Zapraszamy na podsumowanie najważniejszych wydarzeń ostatniego tygodnia! Co ciekawego wydarzyło się w tęczowym świecie? Na co warto iść do kina, co nas, ale także Was – najbardziej poruszyło?
Internetowa emancypacjaW tym tygodniu dużo miejsca poświęciliśmy też tematom związanym z Internetem. Kilka lat temu pisaliśmy o walce z Google, by hasła dotyczące biseksualności i lesbijek nie były blokowane w Google Instant. Okazuje się, że o ile "lesbian" udało się odczarować –
Google ma ciągle problem z biseksualnością. "Jedną z najważniejszych rzeczy, którą mają do zrobienia organizacje biseksualistów to tworzenie zasobów i połączeń między ludźmi, przede wszystkim z myślą o tych, którzy szukają informacji – zwłaszcza w Internecie. Jeżeli Google blokuje słowo "biseksualny" – utrudnia to znalezenie informacji tym, którzy tego najbardziej potrzebują" – podkreślała Ellyn Ruthstrom z Bisexual Resource Center
w nowej petycji na Change.org.Dwa dni później media obiegła informacja o nowym szefie Mozilli,
Brendanie Eichu, który kilka lat temu wspierał finansowo kampanię na rzecz walki z Propozycją 8 w Kalifornii. Dwóch małżonków- programistów wezwało do bojkotu Firefoksa. Panowie napisali list otwarty, w którym informują, że usuwają wszystkie swoje aplikacje ze sklepu Mozilli i porzucają prace nad nimi. "Lubimy walczyć o to, żeby było lepiej. Ale jako członkowie mniejszości nie możemy ignorować policzka jakim jest awansowanie Eicha na szefa waszej firmy" – czytamy w liście. Hampton i Michael długo nie mogli się pobrać – ani założyć razem firmy z powodu prawa imigracyjnego, także zakaz małżeństw jednopłciowych odczuli w praktyce.
O tym, że wezwanie Hamptona i Michaela miało sens świadczy oświadczenie Eicha, które wczoraj pojawiło się na jego blogu. Zapewnia w nim, że chce, by Mozilla była miejscem otwartym i przyjaznym dla każdego.
Wreszcie! :) Przyznam było wkurzające jak w ubiegłych latach niektórzy udawali, że chcą tylko związków i nic więcej.