Książka Anny Grodzkiej, "Mam na imię Ania" od listopada w księgarniach! Z dobrych źródeł wiemy, że książka, wydana przez W.A.B. bardzo dobrze się sprzedaje.
Poniedziałek, 10.03.2014 Inaczej jako wartość
Piątek, 17.06.2022 Queerowy Harry Potter? Fan fiction, które stało się książką: Simon Snow w trzeciej części trylogii Rainbow Rowell
Poniedziałek, 13.06.2022 Komedia romantyczna o biseksualnym twiście - premiera książki Gra Na Dwa Fronty Lily Lindon
Poniedziałek, 21.02.2022 Na Broadwayu jest za mało transpłciowych aktorów - Tobly McSmith opowiada o nowej książce "Act Cool"
Środa, 24.11.2021 Czerwone błyskawice i tęczowe flagi na Gdańskich Targach Książki - radny PiS zszokowany, nasza czytelniczka opowiada, jak było
Pokazałby ktoś tym pijakom gdzie ich miejsce! Biedna pani Ania musiała na to wszystko patrzeć...
A prawda lezy posrodku. EOD.
Widać są różne uniwersytety i różne etosy. Tam gdzie ja studiowałem liczyła się siła argumentu, a nie argument siły, krzyku, wrzasku.
Moje "mieszczańskie obyczaje" mówią mi, że na na uczelni należy rozmawiać, dyskutować, spierać się na argumenty, a nie wykrzykiwać swoje poglądy, zakrzykiwać innych, nie dawać dochodzić do głosu i skakać po biurku przy którym dana osoba wygłasza wykład.
Twoje mieszczanskie obyczaje sprawiaja, ze nie odrozniasz dzialalnosci zgodnej z etosem uniwersyteckim, od dzialalnosci z nia sprzecznej wykorzystujacej autorytet placowki i przyrownujesz do malp osoby, ktore jednak dostrzegaja te roznice.