"Byłem głęboko zasmucony wynikiem. Kościół musi wyciągnąć wnioski, musimy wzmocnić nasze zaangażowanie w ewangelizację. Myślę, że mówimy nie tylko o porażce chrześcijańskich zasad, ale porażce ludzkości" - powiedział watykański sekretarz stanu, kardynał Pietro Parolin.
W piątek mieszkańcy i mieszkanki Irlandii głosowali w referendum w sprawie zmiany konstytucji, by wprowadzić zapis o związku "dwóch osób, bez rozróżnienia ich płci". 62,1 proc. osób zagłosowało na "tak" i Irlandia stała się pierwszym na świecie krajem, gdzie o równości małżeńskiej zadecydowali obywatele.
Wynik referendum skomentował Pietro Parolin, watykański sekretarz stanu, numer dwa w Kościele - po papieżu Franciszku. "Byłem głęboko zasmucony wynikiem. Kościół musi wyciągnąć wnioski, musimy wzmocnić nasze zaangażowanie w ewangelizację. Myślę, że mówimy nie tylko o porażce chrześcijańskich zasad, ale porażce ludzkości" - powiedział duchowny podczas wtorkowej konferencji prasowej. Sekretarz stanu ma duży wpływ na przekaz, który płynie z Watykanu w kontekście ważnych społecznych i dyplomatycznych kwestii.
Komentatorzy zwracają jednak uwagę, że nie wypowiedział się jeszcze sam papież Franciszek.Tymczasem w Internecie coraz większą popularnością cieszy się film youtubera, Raymonda Brauna, który wybrał się w referendowy weekend do Dublina.
Naszym zdaniem Irlandia nie wygląda jakby odniosła porażkę.(red)
Sonda
Czy Kościół otworzy się na ludzi LGBT?
- Tak, to musi w końcu nastąpić
-
32,11 %
- Nie, nie ma szans
-
61,71 %
- Nie mam na ten temat zdania
-
6,19 %
Mam rozumieć, że popierasz działalność "wielebnego" Szymona Niemca? ;)
Myślisz, że od samego myślenia jednak schudnę?
Ani chrzescijanstwo nie konczy sie na katolicyzmie, ani monoteizm nie konczy sie na chrzescijanstwie, ani religia nie konczy sie na monoteizmie.
A probujac agresywnie odcinac sie od religii wytracamy sobie z reki bardzo silny argument - dyskryminacja homoseksualistow jest rowniez dyskryminacja religijna wobec wyznan udzielajacych slubow homoseksualistom, w tym rowniez duzej i rosnacej czesci chrzescijanstwa, ktore tak sie sklada ze owszem, jest jednym z fundamentow kultury i cywilizacji europejskiej (podkreslam, chrzescijanstwo, nie katolicyzm). I radze o tym pamietac, nawet ateistom i nawet z czystego pragmatyzmu, chyba ze krzyczenie "jestę ateistę" jest dla nich najwazniejsze.
Ludzkość nie miała w istocie wpływu na powstanie religii. To ewolucja ludzkich mózgów - jako jedynych ze wszystkich zwierząt na ziemi - zmusiła je do rozumowego myślenia, a potem poznania otoczenia - cóż, to że odbyło się to w takiej kolejności (od animizmu do oświecenia, a nie na odwrót), nie było bez sensu - przynajmniej dla niektórych, z nas "mądrych".
No patrz, a kiedyś mieli bardzo wiele wspólnego z Inkwizycją. Jak widać zmiany są możliwe, potrzeba tylko cierpliwości.
Zmiany są możliwe, ale sama cierpliwość to za mało. Kiedyś próbowałem schudnąć i cierpliwie czekałem na kanapie przed telewizorem zajadając się chipsami. Pomimo mej cierpliwości jakoś nie schudłem. Ciekawe dlaczego.
za mało wytężałeś szarą maź pod kopułą...