Ze strony gimnazjum dowiadujemy się, że z relacji uczniów wynika, iż "doświadczają oni różnych form dyskryminacji", przede wszystkim wobec osób o orientacji homoseksualnej oraz osób wyznania innego niż rzymskokatolickie. "Mamy do czynienia z przemocą psychiczną, tj. agresją słowną, obrażaniem, ośmieszaniem, rozpowszechnianiem plotek, ale też z przemocą fizyczną, potrącaniem, szarpaniem itp. Jesteśmy pewni, że "nasza młodzież" nie jest "zła", a wymienione zachowania wynikają jedynie ze stereotypowego myślenia lub po prostu z niewiedzy. Z związku z tym grupa inicjatywna postanowiła zorganizować dwudniowe warsztaty, których celem będzie kształtowanie postawy tolerancji i budowanie wzajemnego zrozumienia" - czytamy.
Warsztaty odbyły się pod koniec maja. Efektem jednego z nich, poprowadzonego przez, jak sama szkoła zapewniała, doświadczonych psychologów, były m.in.
antydyskryminacyjne i równościowe plakaty, które zdobiły szkolne korytarze. Na nich m.in. tęcza, całujący bądź przytulający się mężczyzny, Jodie Foster, Robert Biedroń, Anna Grodzka, czy Conchita Wurst. I hasła: "Żyć jak człowiek", "Lekcja równości" albo "Tęczowa miłość jest jak każda inna" - o czym donosi "Gazeta Wyborcza", albowiem
plakaty zostały już zdjęte z powodu interwencji wójta Pabianic.Sprawę nagłośnili działacze Obozu Narodowo-Radykalnego z Pabianic, podchwyciły lokalne media, które m.in., jak "Dziennik łódzki", pytają: czy uczeń podstawówki powinien oglądać plakaty z całującymi się homoseksualistami? (w budynku szkoły zajęcia mają też uczniowie podstawówki). Szkołę odwiedzili więc przedstawiciele Urzędu Gminy i wizytatorka z kuratorium.
Nauczyciele podkreślają w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że warsztaty odbyły się w ramach finansowanego przez Unię Europejską projektu i wzięli w nich udział tylko ochotnicy: zgłosiło się 60 uczniów gimnazjum. "Zaczęłyśmy od rozmów o tolerancji. Młodzież zauważyła, że największe problemy są z tolerancją wobec odmienności religijnych oraz seksualnych. Że uczniowie wyzywają się od pedałów albo od Żydów. Że trzeba o tym porozmawiać" - mówi gazecie nauczycielka Małgorzata Liskowiecka.
Warsztaty, jak i dyskusję wokół plakatów chwalą też sami uczniowie: ich zdaniem reakcja pokazała, że trzeba rozmawiać i edukować.Oświadczenie ws. sytuacji w szkole po warsztatach wydała Kampania Przeciw Homofobii. "Apelujemy do władz szkół w całej Polsce, organów prowadzących szkoły, a także do instytucji nadzoru pedagogicznego, aby podczas realizowania zadań wynikających z Rozporządzenia i listów Ministra Edukacji Narodowej dotyczących równego traktowania nie ulegać presji środowisk skrajnie nacjonalistycznych. Nauczyciele i nauczycielki polskich szkół mają prawo do otwartej współpracy z młodzieżą i realizacji ich potrzeb związanych z bezpieczeństwem od wykluczenia i dyskryminacji" - podkreśla organizacja.
Szkole, nauczycielom, a przede wszystkim uczniom gratulujemy i liczymy na więcej takich inicjatyw!Jeżeli i Waszych szkołach miały miejsce podobne akcje, bądź inicjatywy - dajcie nam znać: piszcie
na maila i przez
Facebooka. Czekamy na Wasze relacje.
(red)
Naprawdę?! "Powoli wchodzić do społeczeństwa"? Przecież my w tym społeczeństwie żyjemy! Dlaczego mielibyśmy się czaić, jakbyśmy próbowali dyskretnie wejść do cudzego mieszkania, podczas gdy jesteśmy jak najbardziej u siebie?!
A nie można byłoby jakoś normalniej? W szkołach nie powinno być plakatów z całującymi się ludźmi. Ani homoseksualnymi, ani heteroseksualnymi.
Normalniej, czyli jak? Całowanie jest jak najbardziej normalne. Jest to normalny i bardzo naturalny sposób okazywania sobie uczuć. Dzieci powinny oglądać całujące się pary, żeby nie były w przyszłości emocjonalnie upośledzone. Lepsze to niż oglądanie agresji i ludzi, którzy gotowi są zabić, bonie podoba im się cudza miłość.
A nie można byłoby jakoś normalniej? W szkołach nie powinno być plakatów z całującymi się ludźmi. Ani homoseksualnymi, ani heteroseksualnymi. Jeżeli my wbijamy się ostro, robiąc parady, marsze, wystawy, to oni ostro reagują. Powinniśmy powoli wchodzić do społeczeństwa, jako normalni ludzie, powoli przyzwyczajać innych do tego, że jesteśmy, a nie od razu żądać, bo to przynosi tylko negatywny skutek ;/
A nie homonaziści kontra heterofaszyści?
Na szczęście jeszcze tylko tydzień :)