Colin Farrell na rzecz równości małżeńskiej w Irlandii
"Mój brat Eamon nie wybrał bycia gejem. Tak, wybrał malowanie się do szkoły i to prawdopodobnie nie była najlepsza odpowiedź na codzienne tortury, których doświadczał ze strony szkolnych prześladowców. Ale zawsze był dumny z tego kim jest" - napisał w irlandzkim "Sunday World" aktor Colin Farrell, który namawia swoich rodaków do poparcia równości małżeńskiej. Referendum w tej sprawie już w przyszłym roku!
Warto pamiętać, że
75 proc. Irlandczyków popiera równość małżeńską, a premier jeszcze w zeszłym roku obiecał, że jesienią 2014, bądź wiosną 2015 odbędzie się w Irlandii referendum w tej sprawie. "Gdy inni traktowali Eamona pięściami i wyśmiewali, on był silny i z godnością znosił okrucieństwo. Nie wiem gdzie są dziś ci prześladowcy, ale wiem gdzie jest mój brat. W swoim domu w Dublinie, gdzie żyje w spokoju i szczęściu z mężem Stevenem" - czytamy w specjalnym
tekście Colina Farrella, opublikowanym przez irlandzki "Sunday World". Aktor opisuje też, jak jego brat wraz z partnerem musieli polecieć do Kanady, by móc wziąć ślub, gdy on sam mógł
"pojechać do Las Vegas, upić się, spotkać kobietę i mieć udzielony przez Elvisa ślub za 200 dolarów". "Czas na decyzje i sprawiedliwość. Zarejestrujcie się i zagłosujcie w przyszłym roku. By każdy głos był słyszalny. Jak często możemy tworzyć historię? Nie tylko naszą własną historię. Rodzinną. Społeczną. Lokalną. Globalną. Świat będzie patrzył. Dajmy dobry przykład" - czytamy w tekście Farrella.
(md)
Zobacz też: spot irlandzkiej organizacji LGBT Noise na rzecz równości małżeńskiej.