Caitlyn Jenner w wywiadzie z transpłciową dziennikarką dla magazynu "Broadly" odniosła się do licznych słów krytyki wobec swojej osoby ze strony społeczności osób transpłciowych w USA, a także złożyła obietnicę, że w kolejnych wyborach prezydenckich nie zagłosuje już na Donalda Trumpa. Oprócz tego opowiedziała o byciu aktywistką i swojej przynależności politycznej - Jenner jest bowiem Republikanką: "Wolę nad tym pracować od środka. Nie jestem typem osoby, która stałaby na rogu ulicy z transparentem i podskakiwała. Nie, ja zjem obiad z tymi ludźmi".
Caitlyn Jenner udzieliła wywiadu transpłciowej dziennikarce Dianie Tourjée dla magazynu "Broadly", w którym odniosła się do licznych ataków społeczności transpłciowej na jej osobę oraz do prezydentury Donalda Trumpa i jego działań anty-LGBTQ.
Jenner jest Republikanką i w wyborach prezydenckich w USA w 2016 roku
głosowała na Trumpa. Amerykańska społeczność osób transpłciowych często krytykowała Caitlyn za jej poparcie polityki obecnego prezydenta, zważając na jego transfobiczne działania. Jenner zarzucano też brak zrozumienia realnych problemów, z którymi mierzą się osoby transpłciowe, nie będące tak uprzywilejowanymi jak Jenner - biała i bogata mistrzyni olimpijska i celebrytka.
Prawa anty-LGBTQ wprowadzane w życie przez administrację Trumpa wciąż nie są dla Jenner wystarczającym powodem do porzucenia jej poparcia dla Partii Republikanów. Caitlyn mówi na ten temat: "
Myślę, że to dobrze, że jestem po republikańskiej stronie, bo Republikanie wiedzą, że mam wpływ na to, żeby zmienili swoje zdanie".
W rozmowie z dziennikarką Jenner wspomniała o swoich licznych spotkaniach z konserwatywnymi ustawodawczyniami i przedstawicielkami rządowymi, jak np. Sekretarz Edukacji Betsy DeVos czy Ambasadorka USA przy ONZ Nikki Haley: "Republikanie potrzebują najwięcej pomocy, kiedy chodzi o nasze problemy - rozumiem to.
Wolę nad tym pracować od środka. Nie jestem typem osoby, która stałaby na rogu ulicy z transparentem i podskakiwała. Nie, ja zjem obiad z tymi ludźmi".
Jenner udała się do Waszyngtonu na Inaugurację Trumpa 20. stycznia 2017 roku, przez co również spotkała się ze słowami krytyki. Teraz wyjaśnia swoją motywację: "Pojechałam tam tylko dlatego, że chciałam poznać ludzi. Chciałam tam być".
Podczas uroczystości spotkała wiceprezydenta Mike'a Pence'a, znanego z prób blokowania praw chroniących osoby LGBTQ oraz z publicznego wyrażania aprobaty wobec praktykowania terapii konwersyjnych. Caitlyn przyznała, że przeprowadziła z nim "świetną rozmowę". O wiceprezydencie i ich spotkaniu powiedziała: "
Zrobił sporo złych rzeczy dla społeczności LGBT, wiem o tym. Jest też bardzo chrześcijański. Jest tak jakby - z naszego punktu widzenia - prawdziwym wrogiem. Ale to jest OK, poradzę sobie z tym".
Caitlyn w rozmowie z Pence'm przyznała, że również jest chrześcijanką i konserwatystką oraz że głosuje na Partię Republikanów, ale jest też osobą transpłciową: "
Powiedziałam mu: 'Chciałabym z tobą o tym porozmawiać'. A on spojrzał mi prosto w oczy i odparł: 'Wiesz co, z przyjemnością bym to zrobił'". Do tej pory jednak Jenner nie miała okazji faktycznie porozmawiać z wiceprezydentem o społeczności osób transpłciowych w USA.
Jeśli chodzi o samego Trumpa, Caitlyn przyznała, że nie będzie wspierać go podczas kolejnych wyborów prezydenckich: "
W kontekście wszystkich kwestii związanych z LGBT, [Trump] jest najgorszym prezydentem, jakiego kiedykolwiek mieliśmy".
Jenner ma też wiadomość dla prezydenta: "
Chcę, żeby wiedział, że politycznie jestem zawiedziona - to oczywiste. Nie chcę, żeby nasza społeczność się cofała. Po prostu zostawcie nas w spokoju, to wszystko, czego chcemy. A później w przyszłości być może uda nam się dostać kogoś lepszego".
Na pytanie czy zagłosowałaby na Demokratę Caitlyn odparła: "Nie wiem na kogo z ich partii. Musiałabym na to spojrzeć.
Nie głosuję na partie, głosuję na osobę".
Caitlyn Jenner obecnie zajmuje się swoją fundacją, która pomaga zbierać pieniądze na opiekę medyczną i tworzenie zakwaterowania dla osób transpłciowych w okolicach Los Angeles.
(ab)
swoją drogą, cait nie po raz pierwszy wykazuje się swoją super-uprzywilejowaną postawą i zwyczajnym, choć nie aż tak bezpośrednim powiedzeniem 'mam w gdzieś to co się dzieje z PoC transwomen, bo jestem biała i bogata'. jakkolwiek by to nie brzmiało to jest najbardziej transfobiczną trans kobietą na świecie.