równości małżeńskiej,
- wypowiedzi popierające transfobiczne prawo w Karolinie Północnej,
- wspieranie finansowe homofobicznej organizacji Family Research Council,
- otaczanie się homofobicznymi współpracownikami i politykami,
i przede wszystkim
- wybór Mike'a Pence'a na wiceprezydenta.
Pence, gubernator Indiany, już przeszedł do historii jako jeden z najbardziej konserwatywnych (wobec LGBTQ) Republikanów: to on podpisał w 2015 roku ustawę Religious Freedom Restoration Act, pozwalającą właścicielom firm, placówek detalicznych oraz organizacjom odmowę świadczenia usług ludziom LGBTQ z powodu przekonań religijnych. Republikański polityk nigdy też nie ukrywał swojej niezgody na równość małżeńską i był przeciwko obaleniu zasady "don't ask, don't tell", uniemożliwiającej ujawnionym ludziom LGBTQ pracę w wojsku.
Co ciekawe, tęczowe koszulki na stronie Trumpa mają z tyłu napis "Trump Pence".Przypomnijmy, że Donald Trump cieszy się poparciem wśród tęczowej społeczności, zwłaszcza gejów. Podczas lipcowej konwencji Republikanów odbyła się impreza "Gays for Trump" (geje i lesbijki dla Trumpa). Wydarzenie zorganizowała grupa ujawnionych działaczy Partii Republikańskiej, a zatytułowano ją: "obudźcie się!".
Wybory w USA już w listopadzie.
(red)
To pytanie w stylu: jak można nie znać wszystkich 150 pokemonów? A no nie znam. Każdy ma swoich idoli i swoje fiksacje.
shingao:
przestań szkalować libertarian, chuju. Zginiesz w pierdlu w Sztumie, chuju.
Podpisano, Prokurator Generalny Dziura w Dupie
Dziś tyle rzeczy mnie bawi. Kolejna zabawna rzecz to to, że osobo która domaga się powszechnego dostępu do broni ma słabe nerwy, i już w zwykłej dyskusji "wspomina" o mojej śmierci.
Na (nie)szczeście Ty nikogo nie urodzisz. Nie masz jak.
przestań szkalować libertarian, chuju. Zginiesz w pierdlu w Sztumie, chuju.
Podpisano, Prokurator Generalny Dziura w Dupie
Dziś tyle rzeczy mnie bawi. Kolejna zabawna rzecz to to, że osobo która domaga się powszechnego dostępu do broni ma słabe nerwy, i już w zwykłej dyskusji "wspomina" o mojej śmierci.
jesteś uroczy. masz u mnie '+'
przestań szkalować libertarian, chuju. Zginiesz w pierdlu w Sztumie, chuju.
Podpisano, Prokurator Generalny Dziura w Dupie
PS Pisoakapki to największy rak jakiego widziało Imperium Lechitów.
shingao:
Pamiętam jak nieraz na queer użytkownicy komentowali, że będę głosowali na PiS, bo od spraw "światopoglądowych" są ważniejsze gospodarcze. Zabawne to, bo te komentarze pisały osoby, które lubią wyzywać innych od lewaków i socjalistów (niby libertarianie), a wyszło, że rząd PiS jest bardziej socjalistyczny od wszystkich poprzednich ;)
Pamiętam jak nieraz na queer użytkownicy komentowali, że będę głosowali na PiS, bo od spraw "światopoglądowych" są ważniejsze gospodarcze. Zabawne to, bo te komentarze pisały osoby, które lubią wyzywać innych od lewaków i socjalistów (niby libertarianie), a wyszło, że rząd PiS jest bardziej socjalistyczny od wszystkich poprzednich ;)