Magazyn TIME już po raz 90. ogłosił swojego człowieka roku. Tym razem, ku zaskoczeniu wielu osób, został nim Donald Trump. "Przedstawia tak wiele wyzwań i tak wiele wyborów, co do tego, jak ma wyglądać Ameryka i jakie są jej wartości" - podkreśla redakcja magazynu, ale pozostaje też sceptyczna i przypomina, że Trump wywołał wiele, ukrytych do tej pory, demonów. Prezydent podzielonych stanów Ameryki? - jak głosi podpis na okładce.
TRUMP I LGBT
- przed wyborami Trump sam siebie nazywał "przyjacielem gejów i lesbijek" i zapowiadał, że będzie "ich bronił przed islamskimi terrorystami",
- równocześnie zapowiadał m.in. powołanie sędziów Sądu Najwyższego, którzy obalą równość małżeńską o ile będą mieli okazję i popierał rozwiązania prawne (takie jak w Karolinie Północnej), umożliwiające dyskryminację ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową,
- zaraz po wyborach Donald Trump powiedział, że kwestia małżeństw jednopłciowych została "rozstrzygnięta" i "nie mam z tym problemu",
- wiceprezydentem zostanie jeden z najbardziej homofobicznych polityków Partii Republikańskiej, gubernator Indiany, Mike Pence,
- prawie wszyscy powołani przez Trumpa do tej pory członkowie jego gabinetu - sprzeciwiali się w przeszłości kwestiom LGBT.
Poniedziałek, 14.11.2016 Trump o równości małżeńskiej: została rozstrzygnięta przez Sąd Najwyższy
Środa, 09.11.2016 Donald Trump prezydentem USA
Wtorek, 27.09.2016 Ponad 70 proc. LGBT zagłosuje na Clinton
Wtorek, 30.08.2016 LGBTQ dla Trumpa, Trump dla LGBTQ?
Czwartek, 21.07.2016 Geje dla Trumpa
Większość mediów jest w rękach zagranicznych i będą one w pierwszej kolejności realizowały interesy właścicieli, więc określenie "polskojęzyczne media " jest jak najbardziej uprawnione. Jak ostatnio w Niemczech jacyś Duńczycy chcieli przejąć jedną gazetę, to była z tego wielka afera. Przyrównywanie obecnego rządu do ruskich zbrodniarzy komunistycznych jest dużym nadużyciem.
Oczywiście wszyscy ministrowie w rządzie są inteligentni, rozsądni i zrównoważeni.
Przynajmniej masz poczucie humoru.
Dobre i to.
Oczywiście wszyscy ministrowie w rządzie są inteligentni, rozsądni i zrównoważeni.
W rządzie jest wiele mądrych osób i moim zdaniem, całkiem dobrze sobie radzą.
Masz prawo tak sądzić ale czy zamiast tych mądrych mógłbyś mi wymienić kilku inteligentnych, rozsądnych lub zrównoważonych?
Też się chętnie dowiem, kogo don_diego uważa za mądrego w tym rządzie oraz z czym i z kim te osoby "całkiem dobrze sobie radzą". Poznawczo jest interesujące czytać na portalu społeczności LGBT określenia "polskojęzyczne media", bo to określenie propagują środowiska ziejące do ludzi LGBT niechęcią, nienawiścią. W najłagodniejszej formie określają ją lewactwem, częściej zboczeniem, oferując leczenie lub eksterminację (może nawet humanitarną). A co do "nie histeryzuj", to były już takie czasy, w których pouczano, że wielki głód na Ukrainie to histeria wrogów postępu i atak na słuszną linię postępowej partii, zorganizowany przez wrogą i obco ideową zagraniczną, "nie naszą" prasę. Ten postęp szerzył człowiek roku dwukrotnie nominowany przez Time'a (w 1939 i 1942 r.), i tak wracamy do źródła tej dyskusji.
Chodzi o odpowiedzialność polityczną. Na przykład SLD rządziło 8 lat ,skompromitowali się totalnie, głównie przez afery i wyborcy powiedzieli im won. I teraz ta partia nie ma prawie żadnego znaczenia i nikogo nie obchodzi kto jest jej przywódcą.
W rządzie jest wiele mądrych osób i moim zdaniem, całkiem dobrze sobie radzą.
Masz prawo tak sądzić ale czy zamiast tych mądrych mógłbyś mi wymienić kilku inteligentnych, rozsądnych lub zrównoważonych?
don_diego44:
Wszystko prawda ale jest coś idiotycznego, że za ewentualne przestępstwa pójdą siedzieć "żołnierze" a wódz pozostanie bezkarny...
Nie histeryzuj. Ty chyba ulegasz propagandzie polskojęzycznych mediów. W rządzie jest wiele mądrych osób i moim zdaniem, całkiem dobrze sobie radzą.
Czemu stchórzył? Przecież każdy wie, że ma on bardzo duży wpływ na politykę partii rządzącej i jeżeli będzie coś nie tak, to głównie on poniesie konsekwencje polityczne. I raczej nie ma większego znaczenia czy zajmie on stanowisko prezydenta, premiera, czy jakieś inne.
PiS urządza taki burdel, że będzie można postawić Szydło i Dudę przed Trybunał Stanu (kiedyś PiS straci władzę). Kaczyńskiego nie będzie można, bo on za nic nie odpowiada jako "szeregowy" poseł.