"To nasza mężczyzn wina, że kobieta dziś kobiecie zastępuje mężczyznę. To nasza wina i dlatego jest mi przykro. Okazaliśmy się mało przekonującymi mężczyznami dla tych kobiet" - powiedział
Aleksandr Łukaszenka w rozmowie z brytyjskim "Independent". Prezydent Białorusi dodał też, że nie rozumie gejów (
"coś takiego jest poza granicami mego rozumienia. A jeżeli nic nie rozumiesz, to nie warto zanurzać się w ten problem") i nie ma zdania na temat seksu grupowego.
"Co się tyczy mężczyzny i kobiety, to jest to absolutnie normalne. To jest klasyka, a ja jestem człowiekiem klasycznym. Powstają rodziny, a głównym celem rodziny jest urodzenie dzieci. Co się tyczy kobieta - kobieta, już mówiłem o tym, to nasza mężczyzn wina, że kobieta dziś kobiecie zastępuje mężczyznę. To nasza wina i dlatego jest mi przykro. Okazaliśmy się mało przekonującymi mężczyznami dla tych kobiet. To, co powinny znaleźć w nas, zaczęły szukać w innych kobietach. Dlatego ze smutkiem patrzę na związki lesbijskie. To jest złe, ale ja tego nie osądzam" - powiedział Łukaszenka Jewgienijowi Lebiedewowi, który wywiad dla "Independent" przeprowadzał. Ostrzejsze słowa dotyczyły gejów, o których prezydent Białorusi "nie mówi i nie osądza".
"A to dlatego, że coś takiego jest poza granicami mego rozumienia. A jeżeli nic nie rozumiesz, to nie warto zanurzać się w ten problem. Ale mówię wprost - nie rozumiem tego, a jeżeli już i rozumiem, to odnoszę się do tego skrajnie negatywnie. Uważam, że jest to nienormalne. Jest jeszcze jeden argument - jeżeli to jest normalne, to dlaczego u nich nie ma dzieci?" - pyta Łukaszenka.
Na początku tego roku
Łukaszenka nazwał Westerwelle i Sikorskiego "outsiderami, którzy zasługują na publiczne potępienie".
"Jeden mieszka w Warszawie, drugi w Berlinie. A co do tego drugiego, który krzyczał ostatnio o dyktaturze: gdy to usłyszałem, pomyślałem sobie, że lepiej być dyktatorem niż gejem" - powiedział prezydent Białorusi. To nie pierwsza niestosowna uwaga ze strony Łukaszenki - w zeszłym roku radził szefowi niemieckiej dyplomacji, by ten "zaczął prowadzić normalne życie".
(md)
Zresztą historia dojścia do wladzy Hitlera jest jeszcze bardziej pouczająca. Osobowość Hitlera i siła jego partii miała tu drugorzędne znaczenie ("Hitler wygrał wolne wybory" to półprawda - NSDAP prawdopodobnie nigdy nie zdobyłaby wladzy, gdyby nie lekkomyślność i "ślepota na prawe oko" elit politycznych Niemiec), przede wszystkim historia przejęcia władzy przez nazistów jest potężnym ostrzeżeniem przeciw prowadzeniu polityki drogą gierek zakulisowych i szukania ludzi, których można wykorzystać dla osiągnięcia celu. Bardziej tradycyjni politycy - którzy przecież nie byli rewolucjonistami, tylko konserwatystami i nie mieli zamiaru rozbijać porządku państwowego - liczyli na to, że uda się zrobić z Hitlera kolejnego tymczasowego kanclerza i rządzić zza jego pleców. Niestety dla nich i jeszcze bardziej niestety dla całej Europy, Hitler okazał się sprytniejszy... Ale to już zupełnie odbiega od tematu.
Nawiasem mówiąc, choć Łuce do Hitlera daleko - i pod względem orientacji politycznej, i stopnia zamordyzmu - pamiętam, że palnął swego czasu, i to chyba dla zachodnich mediów, jakieś wypowiedzi wyrażające podziw dla skuteczności Hitlera. Tak, to jest ten typ ludzi, którym skuteczność w zdobywaniu władzy i utrzymywaniu jej żelazną ręką imponują najbardziej...
Do Putina mam niewiele mniejszą antypatię (jeszcze większą od czasu, gdy znów został prezydentem - dwie kadencje już miał, ale nie! była przerwa, więc się nie liczy!), ale jednak wygląda na to, że jest to czlowiek raczej inteligentny. Za to Łuka jest po prostu głupi. Można by mu współczuć, gdyby nie to, że nie jest to zwykły dureń, tylko dureń niebezpieczny.
Zawsze fascynowali mnie ludzie, którzy nie wiedzą co mówią. To w końcu złe, czy "nie osądzam"? :D Czy tu ktoś nie rozumie może czym jest osąd.
haha. jaki Pan mądry. To niech Pan jedzie do mojego kraju i tam Panu na posterunku milicja wsadzi palę, jak w zeszłym roku aktywistu białoruskich LGBT po gej-paradzie w Mińsku (która zwłaszcza i nie odbyła się, bo po 5 min jak rozwinęli flagę tęczową, ZOMO po cywilu ostro zadziałało).