W czwartek Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisja Zdrowia powołały w Sejmie nadzwyczajną podkomisję do rozpatrzenia poselskiego projektu ustawy o uzgodnieniu płci. Pierwsze posiedzenie podkomisji planowane jest na koniec sierpnia.
Pierwsze czytanie
projektu ustawy o uzgodnieniu płci, którego inicjatorką jest Anna Grodzka,
miało miejsce w grudniu. Prawo i Sprawiedliwość wnioskowało o odrzucenie projektu, Platforma Obywatelska i Sojusz Lewicy Demokratycznej proponowali dalsze procedowanie ustawy. "Ta procedura odbywa się w Polsce wciąż bez poszanowania godności człowieka i naraża osoby transpłciowe na wiele upokorzeń – mówiła posłanka, przypominając, że celem ustawy o uzgodnieniu płci jest
stworzenie odrębnej procedury sądowej umożliwiającej uznanie tożsamości płciowej jako podstawy określenia płci osób, u których występuje niezgodność między tożsamością płciową a płcią metrykalną. "Nie istnieją żadne psychologiczne czy farmakologiczne metody zmiany tożsamości płciowej, dostosowujące je do płci prawnej, które byłyby akceptowane naukowo. Według obecnego stanu wiedzy jedyną skuteczną, uznaną przez cały świat nauki i nieokaleczającą psychicznie, metodą zapewnienia dobrostanu psychicznego osobom transpłciowym, jest taka korekta fizycznych cech płciowych, wizerunku społecznego odpowiedniego dla płci odczuwanej psychicznie oraz dokumentów tożsamości, które przywrócą im możliwość normalnego życia zgodnie z samym sobą oraz odzyskania pełni potencjału zdolności społecznych i osobistych" - mówiła też w grudniu w Sejmie Anna Grodzka.
Posłowie zdecydowali, że dalsze prace nad projektem będą miały miejsce w dwóch komisjach: Zdrowia i Sprawiedliwości. W międzyczasie własne założenia dotyczące nowelizacji dotychczasowych przepisów, odnoszące się do korekty płci przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości.
W czwartek powołano podkomisję nadzwyczajną, która zajmie się projektem ustawy. Anna Grodzka podkreśliła, że ma nadzieję, iż w toku prac uda się wypracować kompromis "między koncepcjami autorów poselskiego projektu a założeniami resortu sprawiedliwości".
Pierwsze posiedzenie podkomisji planowane jest na koniec sierpnia.
(md)
Prawda.
Wiesz... przepisy co do zakładania firmy są z góry ustalone w Polsce. Co do ustalenia płci nie ma żadnych, więc każdy urzędnik i lekarz może traktować osoby transseksualne jak chce, w zależności od dobrego humoru.
Rozumiem, że przepisy dotyczące działalności gospodarczej w Polsce są bzdurne - sama miałam trzy firmy i wszystkie ostatecznie musiałam zamknąć. Tu nie chodzi o rozkręcanie gospodarki, tylko o umożliwienie ludzkiego traktowania grupie społecznej.
Dla ludzi transseksualnych - tak. Trochę empatii i zgłębienia tematu, a zrozumiesz, że osoby transseksualne w Polsce są traktowane jak przedmioty albo zwierzęta. Przechodzą gehennę w sądach, placówkach publicznych etc., a wskaźnik samobójstw wśród nich jest większy niż wśród osób homoseksualnych. Wystarczy trochę zrozumienia.
A ja przechodzę gehennę szukając pracy w Polsce i próbując założyć firmę :( ile ludzi ma taki problem a ile ma problem z płcią? ;/ Czasem naprawdę mam ogromną ochotę kupić czołg... Rozumiem problem osób trans ale od tego że ktoś zmieni sobie płeć to gospodarka nie wystartuje, a jeszcze lepsze że cóż z tego że ów człek zmieni sobie pleć skoro po fakcie nie będzie miał za co żyć ;/
Dla ludzi transseksualnych - tak. Trochę empatii i zgłębienia tematu, a zrozumiesz, że osoby transseksualne w Polsce są traktowane jak przedmioty albo zwierzęta. Przechodzą gehennę w sądach, placówkach publicznych etc., a wskaźnik samobójstw wśród nich jest większy niż wśród osób homoseksualnych. Wystarczy trochę zrozumienia.