"W wielu sprawach się różnimy, ale miałem okazję poznać Roberta i współpracować z Nim w Parlamentarnym zespole ds. Afryki oraz w Komisji Spraw Zagranicznych. Był On pracowitym i otwartym posłem. Co do naszych różnic światopoglądowych, uważam je za naturalne. Przede wszystkim należy szanować człowieka, bez względu na jego światopogląd" - napisał poseł John Godson na Facebooku i pogratulował Robertowi Biedroniowi wyboru na prezydenta Słupska.
W marcu zeszłego roku
John Godson mówił w programie Moniki Olejnik, że „30-40 lat temu nie można było rozmawiać o związkach homoseksualnych, było wstyd o tym mówić. Jutro małżeństwa homoseksualne, adopcje dzieci, pytanie – gdzie zatrzymać się? Może pojutrze będzie lobby pedofilskie, które będzie walczyć o obniżenie wieku inicjacji seksualnej, dzisiaj nas to oburza, jutro może nie". Trzy miesiące później
poseł Godson mówił w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że „homoseksualizm jest przeciwny naturze, tego rodzaju związki są sprzeczne z moim pojęciem rodziny. Ja do legalizacji takich związków ręki nie przyłożę”.
"Serdecznie gratuluję Robertowi wyboru na prezydenta Słupska. W wielu sprawach się różnimy, ale miałem okazję poznać Roberta i współpracować z Nim w Parlamentarnym zespole ds. Afryki oraz w Komisji Spraw Zagranicznych. Był On pracowitym i otwartym posłem" - napisał w czwartek na Facebooku obecnie niezrzeszony poseł. "Co do naszych różnic światopoglądowych, uważam je za naturalne. Przede wszystkim należy szanować człowieka, bez względu na jego światopogląd" - dodał polityk, podkreślając, że "jest konserwą, ale szanuję innych".
"Fakt, że ktoś jest homoseksualistą, nie powinien zabierać mu możliwości zasiadania w szeregach przedstawicieli narodu piastujących władzę, tak samo jak bycie chrześcijaninem. W sprawowaniu funkcji publicznych liczą się kompetencje, pracowitość i pasja. Jeszcze raz gratuluję Ci Robercie i trzymam kciuki, by Ci się udało" - napisał Godson.
Wpis polityka bardzo spodobał się jego "fanom i fankom": "Taki powinien być Polityk Chrześcijanin", "można szanować przeciwników", "miło było przeczytać", "to rozumiem", "lepiej późno niż wcale" - to tylko niektóre z komentarzy pod wpisem.
(red)
jestem w ciężkim szoku normalnie ;-)
Bardzo ładny, nierasistowski wpis, naprawdę.
I
P
O
K
R
Y
T
A
hipokryta.
Szacunek dla drugiego człowieka w praktyce okazuje się przede wszystkim uznając go za równego sobie.
I dlatego ja np. nie czuję ani krzty szacunku dla abpa Wesołowskiego.
Aż mnie korci, żeby napisać, że może jednak nadal powinno nas oburzać, że pan o takim kolorze skóry może zasiadać w rządzie, a nie tylko czyścić nam buty... Szkoda, jak niektórzy szybko zapominają, że kiedyś też mieli pod górkę.