Gejowska przeszłość pełnomocnika banku watykańskiego
Włoski tygodnik "L'Espresso" ujawnił, że powołany niedawno przez papieża Franciszka pełnomocnik banku watykańskiego, ks. Battista Ricca ma bogatą przeszłość. W Urugwaju mieszkał z kochankiem, został pobity w gejowskim klubie i przyłapano go w windzie w dwuznacznej sytuacji z młodym mężczyzną.
W latach 1999-2001 Ricca pracował w nuncjaturze w stolicy Urugwaju. Okazało się, że przyjechał tam ze swoim kochankiem, który był kapitanem szwajcarskiego wojska. "Przyjaciel" księdza otrzymał w nuncjaturze pokój i pracę. Tygodnik ujawnił też, że Ricca bywał w gejowskim klubie w Montevideo, gdzie raz został pobity i musiał prosić o pomoc innych księży. Przyłapano go także w zablokowanej windzie z młodym mężczyzną. Dziennikarz "L'Espresso" oskarżył Watykan o to, że wiedziano o przygodach księdza Ricca, ale kryło go "gejowskie lobby". Pełnomocnikiem banku watykańskiego Ricca został niedawno - podobno bardzo szybko zdobył zaufanie papieża Franciszka, a w dokumentach kleryka nie było nic podejrzanego.
Watykan odniósł się dziś do oskarżeń włoskiego dziennika, podkreślając, że bank watykański nie ma nic wspólnego z "gejowskim lobby".
W połowie czerwca podczas audiencji papież Franciszek powiedział: "Tak, to trudne. W Kurii są święci ludzie, prawdziwie święci ludzie. Ale istnieje też zepsucie, to prawda. Mówią o homoseksualnym lobby i to prawda, że jest... Będziemy musieli coś z tym zrobić".
(md)
gdyby nie to wszędobylskie negowanie ludzkiej seksualności przez duchownych, byłyby mi całkiem obojętne ich, że tak to ujmę, preferencje seksualne. w końcu to nie orientacja seksualna decyduje o tym, czy ktoś jest zepsuty, czy też nie.
No a ci hetero z Watykanu to swoją atawistyczna choć sexualna zaspokajaja masturbacja a nie bzykaniem panienek? A moze rypanie panienek jest czymś godnym świętego księdza a rypanie chłopaków jest zepsuciem?