"Doszedłem do wniosku, że ważne jest bym potwierdził, iż uważam, że pary tej samej płci powinny móc zawrzeć związek małżeński" - powiedział
Barack Obama w rozmowie ze stacją ABC, której fragmenty telewizja wyemitowała wczoraj.
Obama jest pierwszym prezydentem USA, który publicznie wypowiedział się za pełną równością małżeńską.Ewolucja i rewolucja?Przez ostatnie lata Barack Obama podkreślał, że
jego poglądy w sprawie małżeństw jednopłciowych ciągle "ewoluują", ale dodawał, że popiera cywilne związki partnerskie. Kilka dni temu, także w telewizyjnym wywiadzie, pozytywnie o małżeństwach jednopłciowych wypowiedział się wiceprezydent
Joe Biden, czym wprawił w konsternację część administracji Baracka Obamy. Wczoraj także, podczas wiecu w Oklahomie, główny rywal Obamy w wyborach prezydenckich, Republikanin
Mitt Romney, powiedział, że "małżeństwo to związek między kobietą i mężczyzną". Pogląd ten potwierdził proszony o komentarz do wypowiedzi Baracka Obamy. Warto także dodać, że we wtorek opublikowano w USA najnowsze
wyniki sondażu Gallupa, które pokazały, że
50 proc. Amerykanów chce legalizacji małżeństw jednopłciowych (48 proc. jest przeciwko).Pomogła rodzina?Obama podkreślił w rozmowie z telewizją ABC, że zawsze uważał, że
geje i lesbijki powinni być traktowani sprawiedliwie i równo. "Wahałem się w przypadku małżeństw jednopłciowych, albowiem wydawało mi się, że cywilne związki partnerskie będą wystarczające. Ale muszę przyznać, że przez ostatnie lata, kiedy rozmawiałem dużo z rodziną, przyjaciółmi, sąsiadami, kiedy pomyślałem o swoich pracownikach, którzy często są w niesamowicie oddanych, monogamicznych związkach jednopłciowych, którzy wychowują razem dzieci, kiedy myślałem o żołnierzach walczących w moim imieniu, a którzy czuli się nękani, albowiem pomimo zniesienia zasady "don't ask, don't tell" nie mogli poślubić ukochanej osoby, w pewnym punkcie doszedłem do wniosku, że ważne jest bym potwierdził, iż uważam, że pary tej samej płci powinny móc zawrzeć związek małżeński" - powiedział prezydent USA. Obama dodał, że dużą rolę w "ewoluowaniu" jego poglądów miała żona Michelle oraz córki, Malia i Sasha, które mają przyjaciół wychowujących się w rodzinach jednopłciowych, i które nie mogły zrozumieć dlaczego rodzice bliskich im osób są traktowani inaczej.
Komentatorzy podkreślają, że wypowiedź ta może mieć duże znaczenie w nadchodzącej kampanii. Przypomnijmy: wybory prezydenckie w USA już w listopadzie.
(md)
Ja po prostu uwielbiam homo, którym homoseksualizm kojarzy się tylko z alkoholizmem i padaczką.
Nie wnikam w twoje upodobania; każdy ma jakieś małe zboczenia i perwersje :P :)
Jest to kwestia, której - jeśli faktycznie prezydent Obama zrobi krok w stronę małżeństw jednopłciowych - prawdziwych źródeł nie poznamy. Nie twierdzę, że to nie jest decyzja politycznie przydatna dla stanowiska, bo jest, mówię natomiast, że jeśli prywatne zdanie prezydenta Obamy pokrywa się z tym, co mówi jako sprawujący urząd polityk, to i tak tego nie udowodni, bo cokolwiek by nie zrobił, część ludzi będzie uważało takie kroki za występ pod publiczkę. Nie uważam więc, że jest to kwestia trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość.
Niektórzy po prostu trzeźwo patrzą na rzeczywistość :) Nie chodzi o doszukiwanie się "podstępu", tylko o zwyczajne gry polityczne, jakie zawsze się toczyły i będą toczyć. I to nikomu nie powinno przeszkadzać, żeby cieszyć się, kiedy rozwiązanie jest dla nas korzystne. Ale też nie ma co się łudzić, że ono jest właśnie takie, bo politycznie się opłaca.
Prawda? :) Zawsze jednak znajdą się tacy, którym nic nie będzie pasować i wszędzie będą się doszukiwać podstępu. No, ale taka ksobna postawa nie jest rzadka.
Nie, jestem zbyt wybredny, cenię się i wychodzę z założenia, że nie dla psa kiełbasa, dlatego odpadłbyś w preselekcji. :D
Czuję się zaszczycony, że rozważyłeś moją kandydaturę (chociaż jej nie zgłaszałem), jednak ja nie myślę o sobie tylko o Tobie. Martwię się o Ciebie, jesteś strasznie marudny. Może jakbyś znalazł sobie faceta, to przestałbyś się czepiać cudzego wyglądu...
Wyluzuj, pisałem już, że to był off-top. I źle mnie odbierasz. W swojej głowie już utworzyłeś sobie wyobrażenie o mnie - zgorzkniałego frustrata, który nie pozwala ludziom cieszyć się swoim szczęściem, bo sam go nie zaznaje. A to ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. I niedobrze jest, że oceniasz mnie przez pryzmat moich poglądów i komentarzy.
Dziękuję.
ojtam, shingao ma już wyrobione zdanie o wszystkich na tym portalu, wystarczy ze zerknie na miniaturkę zdjęcia, a nawet to mu nie potrzebne, ja myślę że on dorabia po godzinach jako wróżka i to takie zboczenie zawodowe :)
Właśnie o tym pisałem.
Ooo, bez przesady. Przeceniasz mnie. Szczególny stosunek mam tylko do takich orłów jak Ty i laissemoi :)
Ja po prostu uwielbiam homo, którym homoseksualizm kojarzy się tylko z alkoholizmem i padaczką.
No skoro już teraz większość ludzi popiera możliwość zawierania małżeństw przez pary jednopłciowe to znak że ta rewolucja już trwa.
A Obama opowiadając się za, zwrócił uwagę na ten fakt reszty świata.
Choćby z tego można już się cieszyć.