logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
18.12.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
0
0
7

Co z tym homoseksualizmem?

Relacja z debaty o przyszłości ruchu LGBT

Dodano: 18.06.2008, Aktualizacja: 18.06.2008

13 czerwca w siedzibie KPH odbyła się jedna z najciekawszych publicznych dyskusji o teraźniejszości i przyszłości ruchu LGBT w Polsce. Udział wzięli m.in. Agnieszka Graff, Bożena Umińska, Adam Ostolski (Krytyka Polityczna), Izabella Filipiak, a ze strony "aktywistów" Yga Kostrzewa, Robert Biedroń i Tomasz Bączkowski, a moderowała rozmowę Anna Laszuk.

- Wojtek Szot - (abiekt.blogspot.com) 13 czerwca w siedzibie KPH odbyła się jedna z najciekawszych publicznych dyskusji o teraźniejszości i przyszłości ruchu LGBT w Polsce. Udział wzięli m.in. Agnieszka Graff, Bożena Umińska, Adam Ostolski (Krytyka Polityczna), Izabella Filipiak, a ze strony "aktywistów" Yga Kostrzewa, Robert Biedroń i Tomasz Bączkowski, a moderowała rozmowę Anna Laszuk. Dyskusja miała się toczyć wokół ostatniej Parady Równości, ale szybko zeszła na analizę ruchu gejowsko-lesbijskiego i jego mankamenty. Najciekawsze głosy padły od strony "teoretyków", czyli Graff, Umińskiej i Ostolskiego. Zwrócili oni uwagę na fakt, że gejowsko-lesbijskie postulaty nie stworzyły do dzisiaj ruchu społecznego. W porównaniu do ruchu feministycznego, nasze sprawy nigdy nie zebrały silnego forum osób, które by lobbowały na poziomie zarówno społecznym, jak i politycznym za "naszymi" sprawami. Z tymi "nami" też, okazało się, jest kłopot. Bo jak mówić o środowisku homoseksualnym, gdy większość gejów i lesbijek w Polsce jest przed coming-outem i nie wspiera i nie popiera inicjatyw typu akcja "co się gapisz lesbo..?". Zatem kilka najciekawszych fragmentów, prawie całość do odsłuchania tutaj. Agnieszka Graff: Ruch gejowsko-lesbijski bardzo skorzystał na polaryzacji dokonanej dzięki "IV RP", a z drugiej strony stał się tej polaryzacji zakładnikiem. Był taki moment, zwłaszcza po wydarzeniach w Poznaniu, kiedy tzw. "przyzwoici" ludzie zaczęli pojawiać się na paradach, żeby zadeklarować swoje poparcie nie tyle dla odmienności seksualnej, co dla tego, co uważają za demokrację; nie interesowały ich hasła, które ruch ten głosi, ale to żeby mógł je głosić. Z jednej strony było to bardzo budujące, ale zaczęłam zadawać sobie pytanie: co z tego, że tyle osób jest z nami, czy nie należałoby czegoś od tych demokratycznie nastawionych Polaków wymagać, a jeżeli wymagać, to opowiedzenia się za konkretnymi hasłami. Co mnie niepokoi? To, że bardzo liczne i piękne parady, w których uczestniczę właściwie nie mają haseł, to znaczy one mówią: "istniejemy, przyzwyczajcie się do tego", są momentem wspólnej zabawy, istnienia, ale może ktoś z was widział - bo ja na tegorocznej paradzie nie widziałam - żadnego konkretnego hasła, postulatu. Uważam, że to jest niepokojące dla przyszłości tego ruchu. Przyjmuję, że dużym przełomem jest hasło "niech nas zobaczą", że to jest szalenie wzmacniające dla gejów, lesbijek i dla ludzi, którzy - chociaż sami do tej grupy nie należą - nie chcą żyć w kraju, w którym geje i lesbijki muszą się ukrywać, ale żeby zaistniała sytuacja akceptacji muszą być wypowiedziane postulaty, żeby przejść do etapu afirmacji. To jest pytanie do naszych środowisk - czego my się właściwie domagamy? Ciekawym przykładem jest tu dyskusja o prawie do adopcji, od której jedni uciekają, inni mówią jeszcze nie, inni między sobą oczywiście tak, ale nie mówią tego głośno. To mnie niepokoi. Uważam, że ruchy społeczne mają to do siebie, że mają pewne konkretne postulaty, które mimo, że mało realne obecnie do spełnienia, muszą być obecne. Myślę, że ta sytuacja bycia zakładnikiem "wojny o Polskę", to był spór między osobami chcącymi Polski nowoczesnej i europejskiej, a zwolennikami "Polski kaczorów", ale to jest za mało. Nie powinniśmy wyłącznie uczestniczyć w tym sporze, wtedy będziemy nieustannie brać udział w pojedynkach telewizyjnych, gdzie z jednej są środowiska homoseksualne a z drugiej "normalni" ludzie. Myślę, że wyartykułowanie konkretnych postulatów jest bardzo ważnym etapem, którego mi w tym ruchu brakuje. Obecna sytuacja może temu sprzyjać, że stworzyła się przestrzeń na konkretną gadkę, czego właściwie chcemy. Więc nie ujmując tej Paradzie - która była fantastyczna i o wiele liczniejsza niż Manifa, co mowie z żalem - ale myślę że parę konkretnych postulatów by się przydało. Tomasz Bącz...   ( Pozostało znaków: 16276 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 186731   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku