Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Wtorek, 07.01.2014, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Kozłowska-Rajewicz o gender i równości

Podziel się Tweetnij Skomentuj (18)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (18)

Związki i adopcja jako "radykalne lewicowe rozwiązania"?

We wtorkowej "Gazecie Wyborczej" ukazał się wywiad Dominiki Wielowieyskiej z Pełnomocniczką Rządu ds. Równego Traktowania, Agnieszką Kozłowską-Rajewicz. Polityczka tłumaczy, że "gender to nie zagłada cywilizacji", nie zabrakło też odniesień do związków partnerskich i adopcji przez pary jednopłciowe. "Każda decyzja wymaga zgody większości. Być może za 10 lat nasze społeczeństwo będzie jeszcze bardziej konserwatywne niż dziś. A może odwrotnie. Także na Zachodzie może przyjść fala krytycyzmu wobec tych najbardziej radykalnych lewicowych rozwiązań" – mówi Kozłowska-Rajewicz.

"Gender to studia nad równością płci, w polityce - to równouprawnienie, a nie program zrównania płci w ich biologicznych cechach, przerabiania chłopców na dziewczynki. Ten atak antygenderystów z wymyśloną historią o przebieraniu to kompletne nieporozumienie" – podkreśla Pełnomocniczka w rozmowie z dziennikarką gazety, dodając, że "Istotą polityki równościowej jest przeciwdziałanie takiej nierówności, to sprawy zasadnicze, dotyczące codziennego życia polskich rodzin". Dużą część rozmowy stanowi kwestia edukacji seksualnej, z której Dominika Wielowieyska przechodzi do... Związków partnerskich i adopcji. "Konserwatyści mówią: dziś Polacy tego nie akceptują, ale najpierw uchwali się związki partnerskie, a potem przyjdzie kolej na adopcję dzieci przez pary homoseksualne. Bo taka jest tendencja w Europie" – mówi dziennikarka, na co Pełnomocniczka Rządu odpowiada, że "Każda decyzja wymaga zgody większości. Być może za 10 lat nasze społeczeństwo będzie jeszcze bardziej konserwatywne niż dziś. A może odwrotnie. Także na Zachodzie może przyjść fala krytycyzmu wobec tych najbardziej radykalnych lewicowych rozwiązań". Kozłowska-Rajewicz podkreśla, że zgadza się z ojcem Pawłem Gużyńskim, który mówił, iż powinniśmy obserwować kraje, które "prowadzą politykę równościową od lat, aby uniknąć różnych mielizn i błędów, które im się przytrafiają".

"Po latach dyskusji akademickich, poza sferą publiczną, doczekaliśmy się w Polsce momentu, że ustawy dotyczące sformalizowania związków partnerskich są w Sejmie i przez to są tematem publicznej debaty. Głosowanie nad przekazaniem ustaw do dalszych prac w komisji zostało przegrane, ale z pewnością ponownie będą składane projekty dotyczące tego zagadnienia i za którymś razem, jak w przypadku np. ustawy o kwotach, większość sejmowa to zaakceptuje. Kiedy to będzie? Nie wiem, moje dotychczasowe przewidywania okazały się nietrafione, więc nie chcę więcej wróżyć i przewidywać coś, czego przewidzieć się nie da" – mówiła w rozmowie z naszym portalem Agnieszka Kozłowska-Rajewicz w czerwcu.

(md)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (10)
labryska89 inspire nothing2 looking4love90 kejt overrted maslomaslane88 rezzo mmachine_love
Nie podoba mi się (11)
somagical antibacchius irek84 gronostaj wszedobylski istotna-istota-33 enchantrees
Komentarze (18)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
gronostaj
Wyróżniony 08.01.2014 21:08 gronostaj (30) Poznań
Nie rozumiem jak rzecznik do spraw równego traktowania może mówić takie rzeczy... :(
Jak ta pani obejmując takie stanowisko może określać związki partnerskie czy też równość małżeńską jako ,,radykalnie lewicowe rozwiązanie"? To tak jakby powiedzieć, że ,,skrajnym lewactwem" jest tolerancja wobec innych religii czy niepełnosprawnych... Wg mnie w takich kwestiach nie powinno się w ogóle mówić o rozwiązaniach lewicowych i prawicowych... Tu istnieją tylko rozwiązania totalitarne i demokratyczne (oczywiście mowa o współczesnej demokracji, która powinna szanować prawa mniejszości).
cytuj zgłoś 2 0
rezzo
Wyróżniony 08.01.2014 18:27 rezzo (45)
Opinia pani minister jest rozsądna i racjonalna, natomiast Wasze utyskiwania są żenujące. Po pierwsze mamy demokracje, to większość decyduje o tym, jak ma funkcjonować społeczeństwo. Po drugie to prawda, że kraje zachodnie mogą się stać w przyszłości homofobiczne jak obecnie Rosja. Przestańcze też wreszcie wymuszać prawa równościowe. To jest złe rozwiązanie. Większość społeczeństwa musi być za związkami homoseksualnymi, nie wolno tego wprowadzać sila, bo będzie to miało krótki żywot i zwiększy nietolerancje.
cytuj zgłoś 1 6
Enchantrees
Wyróżniony 07.01.2014 13:03 anochi (42) Kroke
Oczywiście "nie podoba mi się" - zaprezentowana opinii pani pełnomocniczki a nie sam artykuł.
Ad rem - ta pani chyba nie rozumie pełnomocnikiem do jakich spraw została mianowana. Już sama nazwa określa jej zadania i misję. Równe traktowanie to także równe traktowanie przez Państwo - równość i wolność osób w zawieraniu związków, które powinny mieć prawo zalegalizować żyjąc w danym państwie.
I nie ma pani (nie)pełnomocniczka racji mówiąc, że takie zmiany wymagają większość - bo nie wymagają. To tak jakby oczekiwać, aby zniesienie niewolnictwa w XIX został uchwalone większością głosów.
Wypowiadanie zaś sentencji z których wynika, że umożliwienie legalizacji i wynikających z niej praw wspólnoty partnerskiej oraz adopcji wychowywanych przez jedno z rodziców dziecka przez drugiego pozostającego w zalegalizowanym związku partnerskim należy do "najbardziej radykalnych lewicowych rozwiązań" najlepiej pokazuje faktyczne poglądy tej, zatrudnionej na "równościowym" stanowisku polityczki PO. Cóż - obłuda jak w całej platformie - z czasem pokazuje prawdziwą twarz.
Tworzą te "urzędy" bez głębszego sensu generując kolejne stanowiska dla własnego układu "krewnych i znajomych królika".
cytuj zgłoś 8 0
Ikona
09.01.2014 21:20 piszinger
Chyba nia w tym momencie gardze nawet bardziej niz wczesniej! +1 do braku szacunku.
cytuj zgłoś 2 0
shingao 新顔
08.01.2014 21:27 shingao (40) Szczecin
rezzo:
Opinia pani minister jest rozsądna i racjonalna, natomiast Wasze utyskiwania są żenujące. Po pierwsze mamy demokracje, to większość decyduje o tym, jak ma funkcjonować społeczeństwo. Po drugie to prawda, że kraje zachodnie mogą się stać w przyszłości homofobiczne jak obecnie Rosja. Przestańcze też wreszcie wymuszać prawa równościowe. To jest złe rozwiązanie. Większość społeczeństwa musi być za związkami homoseksualnymi, nie wolno tego wprowadzać sila, bo będzie to miało krótki żywot i zwiększy nietolerancje.


Niezłą indoktrynację przeszedłeś skoro domaganie się równouprawnienia nazywasz wymuszaniem. Jak sam zauważyłeś mamy demokrację, a standardem w demokracji jest to, że ludzie aktywnie uczestniczą w życiu politycznym i walczą o swoje prawa. Chcesz siedzieć na dupie, to siedź. Ale nie korzystaj potem z praw, których nie tylko nie wywalczyłeś, ale nawet zniechęcałeś do walki o nie.
cytuj zgłoś 5 1
irek84
08.01.2014 18:48 irek84 (41) UK
shingao:
dreamer16:
(...) Gdyby głosowanie odbyło się na daną chwile gdy przywódcy tzw frakcji konserwatywnej są już poza PO byłaby spora szansa na uchwalenie ustawy


Frakcja jest poza PO, a nie po za sejmem. Co to zmienia w układzie sił?

Zmienia o tyle, że w sejmie zawsze będzie jakaś frakcja, zawsze będzie ktoś pokroju Pawłowicz lub Gowina, trzeba umieć być przywódcą i reformować kraj nie tylko na polu infrastruktury.
cytuj zgłoś 3 0
irek84
08.01.2014 18:44 irek84 (41) UK
rezzo:
Opinia pani minister jest rozsądna i racjonalna, natomiast Wasze utyskiwania są żenujące. Po pierwsze mamy demokracje, to większość decyduje o tym, jak ma funkcjonować społeczeństwo. Po drugie to prawda, że kraje zachodnie mogą się stać w przyszłości homofobiczne jak obecnie Rosja. Przestańcze też wreszcie wymuszać prawa równościowe. To jest złe rozwiązanie. Większość społeczeństwa musi być za związkami homoseksualnymi, nie wolno tego wprowadzać sila, bo będzie to miało krótki żywot i zwiększy nietolerancje.


o pierwsze mamy demokracje, to większość decyduje o tym, jak ma funkcjonować społeczeństwo. - To zdanie dyskwalifikuje cię z dalszej dyskusji.
Jako prawnik, wiem, że demokracja to rządy większości z poszanowaniem a nie marginalizowaniem praw mniejszości. Jeżeli większość społeczeństwa będzie chciała znieść demokrację to tak powinno się stać?
Co do zachodu i możliwości popadnięcia w homofobię to jest to nie możliwe, dlatego, że jest tam rozwinięta kultura, edukacja oraz zrozumienia co to jest demokracja i prawa człowieka.
Śmieszy mnie jak polscy politycy chcą nauczać kraje wysoko rozwinięte co to jest demokracja. Wiadomo Polacy znają się na wszystkim :)
cytuj zgłoś 4 0
Ikona
08.01.2014 11:03 byku
Ale dlaczego wiekszosc ma decydowac jak ma zyc jednostka, prawo powinno byc rowne w stosunku do wszystkich obywateli nie zaleznie czy dotyczy jednego z nich czy 10%. W ten sposob mozna wszystkich dyskryminowac pary bezdzietne powinny miec uniewazniane malzenstwa a ludzie bezplodni nie.powinni.miec.prawa do zawierania.zwiazkow. Ludzie niepelnosprawni sa nie produktywni dla spoleczenstwa wiec moze eutanazja... wystarczy ze wiekszosc uzna ze to swietny pomysl.
cytuj zgłoś 3 0
shingao 新顔
07.01.2014 22:10 shingao (40) Szczecin
dreamer16:
(...) Gdyby głosowanie odbyło się na daną chwile gdy przywódcy tzw frakcji konserwatywnej są już poza PO byłaby spora szansa na uchwalenie ustawy


Frakcja jest poza PO, a nie po za sejmem. Co to zmienia w układzie sił?
cytuj zgłoś 3 1
irek84
07.01.2014 19:20 irek84 (41) UK
anochi:
Oczywiście "nie podoba mi się" - zaprezentowana opinii pani pełnomocniczki a nie sam artykuł.
Ad rem - ta pani chyba nie rozumie pełnomocnikiem do jakich spraw została mianowana. Już sama nazwa określa jej zadania i misję. Równe traktowanie to także równe traktowanie przez Państwo - równość i wolność osób w zawieraniu związków, które powinny mieć prawo zalegalizować żyjąc w danym państwie.
I nie ma pani (nie)pełnomocniczka racji mówiąc, że takie zmiany wymagają większość - bo nie wymagają. To tak jakby oczekiwać, aby zniesienie niewolnictwa w XIX został uchwalone większością głosów.
Wypowiadanie zaś sentencji z których wynika, że umożliwienie legalizacji i wynikających z niej praw wspólnoty partnerskiej oraz adopcji wychowywanych przez jedno z rodziców dziecka przez drugiego pozostającego w zalegalizowanym związku partnerskim należy do "najbardziej radykalnych lewicowych rozwiązań" najlepiej pokazuje faktyczne poglądy tej, zatrudnionej na "równościowym" stanowisku polityczki PO. Cóż - obłuda jak w całej platformie - z czasem pokazuje prawdziwą twarz.
Tworzą te "urzędy" bez głębszego sensu generując kolejne stanowiska dla własnego układu "krewnych i znajomych królika".


Pełna zgoda!!!! Nigdy nie miałem zaufania do tego co mówiła ta pani. i to ona objęła patronat Parady Równości w Warszawie, ale już nie wzięła w niej udziału - żenada!!!
cytuj zgłoś 5 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
adopcja Agnieszka Kozłowska-Rajewicz Dominika Wielowieyska edukacja seksualna gender konserwatyzm Paweł Gużyński Polityka Polska Prawo Równość płci i związki partnerskie równouprawnienie Społeczeństwo związki partnerskie
Powiązane
Obraz Środa, 20.01.2010 Wywiady IS: Dominika Wielowieyska Obraz Środa, 11.06.2025 Czy Karol Nawrocki poparłby ustawę o związkach partnerskich? Jest deklaracja Obraz Wtorek, 02.10.2018 Ludwik Dorn o... związkach partnerskich Obraz Niedziela, 24.05.2015 Przed nami RP w wersji 3.5 Obraz Czwartek, 29.01.2015 Związki partnerskie przepadły!
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się