Szefowa Trans-Fuzji: "Poseł Dziedziczak obraził również tysiące osób, które przeszły korektę płci"
Na wczorajszym posiedzeniu Komisji Kultury i Środków Przekazu, której posłanka Ruchu Palikota, Anna Grodzka, jest wiceprzewodniczącą, poseł Prawa i Sprawiedliwości, Jan Dziedziczak, zwrócił się do Grodzkiej słowami: "Ma pan rację"."Z oburzeniem i niedowierzaniem przyjęłam informację o karygodnym zachowaniu posła Dziedziczaka. Zwrócił się do posłanki Grodzkiej w formie męskiej doskonale wiedząc, że przeszła ona kilka lat temu korektę płci. Było to działanie celowe, złośliwe, wymierzone w jej tożsamość płciową, która została jednoznacznie określona przez nią samą, a także przez Sąd. W ten sposób poseł Dziedziczak obraził nie tylko posłankę Grodzką, ale również Sąd, podważając prawomocny wyrok stwierdzający, że jest ona kobietą" - swojego oburzenia nie kryje szefowa Fundacji Trans-Fuzja, Lalka Podobińska. Janusz Palikot chce ukarania posła PiS-u.
Posiedzenie komisji dotyczyło koncesji dla telewizji Trwam. Oburzenie posłów i posłanek wywołało używanie przez Annę Grodzką sformułowania "pan Tadeusz Rydzyk", wywiązała się krótka dyskusja na ten temat wśród członków komisji. "W języku polskim wyrażenie pan nie jest obraźliwe" - powiedziała w pewnym momencie Anna Grodzka. "Ma pan rację" - odpowiedział jej poseł Jan Dziedziczak. "Ooooo, panie Janku, jak pan może!" - usłyszeliśmy posła PO, Jerzego Fedorowicza. Dziedziczak tłumaczył się potem, że nie chciał obrazić posłanki Ruchu Palikota, nawiązywał jedynie do jej wcześniejszych wypowiedzi o Tadeuszu Rydzyku. "Widzę tu brak konsekwencji w zachowaniu pani poseł Anny Grodzkiej. Jest to osoba, która mówi dużo o tolerancji i szacunku dla wrażliwości innych osób, a tymczasem sama wywołuje awanturę, łamiąc wszystkie normy kulturowe i obyczaje, jakie obowiązują od wielu wieków w Polsce w stosunku do duchownych" - powiedział dziennikarzom.
"To jest po prostu niebywałe chamstwo" - skomentował sprawę Janusz Palikot i zapowiedział wniosek do sejmowej komisji etyki o ukaranie Jana Dziedziczaka.
Lalka Podobińska jest zszokowana zachowaniem posła Prawa i Sprawiedliwości."'Pan' i ‘pani' to tytuły wyrażające podstawowy szacunek należny każdej pełnoletniej osobie. Tytuły te w naszej kulturze są też wyznacznikami jednej z najważniejszych cech naszej tożsamości, psychicznego poczucia płci. Nazwanie kobiety ‘panem' jest zanegowaniem jej tożsamości płciowej i odmową okazania jej podstawowego szacunku należnego każdemu człowiekowi. W przypadku kobiety po korekcie płci jest także wyrazem dyskwalifikacji zarówno drogi medycznej, jak i prawnej, którą przeszła, by osiągnąć zgodność z własną tożsamością płciową" - mówi naszemu portalowi szefowa Fundacji Trans-Fuzja. "Jego zachowanie było reakcją na neutralne określenie pana Rydzyka przez Annę Grodzką świeckim grzecznościowym tytułem "pan". Określenie osoby duchownej neutralnym świeckim tytułem nie jest w żadnym stopniu formą dyskryminacji. Natomiast w przypadku osoby transseksualnej użycie niewłaściwego tytułu przywołuje dodatkowo wspomnienia o ogromnym cierpieniu, wyrządzonym jej przez kulturę i biologię, a także trudną drogę, którą trzeba przejść" - komentuje Podobińska, dodając: "Obrażając posłankę Grodzką poseł Dziedziczak obraził również tysiące osób, które przeszły korektę płci".
Przypomnijmy: wczoraj inny poseł Prawa i Sprawiedliwości, Marek Suski, żartował z posła Platformy Obywatelskiej, Johna Godsona, nazywając go "murzynkiem".
Dziś szefowa Parlamentarnej Grupy Kobiet, Bożena Szydłowska (PO), poinformowała, że powołano prezydium grupy, w którego skład weszła Anna Grodzka.
Okay tylko niech mi ktoś coś wyjaśni, czy jeśli ktoś se zarejestruje sektę to to co dana sekta obierze za swojego boga jest jakoś prawnie chronione, że nie można się z tego nabijać? Jeśli ja se z paroma gejami zarejestruję sektę uznającą clowna za boga, to należy zabronić ludziom śmiać się z clownów i w ogóle przebierać się za clownów? Tak samo z jezusikiem, dla mnie jezusik i maryśka to takie same wytwory fantazji jak krasnoludki-)
Ale mówienie do osoby kobiety która miała ciało faceta - "pan" - wyraża nieuznanie jej wielkiego cierpienia,tak jak nieuznaniem cierpienia jest nabijanie się z Auszwic.
Brakiem szacunku dla naszych Wielebnych Księży nabijasz się z Cierpienia i Śmierci, jakie złożył za nas Jezus Chrystus Syn Boży aby wybawić nas od Wiecznego Potępienia. Amen.
Najogólniej powiem tak - nie wolno nabijać się z cudzego niesczęścia....ale na pewno można nabijać się z cudzego szczęścia a na pewno bycie księdzem w Polsce daje szczęście-)
Wobec księdza słowo "pan" jest wyrazem braku uznania jego statusu duchownego, traktowania go jako normalnego człowieka a nie kogoś szczególnego. Nie można czuć się urazonym, że ktoś nie oddaje nam szacunku, nie musi, absolutnie nie musi, właśnie wolni ludzie to tacy, którzy szanują kogo chcą. Ale mówienie do osoby kobiety która miała ciało faceta - "pan" - wyraża nieuznanie jej wielkiego cierpienia,tak jak nieuznaniem cierpienia jest nabijanie się z Auszwic.
Phi, prędzej trafiłbyś do celi z Git-Ludźmi i tak by się z Tobą obeszli, że spokorniałbyś i nie komentował wszystkich profili na IS ;P
Ostrzegam Cię! Jeśli jeszcze raz napiszesz, że krasnoludki nie istnieją to oskarżę Ciebie o obrazę moich uczuć religijnych!
Brakiem szacunku dla naszych Wielebnych Księży nabijasz się z Cierpienia i Śmierci, jakie złożył za nas Jezus Chrystus Syn Boży aby wybawić nas od Wiecznego Potępienia. Amen.