Potwierdziły się obawy sympatyków rządzącej Platformy Obywatelskiej. Andrzej Duda - kandydat Prawa i Sprawiedliwości zostanie najprawdopodobniej nowym Prezydentem RP. Według badania late poll Duda otrzymał 52 proc. ważnych głosów i wyprzedził tym samym o 4 punktów procentowych swojego konkurenta.
"Odczuwam cierpką, bardzo cierpką satysfakcję" - tak na gorąco wynik wyborów komentuje Krystian Legierski. "Nie da się budować Polski z pominięciem różnych grup społecznych. Nie politycy wszystkich partii wyciągną z tego naukę" - dodaje polityk.
Yga Kostrzewa nie ukrywa rozczarowania wygraną Dudy. "Ten ogromny sukces PiS-u to otwarcie furtki do zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. Z deklaracji Dudy wynika, że jakakolwiek ustawa "światopoglądowa" zostanie odrzucona. Może my Polacy już tak mamy, że musimy dostać porządnego kopa, żeby wziąć się do pracy" - mówi w rozmowie z naszym portalem znana działaczka LGBT.
O komentarz poprosiliśmy także Jacka Kochanowskiego. "Komorowski i Platforma Obywatelska solidnie zapracowali na tę klęskę." - tłumaczy socjolog. "Zapracowali arogancją, zapracowali lekceważeniem dla postulatów wielu grup społecznych, pozorowaniem dialogu. Popełnili te same błędy, które popełniały elity postsolidarnosciowe po 1989 roku, a które wytknął prof. Marcin Król w słynnym eseju "Byliśmy głupi". PO - razem z tą partią i Komorowski - sądzili, że władza im się po prostu należy, bo są jedyną "racjonalną" i "postępową" siłą. "Obywatelskość" pozostała tylko w nazwie a w rzeczywistości pogłębiały się działania antyobywatelskie, polegające na ignorowaniu szeregu problemów ludzi wykluczonych, dyskryminowanych."
Śledzimy także komentarze na Twitterze.
Opłaciło się 8 lat zlewania praw osób nieheteronormatywnych.
— Ewa Tomaszewicz (@ewatomaszewicz) maj 24, 2015 To co się będzie nosić? Oporniki? Może tęczowe przypinki jako uniwersalny znak oporu :) #CzasDecyzji
— Jacek Kochanowski (@KochanowskiJacq) maj 24, 2015 Dzisiaj przegrała nowoczesna Polska. Bez względu na wynik. Prezydent przyszłości zostanie wybrany za 5 lat. Damy radę!
— Robert Biedron (@RobertBiedron) maj 24, 2015 Jeśli środowisko LGBT chciało zaszantażować PO w sprawie związków partnerskich, to mogą się zdziwić. Prezydent Duda będzie miał prawo weta.
— Adam Ozga (@aozga) maj 24, 2015
Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny
Wtorek, 02.10.2018 Ludwik Dorn o... związkach partnerskich
Wtorek, 12.05.2015 Menu wegetariańskie drugiej tury: karkówka, czy schab?
Poniedziałek, 28.06.2010 Nieprzyzwoitość czy łamanie prawa - kandydaci o homozwiązkach
Poniedziałek, 26.05.2025 Nie pozwólcie bagatelizować pamięci o roku 2019. Czy partii Razem umyka perspektywa osób LGBT?
"Potem" możemy już nie mieć okazji, żeby ocenić...
Oj będzie okazja i to nie jedna :)
Zabrzmiało groźnie...
PiS obniżał podatki i dał gospodarce kopa, dzięki któremu Tusk mógł się potem chwalić "zieloną wyspą". Zatem spudłowałeś.
Prawda to, że PiS obniżył podatki a nawet składkę rentową i jeszcze wprowadził różne ulgi podatkowe. Minister Gilowska bo to jej Polacy zawdzięczali owe dobrodziejstwa mogła sobie na to pozwolić bo gospodarka była jeszcze w dobrej kondycji ale to nie do końca było zasługą PiSu.Polska gospodarka nabrała rozpędu jeszcze przed objęciem przez Kaczyńskiego władzy.
Efekty reformy podatków odczuwalne dla obywateli.Rzeczą oczywistą jest to, że gdy obniżasz podatki wszystkim to najmniej skorzystają na tym ci co zarabiają najmniej a więc ludzie stanowiący największą grupę elektoratu PiS.Jeśli nałożyć na to pisowskie obietnice niwelowania przepaści między bogatymi a biednymi to już można się tylko uśmiać.
Efekty gospodarcze. Reformy Gilowskiej faktycznie pozwoliły przez jakiś czas jeszcze utrzymać gospodarce tempo i sprawy mogłyby się toczyć dalej w dobrym kierunku gdyby nie jedno "ale".PiS to jest taka formacja w której często ktoś robi coś w jakimś kierunku podczas gdy drugi ktoś robi coś w kierunku przeciwnym.I tak samo było tym razem.Przeprowadzono reformę podatków ale nie przeprowadzono reformy wydatków, więcej, wydatki zwiększono a nie zmniejszono.I tak robota Zyty poszła na marne aż się podobno kobita rozpiła.
Jaki wpływ miały rządy PiSu na zieloną wyspę Tuska?Dość znaczny choć myślę, że jakieś 50% tego efektu to zasługa kreatywnej księgowości Vincenta Rostowskiego ale to raczej nie jest powodem do dumy dla PO.
http://www.wykop.pl/ramka/572783/pis-po-sld-porownanie-r(...)-mitami/
PiS obniżał podatki i dał gospodarce kopa, dzięki któremu Tusk mógł się potem chwalić "zieloną wyspą". Zatem spudłowałeś.
http://www.wykop.pl/ramka/572783/pis-po-sld-porownanie-r(...)-mitami/
"Potem" możemy już nie mieć okazji, żeby ocenić...
Oj będzie okazja i to nie jedna :)
Zabrzmiało groźnie...
Jak Kaczor był prezydentem Wawy to "penalizował" paradę równości. A to pierwszy krok: najpierw pozbawić jedną grupę społeczną praw (prawa do zgromadzeń, demonstrowania), potem pozbawić kolejnych np. zakazać LGBT wykonywanie zawodu nauczyciela itd. itd.
Nie zrozumiałeś do tej pory tego co inni pisali w swoich komentarzach. Nie jest problemem, że Komorowski przegrał. Problemem jest, że Duda wygrał. To takie niuanse, których nie dostrzegasz.