"Nie brałam siebie pod uwagę, ale kiedy poważne osoby zaczynają namawiać i przekonywać, to trzeba to poważnie rozważyć" - powiedziała w rozmowie z serwisem NaTemat wicemarszałkini Sejmu, Wanda Nowicka. Po Annie Grodzkiej, Magdalenie Ogórek i Januszu Palikocie to kolejna kandydatura po lewej stronie naszej sceny politycznej? Na kogo Wy oddalibyście/-łybyście swój głos?
NaTemat zwraca uwagę, że pierwszy o możliwości udziału w wyborach prezydenckich Wandy Nowickiej wspomniał w TVN24 Robert Biedroń. Wicemarszałkini Sejmu przyznała w rozmowie z portalem, że dochodziły do niej takie zapytania, ale "Najpierw odpowiedziałam negatywnie, bo nie brałam siebie pod uwagę, ale kiedy poważne osoby zaczynają namawiać i przekonywać, to trzeba to poważnie rozważyć".
"Odnoszę wrażenie, że potencjalny wyborca lewicy nie ma w tej chwili kandydata, na którego mógłby w 100 proc postawić. Wobec każdego kandydata są zastrzeżenia. Deklaracje kandydatów są wielkim rozczarowaniem i w związku z tym nie ukrywam, że kiedy zaczęłam rozważać te propozycje widzę, że nie ma osoby, która łączyłaby lewicę" - tłumaczy Nowicka, ale
dodaje, że jest "bardzo odległa od podjęcia decyzji" i daje sobie jeszcze czas.W chwili obecnej po lewej stronie sceny politycznej mamy jednego kandydata i dwie kandydatki:
Janusza Palikota z Twojego Ruchu, Annę Grodzką z Partii Zielonych i Magdalenę Ogórek, która jest kandydatką Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Nie wiadomo jeszcze czy na start zdecyduje się Ryszard Kalisz.
Na kogo Wy oddalibyście/-łybyście swój głos? Zapraszamy do udziału w sondzie! ZAGŁOSUJ - SONDA PO PRAWEJ STRONIE.
(red)
Zobacz też: Anna Grodzka o swoim kandydowaniu.
Palikot jakiś czas temu ogłosił, że nie jest lewicą. Kalisz głosuje za dotacjami dla Świątyni Opatrzności Bożej. Magdalena Ogórek popiera Chazana i generalnie poglądy ma zbliżone do Gowina. Pani Nowicka współpracuje z "nielewicowym" Palikotem. Zatem o jakiej lewicy mowa?
Zbieramy podpisy na Grodzką!
Na razie jest ich... 10 O.o
Od ilości tych podpisów zależy, czy Grodzka wystartuje w wyborach prezydenckich.
Kontakt ze mną na PW ;)
Ponieważ wskazuje na to Twoja wypowiedź. Zawsze łatwo jest stwierdzić, że temat jest prosty, jeśli się go nie zgłębia.
lilianne_blaze:
Nie czuję potrzeby badania statystyk sumienia lekarzy. Mam lepsze rzeczy do roboty :-) Ich sumienie - ich sprawa. Dopóki pracują na państwowym mają się stosować do wymogów, albo do widzenia. Prywatnych gabinetów nikt otwierać nie broni.
lilianne_blaze:
Ech. Wieje Korwinem. Z tego się nie wyrasta?
Zasada "pracujesz na państwowym - stosujesz się do państwowych wymogów" jest prostsza. Podobno jesteś zwolenniczką prostych rozwiązań?
lilianne_blaze:
I znowu Korwin :-) Jak się nie wie, co powiedzieć, to najlepiej nazwać socjalistą, lewakiem, itp.
Generalnie najlepiej ustawić się z góry do rozmówcy. Z Twoich wypowiedzi to aż bije.
lilianne_blaze:
W Polsce też liberałów nazywa się lewicą dla niepoznaki, a Cyganów Romami... To tylko określenie. Co za różnica? Jeśli ktoś mnie poprosi, bo się źle czuje z używanym określeniem, żebym się zwracał do niego inaczej, dlaczego mam tego nie robić? Przy okazji dostrzegam islamofobię. Przypominam, że Europa też organizowała swego czasu wyprawy krzyżowe, to nie znaczy, że wszyscy je popierali/popierają.
lilianne_blaze:
Wybory i zmiana władzy?
Wiesz to od wszystkich Szwedów czy może tylko od kilku osób o poglądach zbliżonych do Twoich (bo zwykle z takimi osobami się zadajemy)?
lilianne_blaze:
"Poniewaz co? To jest tania erystyka, nie argument."
lilianne_blaze:
Poczytaj w takim razie o komunizmie i jego ideach, co miał na celu. Podpowiem - jednym z podstawowych celów była likwidacja państwa.
Idee komunizmu były bardzo szczytne.
lilianne_blaze:
A ja jestem polskim pracownikiem. Licytujemy się? Skoro biznesowi tak źle w Polsce, to czemu nie ucieka do Niemiec np.?
Podpowiem: "tania siła robocza" - polityka uprawiana przez polskie rządy od 25 lat nieustannie. 2/3 Polaków zarabia 2600 netto (średnia krajowa) lub mniej. To jest kwota niepozwalająca na wzięcie choćby kredytu na mieszkanie (a już na śmieciówce, to w ogóle szkoda gadać) i jednocześnie kwota, jaką trzeba zapłacić za wynajem przyzwoitego dwupokojowego mieszkania w Warszawie. Dalej - tylko 10% zarabia 1000€ lub więcej. Mam rzucić przykładami najniższych stawek na Zachodzie?
Polskie spółki (jak np. właściciel Reserved) mają w dupie państwo i spieprzają do rajów podatkowych - to jest m.in. przyczyna problemów. Nawet jak mają wielkie zyski, ale mniejsze niż rok czy dwa lata wstecz, to krzyczą o stratach. Druga przyczyna - niskie pensje to mała dynamika sprzedaży, bo ludzie nie mają za co kupować. Trzecia - transfer pieniędzy za granicę pod przykrywką płatności za licencję czy logo. Myślisz, że po co Era zmieniła się w T-Mobile?
Swoją drogą to dość zabawne, że polscy pracodawcy depczą pracowników oskarżeniami o postawę roszczeniową, podczas gdy sami mają ciągłe pretensje do państwa. W Polsce kobiety nie rodzą dzieci, a po wyjeździe do UK w magiczny sposób sytuacja się zmienia, bo je stać na utrzymanie tych dzieci. I ten exodus będzie trwał, dopóki płace nie wzrosną. Nie przekonasz mnie, że fabryka, której prezes zarabia milion złotych rocznie (tak, właśnie tyle), nie może sobie pozwolić na podniesienie pensji pracownikom chociaż do tych 2000zł netto i rzuca hasłami wprost bez szczypania się "na każde wasze miejsce jest stu chętnych za drzwiami zakładu". I mówię o konkretnym przypadku (nazwy firmy nie wymienię). To jest po prostu brak szacunku.
lilianne_blaze:
Powinno, ponieważ jest to działanie na szkodę państwa, a pośrednio społeczeństwa.
lilianne_blaze:
Jakie to są niskie? Jakby były 1%, to też znaleźliby się maruderzy, dla których by były za wysokie.
lilianne_blaze:
Coś wiesz na ten temat? To polecam się udać do prokuratury.
lilianne_blaze:
Tylko tu się zgadzam. Prawo jest niestabilne i skomplikowane.
lilianne_blaze:
Okupantów? LOL.
A co mnie obchodzi, czyi spadkobiercy to są? Mamy walnąć atomówkę w Niemcy, bo to spadkobiercy nazistów? Bez jaj. Poza tym rządzi obecnie opcja postsolidarnościowa.
Baju, baju, będziesz w raju :D
Ale przyjmując nawet, że masz rację - stawiam dom - maksymalnie obrzydliwy - z drzwiami większymi od elewacji (taki przykład). I sobie mogę, bo to moje. A o estetyce miasteczka i wsi ktoś pomyślał? Czy tu też musi wejść umowa z miastem (czyli nie taka znowu wolność)?
Gibson95:
Na samym początku, czyli kiedy? Jak kobieta uprawia seks, zajdzie w ciążę, przyjdzie na USG, czy kiedy? Podkreślam, że w Polsce jest ogólna niechęć lekarzy do przeprowadzania takich zabiegów. Nie można ryzykować czyimś życiem, bo ktoś ma takie widzi-mi-się. Bajki, baśnie, legendy i mity niech zostawia w domu, a w pracy ma robić to, co do niego należy. Jeśli nie chce przeprowadzać legalnych aborcji narażając kobietę na śmierć (sic!), to niech zostanie dermatologiem. Broni ktoś?
Gibson95:
Ewolucyjnie to akurat rzecz się ma odwrotnie. Rynek wyewoluował z dzikiego XIX-wiecznego kapitalizmu do rynku z dopuszczalną mniejszą lub większą interwencją państwa. Spójrz na państwa skandynawskie. Idź, uświadom Szwedów, że dzieje im się krzywda, bo najwyraźniej tego nie wiedzą.
Gibson95:
Co Ty z tymi umowami? Putinowi byś podskoczył?
Nie czepiaj sie słów. Nieograniczona wolność to jak wcześniej ktoś napisał illegalizm lub anarchizm.
"I sobie mogę, bo to moje. A o estetyce miasteczka i wsi ktoś pomyślał?"
A teraz ktos mysli?
Jak wlascicielowi terenu tak zalezy na "estetyce" to umowa sprzedazy dzialki budowlanej moze zawierac warunki co i jak moze byc na niej budowane, nabywca je lamie, placi bolesna kare, proste.
"Podkreślam, że w Polsce jest ogólna niechęć lekarzy do przeprowadzania takich zabiegów"
W Polsce ogromna wiekszosc lekarzy ma "sumienie" na NFZ, po godzinach im sie magicznie wylacza.
Rozwiazanie jest bardzo proste i dla pro-choice i anti-choice. Niech obie strony zrobia prywatne instytucje certyfikujace wydajace "swoim" lekarzom papiery po ktorej stronie sie opowiadaja, pobierajace jakies male skladki i losowo wysyslajace im tzw. tajemniczych klientow. Lekarz lamie zobowiazanie, placi (duza) kare i wylatuje z listy. Proste? Proste.
"Ewolucyjnie to akurat rzecz się ma odwrotnie. Rynek wyewoluował z dzikiego XIX-wiecznego kapitalizmu do rynku z dopuszczalną mniejszą lub większą interwencją państwa"
Tak, jasne, pogadajmy sobie czym jest rynek i kiedy powstal opierajac sie o socjalistyczna propagande.
Tak sie sklada ze wolny rynek jest jedynym naturalnym i moralnym systemem i jesli cywilizacja ma przetrwac to musi do niego wrocic.
"Idź, uświadom Szwedów, że dzieje im się krzywda, bo najwyraźniej tego nie wiedzą."
Nie musimy. Szwedzi sraja ze strachu a to ze ktos im odbierze dziecko pod byle pretekstem, a to ze dostana proces o dyskryminacje albo molestowanie nawet nie wiedzac o co chodzilo, a to ze zostana zaatakowani przez "azjate" i to jeszcze oni pojda siedziec, tam wcale nie jest tak rozowo i coraz wiecej z nich zdaje sobie z tego sprawe.
"Co Ty z tymi umowami? Putinowi byś podskoczył?"
"Co my z tymi umowami?" A jak inaczej wyobrazasz sobie spoleczenstwo? Interakcje miedzy obywatelami moga odbywac sie albo na gruncie umowy, albo na gruncie sily, tam gdzie konczy sie dobrowolnosc, tam zaczyna sie przemoc, trzeciej opcji nie ma. Jak umowy nie pasuja, to rozumiem ze wolicie zeby panstwo bralo was sila za twarz?
"Całkowita wolność doprowadzi prędzej czy później do totalitaryzmu"
Po pierwsze jest to bzdurne zalozenie socjalistycznej propagandy, po drugie co niby mamy teraz, kiedy o wszystkim co nam "wolno" i na jakich zasadach decyduje kasta polityczno-urzednicza bedaca w calosci (tak, "Populizm i Socjalizm" rowniez) spadkobiercami PRLu, a podatki sa tak wysokie ze nawet ta przyslowiowa kasjerka w Tesco po podliczeniu wszystkiego placi ponad polowe tego co zarabia, tylko po to zeby np. do lekarza czekac kilka-kilkanascie lat? "Czesciowa wolnosc"?
lilianne_blaze:
"I sobie mogę, bo to moje. A o estetyce miasteczka i wsi ktoś pomyślał?"
A teraz ktos mysli?
Jak wlascicielowi terenu tak zalezy na "estetyce" to umowa sprzedazy dzialki budowlanej moze zawierac warunki co i jak moze byc na niej budowane, nabywca je lamie, placi bolesna kare, proste.
"Podkreślam, że w Polsce jest ogólna niechęć lekarzy do przeprowadzania takich zabiegów"
W Polsce ogromna wiekszosc lekarzy ma "sumienie" na NFZ, po godzinach im sie magicznie wylacza.
Rozwiazanie jest bardzo proste i dla pro-choice i anti-choice. Niech obie strony zrobia prywatne instytucje certyfikujace wydajace "swoim" lekarzom papiery po ktorej stronie sie opowiadaja, pobierajace jakies male skladki i losowo wysyslajace im tzw. tajemniczych klientow. Lekarz lamie zobowiazanie, placi (duza) kare i wylatuje z listy. Proste? Proste.
"Ewolucyjnie to akurat rzecz się ma odwrotnie. Rynek wyewoluował z dzikiego XIX-wiecznego kapitalizmu do rynku z dopuszczalną mniejszą lub większą interwencją państwa"
Tak, jasne, pogadajmy sobie czym jest rynek i kiedy powstal opierajac sie o socjalistyczna propagande.
Tak sie sklada ze wolny rynek jest jedynym naturalnym i moralnym systemem i jesli cywilizacja ma przetrwac to musi do niego wrocic.
"Idź, uświadom Szwedów, że dzieje im się krzywda, bo najwyraźniej tego nie wiedzą."
Nie musimy. Szwedzi sraja ze strachu a to ze ktos im odbierze dziecko pod byle pretekstem, a to ze dostana proces o dyskryminacje albo molestowanie nawet nie wiedzac o co chodzilo, a to ze zostana zaatakowani przez "azjate" i to jeszcze oni pojda siedziec, tam wcale nie jest tak rozowo i coraz wiecej z nich zdaje sobie z tego sprawe.
"Co Ty z tymi umowami? Putinowi byś podskoczył?"
"Co my z tymi umowami?" A jak inaczej wyobrazasz sobie spoleczenstwo? Interakcje miedzy obywatelami moga odbywac sie albo na gruncie umowy, albo na gruncie sily, tam gdzie konczy sie dobrowolnosc, tam zaczyna sie przemoc, trzeciej opcji nie ma. Jak umowy nie pasuja, to rozumiem ze wolicie zeby panstwo bralo was sila za twarz?
"Całkowita wolność doprowadzi prędzej czy później do totalitaryzmu"
Po pierwsze jest to bzdurne zalozenie socjalistycznej propagandy, po drugie co niby mamy teraz, kiedy o wszystkim co nam "wolno" i na jakich zasadach decyduje kasta polityczno-urzednicza bedaca w calosci (tak, "Populizm i Socjalizm" rowniez) spadkobiercami PRLu, a podatki sa tak wysokie ze nawet ta przyslowiowa kasjerka w Tesco po podliczeniu wszystkiego placi ponad polowe tego co zarabia, tylko po to zeby np. do lekarza czekac kilka-kilkanascie lat? "Czesciowa wolnosc"?
Popieram szacowną Panienkę całym sercem:D
"Jak słyszę coś takiego, to już wiem, że istota problemu nie jest zgłębiona."
Poniewaz co? To jest tania erystyka, nie argument.
"Tego nie wiem"
Jakbys zainteresowal sie tematem to bys wiedzial.
"to zwiększanie papierologii i biurokracji."
Jakiej biurokracji? Ja mowie o prywatnych firmach certyfikacyjnych z ktorych uslug nikt nikomu nie kaze korzystac, a nie kolejnym urzedzie.
"O moralności to z księdzem, nie ze mną."
Rozmowa z socjalistami o moralnosci faktycznie nie ma sensu.
"Jakie rodzaju ataki azjatyckie masz na myśli?"
Mam na mysli powszechne w tamtejszej prasie nazywanie "azjatami" islamistow w imie politycznej poprawnosci. Gdybys mial jakies pojecie o tym jak dzis wyglada Szwecja wiedzialbys o tym.
"Może niech o tym, jak jest w Szwecji, wypowiadają się Szwedzi"
Wiem to wlasnie od samych Szwedow.
"A w którym miejscu państwo trzyma mnie za twarz?"
Jak kiedys postanowisz sprobowac otworzyc firme to mozemy pogadac.
"Komunizm chciał ją wyeliminować"
WUT?
"Gdyby polscy pracodawcy"
Ja jestem polskim pracodawca i widze ze nie wiesz o czym mowisz.
"Nie tylko tego nie robią, ale przenoszą siedziby do rajów podatkowych, co powinno być karalne (magiczne słówko: regulacja)."
Powinno poniewaz co? Jakby podatki byly rozsadnie niskie, wplywy z nich nie byly rozkradane a prawo podatkowe bylo proste i jasne to nikt nie chcialby uciekac do rajow podatkowych.
"I co w związku z tym?"
Co w zwiazku z tym ze u wladzy sa spadkobiercy okupantow? Kpisz sobie?
"Nikt nigdy nikomu nie zagwarantuje, że nie będzie biedny. I nie ma to nic wspólnego z wolnością."
I cale szczescie, bo nie ma powodow dla ktorych osoby ktorym sie nie chce pracowac mialyby byc chronione przed konsekwencjami wlasnych decyzji.
Zdarza się :)
lilianne_blaze:
Kojarzy mi się to z pozwoleniem na budowę, tylko pod inną nazwą :)
lilianne_blaze:
Tego nie wiem. Nie prowadziłem badań :)
lilianne_blaze:
Jak słyszę coś takiego, to już wiem, że istota problemu nie jest zgłębiona. Dla Korwina też jest wszystko bardzo proste. Najprościej byłoby wrócić do jaskiń.
lilianne_blaze:
Proste... nie chciałbym użyć chamskiego argumentu, ale im więcej się dowiadujesz, tym bardziej dostrzegasz, jak wielu rzeczy jeszcze nie wiesz. Komunizm też w idei wydawał się prosty.
Poza tym to, co proponujesz, to zwiększanie papierologii i biurokracji.
lilianne_blaze:
:)
O moralności to z księdzem, nie ze mną.
Nie jest. Naturalne to jest jedzenie marchewki i ziemniaków ze swojego gospodarstwa.
lilianne_blaze:
Jakie rodzaju ataki azjatyckie masz na myśli? Rosja musiałaby najpierw podbić Finlandię :D
Zadziwiające, że wszystko jest takie jasne i oczywiste dla Ciebie... Może niech o tym, jak jest w Szwecji, wypowiadają się Szwedzi. Nie będę rozwijał tego tematu, bo ludzie o tym piszą bardzo długie artykuły, albo wręcz książki. W komentarzu nie zmieszczę się z sensowną odpowiedzią.
lilianne_blaze:
A w którym miejscu państwo trzyma mnie za twarz? Nawet nie ma obowiązku służby wojskowej. Nie czuję, żeby państwo mnie do czegokolwiek zmuszało. Owszem, jest parę zakazów, które można by było znieść, ale serio - nie przesadzajmy. Twoja retoryka przypomina nieco przedrewolucyjną propagandę.
lilianne_blaze:
Najmądrzejsza osoba na świecie :)
lilianne_blaze:
Czego, przepraszam?
lilianne_blaze:
Zawsze tak było, jest i będzie. Komunizm chciał ją wyeliminować - skończyło się krwawymi dyktaturami.
lilianne_blaze:
I co w związku z tym?
lilianne_blaze:
Kurczę... takie wysokie podatki, a na służbę zdrowia nie wystarcza :)
Porównaj sobie zachodnie minimalne pensje netto do polskiej minimalnej pensji brutto i odpowiedz sobie na pytanie, czy naprawdę koszty pracy w Polsce są wysokie? Gdyby polscy pracodawcy dawali na rękę minimum 3200 brutto (800 €), to ręczę, że przychody do budżetu były o wiele wyższe przy nadal niższych kosztach pracy i utrzymania. Nie tylko tego nie robią, ale przenoszą siedziby do rajów podatkowych, co powinno być karalne (magiczne słówko: regulacja).
lilianne_blaze:
Nikt nigdy nikomu nie zagwarantuje, że nie będzie biedny. I nie ma to nic wspólnego z wolnością.