„Nie wzywamy prof. Pawłowicz do opamiętania. Nie wierzymy w cuda”
Kilkudziesięciu naukowców, w tym m.in. Adam Bodnar, Małgorzata Fuszara, Jacek Kochanowski, Stanisław Obirek, Monika Płatek, Magdalena Środa i Mirosław Wyrzykowski podpisało list otwarty w sprawie wypowiedzi Krystyny Pawłowicz (PiS).
„Przyjmując dyplom doktorski wszyscy ludzie nauki zobowiązali się w uroczystej przysiędze dochowywać najwyższych standardów etycznych oraz przede wszystkim służyć prawdzie. W naszym przekonaniu w swoich ostatnich publicznych wypowiedziach pani prof. nadzw. dr hab. Krystyna Pawłowicz sprzeniewierzyła się temu naukowemu etosowi” – czytamy we wstępie listu. Naukowcy przyznają, że czują się „zawstydzeni” sposobem, w jaki prof. Pawłowicz „agresywnie i pogardliwie” wypowiada się o osobach homo- i transseksualnych. „W Polsce panuje wolność słowa. Na tę wolność czekaliśmy kilka dekad. Jednak dla naukowca granicą wolności słowa jest prawda. Pani prof. Pawłowicz tej prawdzie się sprzeniewierzyła. Swoim akademickim statusem wspiera kłamstwa na temat osób homoseksualnych i transpłciowych. Homoseksualizm został wykreślony z listy zaburzeń. Terapie „leczenia” homoseksualizmu zostały odrzucone przez świat naukowy. W świetle standardów naukowych niegodziwością jest podważanie identyfikacji płciowej osób transseksualnych” – czytamy w liście.
Naukowcy przyznają też, że nie wzywają prof. Pawłowicz „do opamiętania”, albowiem „nie wierzą w cuda”, ale wzywają uczelnię zatrudniającą posłankę do upomnienia swojej podwładnej. „Homofobia i transfobia to współczesna wersja przedwojennego polskiego antysemityzmu. Dziś żaden szanujący się uniwersytet nie dopuściłby, by jego profesor wypowiadał jawnie antysemickie, oszczercze tyrady. Mamy nadzieję, że już niedługo tak będzie z homofobią i transfobią” – czytamy w podsumowaniu listu.
Pełna treść listu.(md)
pytanie tylko po co Oni chcą nas nawracać? włażą nam na portal i obrażają/grożą/Matka Ziemia wie co jeszcze. tylko Nikt nie umie powiedzieć po co? dlaczego jesteśmy solą w Ich oczach? dlaczego Ich tak interesujemy?
Fejs jakby ta sama, ale wiek się nie zgadza... Trudno zdecydować, czy fotka w okularkach miała dodać powagi, czy te rzekome "31".
No jestem w kropce, pomóżta. Bo ten na zdjęciu to facet, który ma 27, utknął na trzecim roku politologii i powinien się zająć studiami, bo nigdy ich nie skończy. Bieganie po portalach lgbt psycholog nazwałby aktywnością zastępczą http://pl.wikipedia.org/wiki/Prokrastynacja
Wprost uwierzyć nie mogę, że zaszczyciłby nas sam naczelny neonazi. Choć arogancja w nazywaniu siebie "głosem narodu" pasuje :D
Na całe szczęście poinformowałeś o tym na falach swojego radia.
Nie ma znaczenia gdzie należeli. Ich głosy się liczą i uważam że to właśnie ci naukowcy, którzy bronią profesor Pawłowicz mają jednak rację i każdy rozumny człowiek może dojść do takiego wniosku.
jak najbardziej ma znaczenie gdzie kto należy, gdyby nie miało, to chociażby żadna partia polityczna nie miałaby racji bytu.
a prawda zazwyczaj leży po środku, nie ma co dzielić strony sporu na rozumne i nierozumne. szkoda tylko, że nikt nie ma zamiaru podjąć merytorycznej dyskusji i nagiąć się trochę w celu wysłuchania i zrozumienia drugiej strony. ciągle słyszy się te same utarte hasła po obu biegunach w miejsce normalnej rozmowy. zamiast jakiegokolwiek dialogu jest multum monologów
Nie ma znaczenia gdzie należeli. Ich głosy się liczą i uważam że to właśnie ci naukowcy, którzy bronią profesor Pawłowicz mają jednak rację i każdy rozumny człowiek może dojść do takiego wniosku.
Brednia. Dowodów jest aż nadto, ale zatykacie palcami uszy, by niczego sobie nie wziąć przypadkiem do serca. Kłamstwem jest też twierdzenie, że ci naukowcy, którzy krytykowali panią profesor Pawłowicz są ludźmi obiektywnymi. Właśnie przez taki tendencyjny dobór newsów zakłamujecie rzeczywistość medialną i omijacie tematy dla was niewygodne.
A czy naukowcy z Kółka im. Lecha Kaczyńskiego są obiektywni? Odpowiedź jest jedna. - NIE
Ojej.
Akurat poparcie tej Pani przez konserwatywny "katobeton" jakoś nie ma dla nas znaczenia, gdyż nie opiera się na merytorycznej debacie, tylko ma podłoże pseudo moralno-religijne ... bez rzetelnych danych i dowodów. Tym samym owy "njus" nie znalazł się na tej stronie...za to pewnie był na okładce Gazety Polskiej Codziennie.
Brednia. Dowodów jest aż nadto, ale zatykacie palcami uszy, by niczego sobie nie wziąć przypadkiem do serca. Kłamstwem jest też twierdzenie, że ci naukowcy, którzy krytykowali panią profesor Pawłowicz są ludźmi obiektywnymi. Właśnie przez taki tendencyjny dobór newsów zakłamujecie rzeczywistość medialną i omijacie tematy dla was niewygodne.
To jest portal LGBT i rozmawiamy tu o sprawach dotyczących tejże społeczności, sprawach ważnych dla LGBT.
Akurat poparcie tej Pani przez konserwatywny "katobeton" jakoś nie ma dla nas znaczenia, gdyż nie opiera się na merytorycznej debacie, tylko ma podłoże pseudo moralno-religijne ... bez rzetelnych danych i dowodów. Tym samym owy "njus" nie znalazł się na tej stronie...za to pewnie był na okładce Gazety Polskiej Codziennie.