W Warszawie powstaje pierwszy w Polsce chór LGBTQ i przyjaciół – o nazwie "Voces Gaudiae" (Głosy radości). Gejowskie chóry działają w wielu krajach – najstarsze w USA i w Wielkiej Brytanii. Doczekaliśmy się własnego i do tego nie tylko męskiego?
Głównym celem inicjatywy, powstałej przy wsparciu Stowarzyszenia Lambda Warszawa, jest próba zaangażowania osób nieheteronormatywnych w działania kulturalne i społeczne oraz m.in. polepszenie wizerunku społeczności LGBTQ. W chwili obecnej chór składa się z kilkunastu osób,
ale zgłoszenia są nadal zbierane. "Voces Gaudiae" będzie działać przede wszystkim w Warszawie - w planach są wyjazdy koncertowe.
Repertuar? Szeroki: od muzyki klasycznej po muzykę rozrywkową w aranżacjach chóralnych – inicjatorzy podkreślają w rozmowie z nami, że na pewno nie zabraknie programu świąteczno-kolędowego, a w planach m.in. otwarcie przyszłorocznej Parady Równości hymnem narodowym.
Założycielami chóru są młodzi zawodowi muzycy. Więcej informacji – także dotyczących zgłoszeń –
na stronie chóru.Czy wiecie, że na całym świecie tęczowe męskie chóry cieszą się dużą popularnością? Ostatnio gejowski chór z Nowego Jorku zaśpiewał z Sią przebój z jej nowej płyty, "Chandelier":
New York City Gay Men's Chorus powstał w 1980 roku, z inicjatywy dyrygenta, Gary'ego Millera, w 1988 roku – jako pierwszy amerykański gejowski chór, ruszył w europejską trasę koncertową. Dziś chór regularnie koncertuje, wspiera ważne inicjatywy LGBTQ i występuje z największymi gwiazdami.
Ros starszy i także w pełni sprofesjonalizowany jest
Gay Men's Chorus of Los Angeles – jest też pierwszym, który występował przed prezydentem USA (Billem Clintonem) i podczas
oscarowej gali (pamiętne wystąpienie z zeszłego roku z Sethem MacFarlane'm). Chór także angażuje się w ważne dla społeczności LGBTQ inicjatywy i akcje:
Stać Cię na taki hardkor? I co robicie w tym klubie? Siedzicie od siebie min. pół metra? Unikacie kontaktu wzrokowego ze sobą? Obcinacie wzrokiem obecne na sali dziewczyny? .
Męczy mnie, że od samego początku masz jakiś problem do mnie...
Dodatkowo chyba próbujesz być wścibski.
Naprawdę myślisz, że ci odpowiem na którekolwiek z pytań?
Ale gwarantuję, nie muszę udawać heteryka i pokazywać jak to mnie kręcą laski, zejdź na ziemie.
Masz pecha... Właśnie przestudiowałem CAŁĄ swoja aktywność na tym portalu i mam dla Ciebie smutną wiadomość: to właśnie TY masz do mnie jakiś problem a nie ja do Ciebie. I to od samego Twojego pojawienia się tutaj.
Ja tylko próbuję dyskutować. Bez ustalania poziomu Twojej inteligencji.
Stać Cię na taki hardkor? I co robicie w tym klubie? Siedzicie od siebie min. pół metra? Unikacie kontaktu wzrokowego ze sobą? Obcinacie wzrokiem obecne na sali dziewczyny? .
Męczy mnie, że od samego początku masz jakiś problem do mnie...
Dodatkowo chyba próbujesz być wścibski.
Naprawdę myślisz, że ci odpowiem na którekolwiek z pytań?
Ale gwarantuję, nie muszę udawać heteryka i pokazywać jak to mnie kręcą laski, zejdź na ziemie.
No ale np fronda.pl wręcz się specjalizuje w takiej tematyce i to w ujęciu chyba o wiele bliższym Twoim poglądom niż jakikolwiek portal LGBT.
Założenie, że w klubie orientacja jest bez znaczenia jest mocno ryzykowne.
Ja bym ze swoim facetem nie poszedł do zwykłego nocnego klubu. Nie stać mnie na taki hardkor.
No widzisz, a mnie stać na taki hardkor.
Fronda.pl blizsza moim poglądom? Hahahah ! Zakończmy w tym miejscu, zaoszczędzisz sobie wstydu.
Stać Cię na taki hardkor? I co robicie w tym klubie? Siedzicie od siebie min. pół metra? Unikacie kontaktu wzrokowego ze sobą? Obcinacie wzrokiem obecne na sali dziewczyny? Bo w to, że idziesz że swoim facetem na parkiet, kiedy dj puszcza tzw. "wolny" to nie uwierzę. Może i lubisz hardkor ale chyba nie jesteś samobójcą.
Czytuję frondę regularnie (nie wiem jak Ty). W takich kwestiach jak parady równości, Biedroń czy Grodzka poglądy macie wręcz identyczne. Jeśli Ciebie to śmieszy no to cóż. Mnie raczej przeraża.
No ale np fronda.pl wręcz się specjalizuje w takiej tematyce i to w ujęciu chyba o wiele bliższym Twoim poglądom niż jakikolwiek portal LGBT.
Założenie, że w klubie orientacja jest bez znaczenia jest mocno ryzykowne.
Ja bym ze swoim facetem nie poszedł do zwykłego nocnego klubu. Nie stać mnie na taki hardkor.
No widzisz, a mnie stać na taki hardkor.
Fronda.pl blizsza moim poglądom? Hahahah ! Zakończmy w tym miejscu, zaoszczędzisz sobie wstydu.
No ale np fronda.pl wręcz się specjalizuje w takiej tematyce i to w ujęciu chyba o wiele bliższym Twoim poglądom niż jakikolwiek portal LGBT.
Założenie, że w klubie orientacja jest bez znaczenia jest mocno ryzykowne.
Ja bym ze swoim facetem nie poszedł do zwykłego nocnego klubu. Nie stać mnie na taki hardkor.
No. I gejowskie portale, które chyba o dziwo wcale Ci nie przeszkadzają, skoro na jednym z nich założyłeś sobie konto ;-)
Dobrze się czujesz w tym małym wirtualnym gejowskim getcie?
Im dalej brniesz tym bardziej ja wątpię w choćby odrobinę Twojej inteligencji.
W chórze nie liczy się orientacja a talent. Na tym portalu raczej orientacja sie liczy, inaczej mnie by tu nie było, bo niestety (badz stety) na zwykłym onecie czy innej stronie z newsami nie ma takich o tematyce lgbt.
KIlub, muzykę, chór, to wszystko możesz mieć bez wzgledu na orientacje. A queer uzywasz tylko i wyłącznie ze względu na orientację.
No. I gejowskie portale, które chyba o dziwo wcale Ci nie przeszkadzają, skoro na jednym z nich założyłeś sobie konto ;-)
Dobrze się czujesz w tym małym wirtualnym gejowskim getcie?
To, że Ty masz od jakiegoś czasu widoczny problem z dostrzeganiem i rozumieniem tego co piszę, to niestety nie mój problem.
Ja wiem, o czym chcę napisać, Ty z tego co widzę skupiasz się na marnej próbie wmówienia mi czegokolwiek..
Dobra, nieważne, nie o tym dyskusja. Tylko na przyszłość proponuję nie wdawać się w dyskusję skoro to Cię później przerasta.
Ani ja ani chyba nikt inny nie ma problemu ze zrozumieniem tego co piszesz. Tym bardziej, że Ty zawsze piszesz w sumie jedno i to samo.
Tak, tak... ^^
To, że Ty masz od jakiegoś czasu widoczny problem z dostrzeganiem i rozumieniem tego co piszę, to niestety nie mój problem.
Ja wiem, o czym chcę napisać, Ty z tego co widzę skupiasz się na marnej próbie wmówienia mi czegokolwiek..
Dobra, nieważne, nie o tym dyskusja. Tylko na przyszłość proponuję nie wdawać się w dyskusję skoro to Cię później przerasta.
Ani ja ani chyba nikt inny nie ma problemu ze zrozumieniem tego co piszesz. Tym bardziej, że Ty zawsze piszesz w sumie jedno i to samo.
Ja z czasem podziwiam coraz bardziej Twoją wybitną umiejętność prowadzenia dyskusji przy absolutnym oderwaniu od wypowiedzi poprzednika
Dyskutuje z tobą więc uczy się od najlepszych... :P
Słabę! Nawet jak na Ciebie.