To już oficjalnie: zakaz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną został dodany do Karty Olimpijskiej. Międzynarodowy Komitet Olimpijski zatwierdził w Monako pakiet zmian dotyczących organizacji zimowych igrzysk, zwany "Olimpijską Agendą 2020".
Przed tegorocznymi zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi w Soczi głośno było o rosyjskim zakazie „propagowania nietradycyjnych stosunków seksualnych wśród nieletnich”, podpisanym przez Władimira Putina.
Nie brakowało apeli, protestów i bojkotów (w tym politycznych). MKOI postanowił zabezpieczyć się przed kolejnymi igrzyskami i - zgodnie z zapowiedziami rozszerzono Kartę Olimpijską o zapis dotyczący zakazu dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. "Każda forma dyskryminacji w stosunku do kraju lub osoby ze względu na rasę, wyznanie religijne, poglądy polityczne, płeć, orientację seksualną lub z jakiegokolwiek innego względu, jest niemożliwa do pogodzenia z przynależnością do Ruchu Olimpijskiego" - tak będzie teraz brzmiała słynna już zasada szósta
Karty Olimpijskiej, będącej wzorem podstawowych zasad Ruchu Olimpijskiego, przyjętych przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, swoistą konstytucją MKOI.
Przegłosowana w Monako
"Olimpijska Agenda 2020" to także szereg innych zmian: igrzyska mają być w przyszłości tańsze, bardziej "mobilne" (bierze się pod uwagę organizowanie ich w kilku miejscach, czy regionach), w planach jest także otwarcie olimpijskiego kanału telewizyjnego, by promować mniej popularne dyscypliny i zapoznać z historią igrzysk młodszych fanów i fanki sportu.
(md)
No wlasnie *.*
Szkoda tylko, że do pojęcia "każdej formy dyskryminacji [...] z jakiegokolwiek względu" trzeba było dodać metodą kazuistyczną orientację seksualną, która już i tak powinna mieścić się w poprzedniej wersji artykułu.
no tak. Po Sochi wszyscy zmądrzeli. Chyba nauczyli się, że jak się komuś nie napiszę oczojeb*ym mazakiem przed oczyma pewnych kwestii, to za Kreml... to znaczy, za Chiny ich nie zrozumie ;)