Reprezentanci polskiej społeczności w Irlandii opublikowali list otwarty do Irlandczyków z prośbą, by ci zagłosowali za równością małżeńską w nadchodzącym referendum. "Jako reprezentanci największej mniejszości narodowej w Irlandii, apelujemy do Was - zagłosujcie na TAK. Wielu z nas przybyło tu za lepszym życiem. Irlandia i Irlandzcy obywatele przyjęli nas oraz naszą różnorodność. Znaleźliśmy tu dom" - czytamy w liście.
22 maja mieszkańcy i mieszkanki Irlandii opowiedzą się za lub przeciw równości małżeńskiej. Przypomnijmy, że
75 proc. Irlandczyków popiera równość małżeńską, a premier jeszcze w 2013 roku obiecał, że jesienią 2014, bądź wiosną 2015 odbędzie się w Irlandii referendum w tej sprawie. Co ciekawe, kluczową rolę w kampanii na rzecz równości małżeńskiej odgrywają
bracia Colin i Eamon Farrell."22 maja będzie prawdziwie historycznym dniem dla Irlandii. Mam nadzieję, że Irlandczycy pozwolą także parom jednopłciowym cieszyć się prawem człowieka do małżeństwa osoby, którą się kocha.
Bardzo się też cieszę z zaangażowania polskiej społeczności na rzecz równości i przyszłości naszego kraju" - powiedział Aodhán Ó Ríordáin z irlandzkiego Ministerstwa Sprawiedliwości i Równości, komentując list otwarty podpisany przez inicjatora akcji, organizację Dialogue & Diversity oraz m.in. Polish Theatre Ireland. "Jako reprezentanci największej mniejszości narodowej w Irlandii, apelujemy do Was - zagłosujcie na TAK. Wielu z nas przybyło tu za lepszym życiem. Irlandia i Irlandzcy obywatele przyjęli nas oraz naszą różnorodność. Znaleźliśmy tu dom. Świętujemy nasze osiągnięcia i sukcesy, dzielimy się radością, przyjaźnią i miłością.
Jesteśmy też gejami i lesbijkami i w wielu aspektach Irlandia daje nam więcej praw i lepiej nas traktuje niż nasz kraj ojczysty. To referendum zadecyduje także o naszej przyszłości" - czytamy w liście, który kończy się słowami:
"To Wy zadecydujecie, czy tej wiosny zwycięży miłość. Prosimy, zagłosujcie na TAK".Przypomnijmy, że w Irlandii żyje ponad 120 tys. Polaków.
"Dziękujemy ci Irlandio za to, że uznajesz naszą miłość. W Polsce jesteśmy dla siebie obcymi ludźmi, tu możemy być, kim naprawdę jesteśmy. Przyszłość jest o wiele jaśniejsza! Nawet z tymi małymi irlandzkimi chmurkami" -
zdjęcie gejowskiej pary z takim podpisem zdobyło w zeszłym roku drugie miejsce w konkursie "Dziękuję ci Irlandio", zorganizowanym przez Forum Polonia, z okazji 10-lecia obecności w Irlandii polskich emigrantów.
(red)
Ja na razie nie chce mieć dzieci, ale nie widzę powodu, dla którego miałbym nie mieć możliwości adopcji tylko dlatego, że wolę mężczyzn. Fakt, że wolisz posuwać panienki nie jest żadnym kryterium, które by powodowało, że nadajesz się na lepszego ojca ode mnie.
Poza tym równość także w adopcjach nie jest potrzebna po to, by geje i lesbijki masowo zgłaszali się do Domów Dziecka, tylko głównie po to, żeby partner będący niebiologicznym ojcem/matką mógł zostać prawnym opiekunem dziecka. Jest to niezwykle istotne dla zapewniania bezpieczeństwa dziecku na wypadek rozmaitych sytuacji losowych w życiu.
Brawo dla naszej mniejszości za poparcie.
może...w 2065 roku ;-)
Nie przesadzajmy! Myślę, że uwiniemy się z tym do 2025 :)
Nie wiem do kogo w sumie to pytanie ale moja odpowiedź brzmi:
"Nigdy w życiu! Napłodziliście to teraz wychowujcie i utrzymujcie!"
może...w 2065 roku ;-)