„Jesteśmy tu, żeby cię wspierać. Będziemy cię kochać niezależnie od tego kim będziesz i co będziesz robił. Chcemy też, żebyś kochał siebie” – tymi słowami Magic Johnson, legendarny koszykarz NBA zachęcał swojego syna do ujawnienia się. Coraz więcej znanych osób mówi o akceptacji swoich homoseksualnych pociech.
Syn Magica, 20-letni Earvin oraz tajemniczy chłopak przechadzali się po Sunset Strip w Los Angeles trzymając się za rękę, gdzie zostali „złapani” przez dziennikarza TMZ.com. W rozmowie z serwisem Magic uznał, że TMZ.com wyświadczyło jego synowi przysługę – „To był dobry moment dla naszej rodziny, a zwłaszcza dla niego, jest szczęśliwy, że w końcu może żyć otwarcie” – powiedział były koszykarz. Johnson przyznał też, że o homoseksualności syna wiedzieli z żoną od 7 lat: „Powiedziałem mu – i tak będę cię kochał. Tylko daj znać: jesteś czy nie? I odpowiedział tak. Wtedy mu powiedziałem: jesteśmy tu, żeby cię wspierać. Będziemy cię kochać niezależnie od tego kim będziesz i co będziesz robił. Chcemy też, żebyś kochał siebie”. Magic dodał, że kocha Earvina i to jest najważniejsze. Johnson podkreślił też rolę uświadomienia syna w kwestii bezpiecznego seksu – w 1992 roku Magic przeszedł na sportową emeryturę, gdy dowiedział się, że ma HIV. Przyznał też, że coming out jego syna wywołał wiele negatywnych komentarzy – zwłaszcza w świecie sportowym – Johnson jest właścicielem drużyny baseballowej Los Angeles Dodgers. „Boli mnie, że dyskryminuje się gejów i lesbijki. Działam w ruchu LGB już długo z powodu mojego zaangażowania w walkę z HIV i AIDS. Widziałem młodych mężczyzn, którzy są czarni i którzy nie mogą ujawnić się, nie mogą porozmawiać z rodzicami, nie mogą powiedzieć o sobie sąsiadom” – podkreślił w rozmowie z TMZ.com. „Mamy rok 2013 – powinniśmy przestać dyskryminować ludzi. I to zrobiłem z moim synem, ale chcę także wspierać innych. To jest potrzebne wielu młodym, czarnym ludziom” – dodał.
Coming out Earvina i reakcję Magica skomentowała gwiazda NBA – Kobe Bryant.
Dwa lata temu Bryant musiał zapłacić karę 100 tys. dolarów za nazwanie sędziego „pieprzonym pedałem”. „Oczywiście, że Magic wspiera i kocha swojego syna. Dlaczego to miałoby kogoś dziwić? To czego nie mogę tolerować to brak tolerancji” – powiedział gwiazdor.
To nie jedyna w ostatnich dniach podnosząca na duchu rodzicielska historia. Belinda Carlisle, którą zapewne kojarzycie z hitu lat 80. „Heaven is a place on Earth” jest matką Jamesa Duke’a – ujawnionego geja, działacza LGBT. O coming oucie syna opowiedziała ostatnio w programie Joan Rivers. „Nie mogę sobie nawet wyobrazić, że mój syn mógłby być hetero!” – powiedziała artystka. Jada Pinkett Smith, aktorka, żona Willa Smitha, zapytana o to, co by zrobiła, gdyby okazało się, że jej dzieci są homoseksualne, odpowiedziała: „Oczywiście, że bym je wspierała. Najważniejsze, żeby były szczęśliwe. Tak długo jak żyją życiem, które daje im spełnienie, czuję się dobrze”.
Weekendowo – zostawiamy Was z nową piosenką (pierwszą od 17 lat!) Belindy – „Sun”. I słońca życzymy!
(md)
W sumie to Kowalski i Zbrojewicz ostatnio to zrobili
Nie slyszalam o tym. A jaka była reakcja ludzi? I czy oni akceptują swoje dzieci?
Tu masz link do wywiadu. :) http://www.youtube.com/watch?v=4h0Lf4O_edk
Wychodzę z założenia że człowiek jest tym za kogo się sam uważa. Jak uzna się za kogoś gorszego to będzie gorszy, a jak nie, to nie.
Właściwie to problem polega na tym że te osoby żyją w środowisku anty homo i jedynym sposobem na akceptacje ze strony otoczenia jest uznanie swojej niższości. No i tak właśnie się dzieje - dzięki takiej postawie są akceptowani.
Życie jest dziwne i jak widać nawet w poczuciu niższości można odnaleźć szczęście :) ehh fascynują mnie takie rzeczy. :D To jak w "zbrodni i karze" Dostojewskiego - cierpienie przynosi ukojenie :)
No ale to nie znaczy że jest złym człowiekiem. Dlatego nie wiem czy można tu mówić o porażce wychowawczej. Można wyglądać normalnie i być ch.. i wtedy jest to porażka wychowawcza.
W sumie to Kowalski i Zbrojewicz ostatnio to zrobili
Nie slyszalam o tym. A jaka była reakcja ludzi? I czy oni akceptują swoje dzieci?
W sumie to Kowalski i Zbrojewicz ostatnio to zrobili
Jakoś wiek 9-12 lat jest dla mnie ważny, bo najpierw zaczęłam pisać pamiętnik (tak, dwa lata temu dwudziesta rocznica mojego pamiętnikarstwa i przy okazji dziesiąta skoczniołazostwa, czyli zwiedzania skoczni narciarskich ;)), a potem stopniowo zdobywałam wiedzę o różnych obszarach życia dorosłych, co przy całej teoretyczności mojej wiedzy bardzo zaważyło na moim życiu wewnętrznym.