„Chorych rzeczy się nie oglądać. Powinno się je leczyć” – powiedziała
poseł Pawłowicz portalowi Onet.pl, dodając, że „miejsce przypadków pokazanych na zdjęciach jest w akademiach medycznych i gabinetach lekarskich”. Wystawa oburza także innego posła PiS-u, Stanisława Piętę. „Mam pod łóżkiem w hotelu poselskim ciupagę, którą dostałem od Solidarności w czasie okupacji Sejmu. Zaraz po powrocie z Powązek zrobię z tą wystawą porządek :)” – napisał polityk na swoim profilu facebookowym, ale w rozmowie z Frondą podkreśla, że to żart i nie zamierza wystawiać się „na żer Platformie Obywatelskiej i lewakom”.
"Równi w Europie" to projekt wrocławskiej zaangażowanej społecznie fotografki Anny Smarzyńskiej. Składa się z 10 fotografii przedstawiających polskie pary jednopłciowe, które chcą zawrzeć związek partnerski w Polsce. Zdjęcia są czarno-białe i pozowane, a brak koloru symbolicznie wyraża brak możliwości legalizacji takiego związku w Polsce. Kontrastem do czarno-białych, pozowanych zdjęć są prawdziwe, kolorowe fotografie ślubne, udostępnione przez europejskie pary gejów i lesbijek, które dzięki odpowiedniemu prawu zawarły związek w swoich krajach.
Wystawa jest organizowana przez Kampanię Przeciw Homofobii we współpracy z biurem poselskim Roberta Biedronia. Wystawa uzyskała patronat Marszałkini Wandy Nowickiej.
Zobacz jak wygląda wystawa w Sejmie!
uważam, że taka inicjatywa jest pozytywna. wolę być molestowana widokiem takich zdjęć, niż sztuczną seksualnością podawaną non stop przez media.
I ja też! Albo jak siedzą na przeciwko w pociągu i przez 2 godziny ciumkanie, to dopiero masakra. I żebym jeszcze widywała czasem pary homo w takich sytuacjach, to by mi te heteryki aż tak nie przeszkadzały, ale wiedząc, że geje i lesbijki się w Polsce nawet boją iść po ulicy za rękę... (widziałam max 5 par, same dziewczyny i o ile mnie wzrok nie mylił, dwóch starszych panów :D może miałam haluny, i jedną gejowską parę widziałam, ale w Pradze, u nas zero. Ludzie, weźcie się nie bójcie, pokażcie, że geje to nie jacyś kosmici, że istnieją, może w biały dzień w ruchliwym miejscu was nikt nie pobije :D Bo ja zaczynam wierzyć, że jestem jedna na milion, jak w ogóle same pary hetero mnie mijają. Jakbym ja miała dziewczynę, to bym normalnie z nią chodziła bez krępacji, żeby ludzi uświadamiać, a nie się chowała. Molestujmy homofobów :D
Tyle na temat.