Nie będzie wypowiedzi dla dziennikarzy TV publicznej
Bojkot dziennikarzy Telewizji Publicznej podczas wszystkich wydarzeń krakowskiego festiwalu Queerowy Maj zapowiedzieli jego organizatorzy.
"Udzielanie wypowiedzi dziennikarzom TVP oznaczałoby akceptację i dowartościowywanie grup szerzących nienawiść" - czytamy w oświadczeniu. Chodzi przede wszystkim o Zarząd telewizji publicznej, na którego czele stoi były NOP-owiec i wszechpolak Piotr Farfał.
"Przyczynami naszej decyzji są przede wszystkim:
-planowana forma programu polegająca na zestawieniu stanowisk i opinii organizatorów Marszu Tolerancji w Krakowie, (..) strony zajmującej się problematyką osób nieheteroseksualnych i realizującej wartości społeczeństwa otwartego i demokratycznego, z agresywną postawą kontrmanifestantów ze środowisk nacjonalistycznych, w tym Narodowego Odrodzenia Polski;
- dotychczasowa forma publicystyki Telewizji Polskiej S.A. charakteryzująca się niejednokrotnie tendencyjnym i jednostronnym sposobem przedstawiania środowiska i poszczególnych osób LGBTQ;
Nie można oczekiwać naszego wsparcia dla wprowadzania do debaty medialnej mowy nienawiści i honorowania w niej osób, które w przestrzeni publicznej promują zachowania zwrócone przeciw godności ludzkiej."
Bojkot jest pierwszym tak stanowczym sprzeciwem wobec polityki TVP zorganizowanym przez społeczność LGBT. Wcześniej do protestów przeciw telewizji Farfała nawoływało tylko środowisko artystów.
W kwietniu do sprzeciwu wobec TVP zachęcali Kazik i zespół Strachy na Lachy, demonstracyjnie wycofując się z ogranizowanego przez telewizję plebiscytu Superjedynki.
-Dopóki to się nie zmieni, nie chcemy mieć z tą organizacją nic wspólnego. Nie podoba nam się pewien sposób zamawiania piwa - tłumaczył lider zespołu Krzysztof "Grabaż" Grabowski, odnosząc się do słynnego hitlerowskiego gestu "pięciu piw", jaki wykonał jeden ze współpracowników Farfała.
O zbojkotowanie telewizji publicznej podczas majowego weekendu zaapelowali także znani artyści i ludzie kultury, m.in. Andrzej Wajda, Krzysztof Krauze, Agnieszka Holland, Wojciech Waglewski, Joanna Szczepkowska i Julia Hartwig.
-Telewizja została zawłaszczona przez byłych neonazistów i wszechpolaków. Dziś jej społeczną misję realizują ludzie, których zapewne nie wpuścilibyście do domu. Ale mimo to są w Waszych domach. Każdego dnia przez godzin, od momentu, kiedy włączacie telewizor - pisali w liście otwartym.
Piotr Farfał pełni obowiązki prezesa TVP od grudnia 2008. Do Zarządu Telewizji Polskiej wybrany z rekomendacji Ligi Polskich Rodzin za rządów PiS w maju 2006 roku. W latach 90. wydawca rasistowskiego pisma "Front", później członek nacjonalistycznej organizacji Narodowe Odrodzenie Polski oraz Młodzieży Wszechpolskiej.
(mk)
ignorwanie dzienikarzy to zakrwa na terror..jakim prawem ma ktos mowic dziennikarzowi z kima rozmawiac i na jaki temat??????robicie gorzej niz Putin w sprawie Czeczenii...teczowy faszyzm!!!!!kazdy material gdzie jest konflikt musi miesc 2 strony-jesli jest tylko 1 to jest to czysta propaganda a widac ze na tym wam zalezy
Bojkotowanie telewizji ze względu na prezentowane tam poglądy oraz linię stacji jest przykładem rażącego braku profesjonalizmu w kontaktach z mediami.