"Protestujemy przeciw nierzetelnym praktykom dziennikarskim ukazującym nasze równościowe działania w nieuczciwy, zafałszowany sposób. Przykładem jest pseudorelacja z Marszu Równości w Krakowie wyemitowana w Kronice TVP w dniu 21 maja 2011 roku o godz. 18.30" -
czytamy w liście organizatorów Marszu Równości do krakowskiego oddziału TVP oraz Rady Etyki Mediów. Materiał TVP, zatytułowany
"Gorąco na krakowskim Rynku: Narodowcy kontra Marsz Równości", autorstwa red. Adama Lissa, przedstawił sobotnie wydarzenie przede wszystkim pod kątem
starć narodowców oraz manifestantów, których przedstawiono jako "aktywistów homoseksualnych". Inicjatorką protestu była pani Roma Cieśla, uczestniczka Marszu, która wystąpiła w materiale red. Lissa. Po obejrzeniu relacji pani Cieśla wystosowała list do TVP, w którym dała wyraz swojemu oburzeniu: "Relacja słowna red. Adama Lissa do materiału filmowego musiała wywołać u widza wrażenie, że odbyły się dwie równoprawne manifestacje, które ostatecznie agresywnie się pobiły. Nie jest to prawdą, ponieważ w trakcie Marszu, aż do jego zakończenia - ani przez moment nie doszło do żadnej konfrontacji między uczestnikami".
Piotr Wójtowicz z Komitetu Organizacyjnego festiwalu Queerowy Maj i Marszu Równości, podkreślił w rozmowie z naszym portalem, że nie jest to pierwszy raz, kiedy TVP w zafałszowany sposób przedstawia wydarzenia związane ze środowiskiem LGBT:
"Zdecydowaliśmy się na ten protest, albowiem to kolejna sytuacja, kiedy TVP S.A, jako nadawca publiczny, w zafałszowany sposób relacjonuje wydarzenia dotyczące społeczności osób LGBT. Misją nadawcy publicznego powinno być rzetelne informowanie o wydarzeniach oraz najwyższe standardy etyki dziennikarskiej. Prezentowanie na antenie materiały temu przeczą" - mówi oburzony.
Materiał o Marszu Równości wyemitowany w krakowskiej "Kronice".
"Ta manipulacja ‒ wyraźnie dla nas widoczna, choć wykonana w rękawiczkach ‒ jest przejawem stosowania wobec nas dyskryminacji i banalizowania wysuwanych przez nas postulatów. Właśnie między innymi przeciw takim praktykom protestujemy organizując co roku publiczne wydarzenie w Krakowie, jakim jest Marsz Równości. Co roku biorą w nim udział również ludzie heteroseksualni i całe rodziny z dziećmi oraz wiele osób popierających idee równościowe. Stać ich widocznie na zademonstrowanie solidarności z poniżanymi i dyskryminowanymi. Także tym ludziom należy się szacunek i rzetelna informacja o ich intencjach i udziale w Marszu Równości" - czytamy w proteście, pod którym podpisała się także nasza redakcja.
Czekamy na komentarz krakowskiego oddziału TVP.Protest członkiń i członków Komitetu Organizacyjnego festiwalu Queerowy Maj. Osoby, które chcą dołączyć się do protestu proszone są o wysłanie swojego imienia, nazwiska, miejscowości i ewentualnie afiliacji na adres
[email protected].
(md)