W maju mieszkańcy i mieszkanki Irlandii opowiedzą się za lub przeciw równości małżeńskiej, organizacje LGBT i zwolennicy małżeństw jednopłciowych mają więc jeszcze trochę czasu na przekonanie niezdecydowanych. Idzie im to całkiem nieźle, a warto dodać, że Irlandia słynie ze świetnych i pomysłowych spotów na rzecz równości małżeńskiej. A że dziś irlandzkie święto narodowe, Dzień Św. Patryka...
75 proc. Irlandczyków popiera równość małżeńską, premier jeszcze w 2013 roku obiecał, że jesienią 2014, bądź wiosną 2015 odbędzie się w Irlandii referendum w tej sprawie. Co ciekawe, kluczową rolę w kampanii na rzecz równości małżeńskiej odgrywają
bracia Colin i Eamon Farrell. Skoro jednak o spotach mowa...
Parę dni temu swoją premierę miał spot przygotowany przez studentów Trinity College Dublin. Widzimy na nim młodych ludzi, którzy dzwonią do swoich rodziców i dziadków, by porozmawiać o referendum. Niektórzy są pewni, że zagłosują na tak, z niektórymi trzeba porozmawiać. "Najlepszym sposobem na wpłynięcie na kogoś, by jednak zagłosował inaczej, jest rozmowa i to chcemy robić" - przekonują autorzy i autorki filmiku, który, uwaga, wyciska łzy!
Irlandzka organizacja LGBT Noise, która od początku lobbowała na rzecz równości małżeńskiej, przygotowała w związku z referendum spot. Akcja dzieje się w 2017 roku, dwa lata po referendum. W życiu pewnego małżeństwa zmieniło się wszystko...
Serca Irlandczyków skradła jednak pewna starsza różnopłciowa para. W kampanii "Vote With Us" udział może wziąć każdy - wystarczy nagrać krótki filmik komórką, na którym przekonuje się widzów dlaczego warto zagłosować na równość małżeńską. Brighid i Paddy, którzy małżeństwem są od 50 lat, postanowili dołączyć do kampanii, żeby ich wnuki "także miały pełne prawa obywatelskie". "Dwadzieścia lat temu pewnie zagłosowałbym przeciwko, ale dziś, gdy sam znam gejów i lesbijki i widzę ich miłość oraz radość, zagłosuję na tak" - mówi w klipie Paddy.
Wyobrażacie sobie, że musicie zapytać wszystkich naszych rodaków o pozwolenie na poślubienie swojego ukochanego/swojej ukochanej? Dla nas numerem jeden jest spot z 2009 roku, będący częścią kampanii Marriage Equality.
W tym roku Marriage Equality przypomina, że
wszystko jest w naszych rękach.Nie możemy też nie wspomnieć o najsłynniejszej irlandzkiej drag queen, Panti Bliss. W jednej ze stacji telewizyjnych drag queen oskarżyła kilku irlandzkich dziennikarzy o homofobię. Przestraszona stacja usunęła ten fragment wywiadu, a wymienionym dziennikarzom zapłacono odszkodowania. Sprawa "odszkodowania" dotarła do irlandzkiego parlamentu, a nawet do Parlamentu Europejskiego - w kontekście dyskusji o wolności słowa. Czy instytucje i osoby, które lobbują przeciwko równości i prawom LGBT mają prawo oburzać się za nazywanie ich homofobami? Gdzie jest granica? Przez Irlandię przetoczyła się duża dyskusja na ten temat. Na początku lutego odpowiedziała i sama Panti:
w Abbey Theatre dała 10-minutowe wystąpienie, które szybko obiegło Internet i stało się hitem. Komentatorzy nazwali je też najlepszym przemówieniem w Irlandii w ostatnich 200 latach.(można włączyć polskie napisy)
(red)
nie warto zwlekać i wyczekiwać zmian w prawie. uczyńmy prawem dzielenie się swoim szczęściem z bliskimi.
ja nie zdążyłam ze strachu i co dzień tego żałuję. co dzień myślę czy Ją kochali by tak jak mnie, czy obie Nas dokarmiali by na siłę, czy dzwonili by co niedziele pytając jak się mamy.
nie warto tchórzyć, warto dzielić się Sobą z najbliższymi.
"B: A Ty? Masz dziewczynę?
Ja: Nie(uśmiech).
B: A chłopaka?
Ja: Nieee!(mentalne WTF i wielki uśmiech))"
Po tym zdarzeniu, które miało miejsce prawie dwa miesiące temu, zastanawiam się nad wyoutowaniem babci. Czuję, że ona wie bez słów i rozumie, choć jest dość prostolinijną kobietą :).
więcej widzisz,więcej rozumiesz...
Jeśli u nas jest problem z takimi miejscami-to co się dzieje z osobami LGBT w trudnej sytuacji życiowej i czemu niczego się nie nagłaśnia? Przecież chodzi o to, by nie zostawiać ludzi samych sobie... Z tą idyllą w UE też różnie bywa...