Za oceanem jednak bez zmian
Ponad 50 amerykańskich grup i organizacji LGBTQ, w tym największa - Human Rights Campaign, chce ograniczenia dostępu do broni. To efekt zeszłotygodniowej strzelaniny w Orlando, w trakcie której zginęło 49 osób, a ponad 50 zostało rannych. W poniedziałek wieczorem przeciwko zmianom w tym zakresie opowiedział się amerykański Senat.
50 amerykańskich grup i organizacji LGBTQ podpisało się w zeszłym tygodniu pod oświadczeniem, wzywającym do ograniczenia dostępu do broni. "Zdajemy sobie sprawę z bigoterii, która motywuje akty przemocy wobec ludzi LGBTQ, ale także rozumiemy, że ta przemoc jest o wiele bardziej zabójcza z dostępną bronią" - czytamy w oświadczeniu. "Broń, której użyto w zamachu w Orlando może być legalnie kupiona w stanie Floryda bez żadnego zabezpieczenia - tak długo, jak dotyczy nielicencjonowanych sprzedawców. Osiemnaście stanów podjęło już kroki w celu zamknięcia tej niebezpiecznej luki prawnej. Obecnie ludzie będący na listach osób podejrzanych o terroryzm mogą legalnie kupować broń. Od 2004 roku ponad 2000 takich osób skorzystało z tej możliwości" - dowiadujemy się także z dokumentu.
Początkowo pod oświadczeniem nie znalazł się podpis największej amerykańskiej organizacji LGBTQ, Human Rights Campaign. Okazało się, że HRC zwołało specjalne posiedzenie zarządu, by przyjąć zmianę polityki. Organizacja poinformowała, że najważniejsze jest bezpieczeństwo społeczności LGBTQ, a ta nie może czuć się bezpiecznie, gdy staje się ofiarami ataków.
Równocześnie w USA działa grupa Pink Pistols (Różowe Pistolety), skupiająca zwolenników i zwolenniczki broni wśród społeczności LGBTQ. Od strzelaniny w Orlando zapisało się do niej ponad 1500 nowych członków. Pink Pistols wezwali społeczność do zbrojenia się i bronienia ważnych dla LGBT miejsc.
W poniedziałek wieczorem temat ograniczenia dostępu do broni pojawił się w amerykańskim Senacie. Znalazły się w nim cztery projekty zmian przepisów prawnych, żaden z nich nie zdobył jednak wymaganej większości. Komentatorzy zwracają uwagę, że może to na długi czas zablokować zmiany prawne w tym zakresie.
(md)
Oswiadczenie Pink Pistols -
http://www.pinkpistols.org/2016/06/12/pink-pistols-sadde(...)do-club/
Zamiast tworzyć strefy zdemilitaryzowane należało w tym klubie mieć paru ochroniarzy z dziewiątkami pod pachą i by nie było żadnej masakry. Bo faktycznie islamscy terroryści przestrzegają jakichkolwiek zasad i jak przestaną sprzedawać broń to oni na pewno jej nie pozyskają... Co za naiwność.
Niestety, członkowie amerykańskich organizacji gejowskich są jak pisał Kochanowski "przed szkodą i po szkodzie głupi".
Prawo w USA do broni jest tak naprawdę prawem do NIEUŻYWANIA broni, bo dzięki temu zanim cokolwiek spróbujesz, to musisz wiedzieć, że ktoś może się przed tobą obronić.