Wczoraj gościem Radia TOK FM była Elżbieta Radziszewska, pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania, "jedynka" na liście Platformy Obywatelskiej w Piotrkowie Trybunalskim. Pani minister odpowiadała na pytania słuchaczy. Dowiedzieliśmy się m.in., że nieformalne pary jedno- oraz różnopłciowe mają takie same prawa, musimy cierpliwie czekać na ustawę o związkach partnerskich, albowiem potrzebny jest "kompromis społeczny", a penalizacja mowy nienawiści, także ze względu na orientację seksualną, nie jest najlepszym pomysłem.
Słuchaczy radia najbardziej interesowało czy pani minister Radziszewska popiera ideę związków partnerskich. Pomimo wielu zapytań - nie udało się uzyskać jednoznacznej odpowiedzi: "zobaczę jaka będzie ostateczna propozycja". Pełnomocniczka skrytykowała za to projekt ustawy Grupy Inicjatywnej, zarzucając mu "wiele niedociągnięć". Elżbieta Radziszewska zadeklarowała jednak, że nigdy nie była homofobką, homoseksualność nie jest chorobą, albowiem nie ma jej w klasyfikacji chorób WHO, a na Paradę Równości się wybierze, jeżeli dostanie zaproszenie. Po tej deklaracji do radia zadzwoniła oburzona słuchaczka, która skrytykowała pełnomocniczkę za domaganie się zaproszeń na wydarzenia, w których uczestnictwo powinno być jej obowiązkiem (chodziło m.in. o Kongres Kobiet). Czego jeszcze dowiedzieliśmy się z audycji? Nie ma przeszkód by ratyfikować Kartę Praw Podstawowych, ale to będzie długa i żmudna droga, fundusz kościelny wymaga dyskusji, nie wiadomo czy Robert Biedroń byłby dobrym ministrem ds. równego traktowania, szkoła powinna uczyć tolerancji, a penalizacja mowy nienawiści nie jest dobrym pomysłem, albowiem ważniejsze jest by edukować: "Na dzień dzisiejszy nie zabieram stanowiska" - usłyszeliśmy ku własnemu zdumieniu. Dlaczego PO nie zaproponowało własnego projektu ustawy o związkach partnerskich? "Nie czuliśmy potrzeby, żeby stworzyć ustawę, która tak daleko wychodzi" - dowiedzieliśmy się.
"Każdy rodzic kocha swoje dziecko takie jakie jest. Nie wiem jakbym zareagowała, ale pewnie tak, jak rodzic, który kocha swoje dziecko" - odpowiedziała Elżbieta Radziszewska na pytanie o reakcję na informację, że jej syn okazał się gejem.
Całą audycję można odsłuchać na stronie radia TOK FM:
Tak wiec mlodziez mniejszosci homoseksualnej . predzej doczekacie starosci niz Pani Radziszewska wywalczy ustawy juz potrzebne dla mniejszosci seksualnej.
Bo nie jest dobrym pomysłem.
Osobo, która zminusowałaś: w imię czego ludzie mogą wiązać innym języki?
Bo nie jest dobrym pomysłem.