Amerykański Komitet Olimpijski wystosował list do największych organizacji sportowych w USA, w którym zapewnia, że "najważniejsze jest bezpieczeństwo amerykańskich obywateli i sportowców w Soczi". "Proszę nie oczekiwać od nas stanowiska w kwestiach, które ze sportem nie mają niczego wspólnego” - tak do problemu homofobii w Rosji w kontekście Igrzysk Olimpijskich w Soczi podszedł Polski Komitet Olimpijski.
List, do którego dotarł portal "BuzzFeed", podpisany jest przez
szefa Amerykańskiego Komitetu Olimpijskiego, Scotta A. Blackmuna. "Celem tego listu jest zapewnienie was, że mamy świadomość nowego rosyjskiego prawa i jesteśmy zaangażowani w aktywną dyskusję z Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim oraz Departamentem Stanu USA na temat zapewnienia wszystkim Amerykanom, a zwłaszcza naszym sportowcom, bezpieczeństwa podczas Igrzysk Olimpijskich oraz Igrzysk Paraolimpijskich w Soczi" - dowiadujemy się z listu. Blackmun przypomina, że
to nie pierwsze Igrzyska w kraju, którego prawo znacznie różni się od norm przyjętych w USA, ale podkreśla, że Karta Olimpijska zakazuje wszelkiej dyskryminacji, a sport jest "prawem człowieka". W piątek Międzynarodowy Komitet Olimpijski
wysłał oświadczenie do redakcji "USA Today", z którego dowiedzieliśmy się, że „IOC otrzymał zapewnienia od najwyższych władz Rosji, że ustawa nie będzie dotyczyła ludzi uczestniczących w Igrzyskach w Soczi”.
Co na problem homofobii w Rosji Polski Komitet Olimpijski? W rozmowie z naszym portalem przedstawiciel PKOI podkreślił, że „Wszelkie działania Polskiego Komitetu Olimpijskiego związane z jakimikolwiek igrzyskami olimpijskimi dotyczą wyłącznie kwestii sportowych i udziału w zawodach naszych reprezentantów. Dlatego proszę nie oczekiwać od nas stanowiska w kwestiach, które ze sportem nie mają niczego wspólnego”. Przedstawiciel PKOI dodał też, że „stosunek do społeczności LGBTQ ze strony konkretnych zawodników i innych członków ekipy olimpijskiej jest ich osobistą sprawą”.
(md)