Arcybiskup Carlo Maria Vigano, były ambasador Watykanu w Stanach Zjednoczonych, oskarżył urzędującego papieża Franciszka o herezję i wspieranie homoseksualizmu wbrew naukom Katechizmu Kościoła Katolickiego.
Zdaniem arcybiskupa, grupa starszych duchownych, tzw. "lobby gejowskie", wywiera fatalny wpływ na kierunek pontyfikatu Franciszka. "Dla Bergoglio [prawdziwe nazwisko papieża - przyp.red.] i jego świty, sodomia nie jest grzechem ciężkim, który woła o zemstę niebios. Jego słowa i czyny, a szczególnie słowa i czyny jego otoczenia, potwierdzają teorię, że operacja legalizacji homoseksualizmu jest w toku. Niestety, wspierają ją także teologowie, zwalczający katolicyzm".
"Nie można zapominać, że legitymizacja sodomii to istotna składowa Nowego Porządku Świata [popularna w kręgach fundamentalistyczno-religijnych teoria spiskowa - przyp.red.]. Kościół bergogliański wychodzi jej naprzeciw z otwartymi ramionami, ignorując oczywisty fakt, że to właśnie sodomia jest podstawową bronią Wroga, mającą posłużyć mu do zniszczenia kapłaństwa katolickiego i zatrucia dusz bożych powierników".
"To najemni heretycy. Ich celem jest rozpędzić stado i oddać bezbronne owce na żer rozwścieczonych wilków", podsumowuje Vigano, który oskarżał niedawno Watykan o korupcję i zatajanie skandali pedofilskich. Watykan zdecydowanie zaprzeczył, określając posądzenia arcybiskupa "bluźnierczymi" i "potwornymi".
JS
Poniedziałek, 21.04.2025 Papież Franciszek nie żyje. Co pozostawił osobom LGBT+?
Piątek, 25.05.2018 Papież ostrzega przed przyjmowaniem gejów do seminarium
Czwartek, 06.07.2017 Gejowska orgia w Watykanie
Piątek, 19.07.2013 Seksskandal w Watykanie
Piątek, 08.05.2026 Watykan krytykuje terapie konwersyjne: "niszczące skutki"
Papież, który odmówił komentowania pamfletu na gorąco, sugerował jednak podobną analizę. W niosącej zaszyfrowane treści homilii z 11 września 2018 przekazał wiernym, że byłoby lepiej, gdyby „wielki oskarżyciel” – który „rozbestwił się i uwziął na biskupów”, który usiłuje „odsłonić grzechy” – zamiast oskarżać innych, spojrzał na siebie samego.
Kilka dni później Franciszek znowu atakuje Viganò, nie wymieniając go z nazwiska, w homilii poświęconej „obłudnikom” – słowo to powtarza z dziesięć razy. „Obłudni w środku i na zewnątrz” – podkreśla. I dodaje: „Diabeł posługuje się [obłudnikami], żeby niszczyć (…) Kościół”. The lady doth protest too much!
- Frédéric Martel, Sodoma