Marsz Równości, który w sobotę miał miejsce w
Krakowie, przeszedł spokojnie, pokojowo i bez większych incydentów. Po Marszu natomiast
chuligani i narodowcy urządzili "polowanie" na organizatorów - o czym donosiliśmy. Początkowo mówiono, że pobito jedną osobę - okazuje się, że ucierpiały przynajmniej dwie. W związku z tym podpisujemy się pod apelem organizatorów i zachęcamy wszystkich świadków sobotnich wydarzeń do zgłaszania się.
"Gazeta Wyborcza" umieściła na swych stronach filmik, na którym widać jedno z pobić. Dotarliśmy do świadka zajścia, który jednak woli pozostać na chwilę obecną anonimowy. Pani Kasia, działaczka LGBT, nie kryła w rozmowie z nami swojego oburzenia z powodu pomarszowych wydarzeń:
"Narodowe Odrodzenie Polski było bardzo aktywne w tym roku, było ich dużo i byli agresywni. Trzeba przyznać, że policja bardzo dobrze chroniła Marsz Równości, który przeszedł spokojnie" - podkreśla. Kasia jest jednak zawiedziona późniejszą reakcją policjantów:
"Problemy zaczęły się po zakończeniu Marszu. Grupka 9-10 osób, w tym organizatorzy, przechodziła ulicą Sienną, gdzie 20-30 osobowa grupa faszystów zaczęła nas otaczać, poleciały także niecenzuralne wyzwiska. Próbowaliśmy prosić Policję o pomoc. Jedyne co udało nam się uzyskać to eskortę nyski policyjnej, która i tak dojechała tylko do Plant. Szliśmy dalej w stronę kina Wanda, faszyści zaczęli rzucać w naszą stronę jakieś gazy - chyba własnej roboty, chłopców z naszej grupy zaczęli pojedynczo odławiać, rzucać na ziemię. Jednego chłopaka rzucili prawie pod samochód, który na szczęście w porę się zatrzymał. Kijami trekkingowymi, na których niosłam swój transparent, przegoniłam napastnika. Reszta prawdopodobnie od własnego gazu - w końcu uciekła, część rzuciła się za resztą naszej grupy, która pobiegła w stronę placu Dominikańskiego. Zostałam przy poszkodowanym koledze, który długo był oślepiony. Na placu Dominikańskim pobito kolejną osobę, tym razem dotkliwiej. Słyszałam jeszcze o trzeciej" - relacjonuje Kasia. Dodaje, że do domów udali się własnym transportem.
Materiał, który pojawił się na stronach "Gazety Wyborczej":
Organizatorzy Marszu Równości zachęcają wszystkie osoby, które posiadają zdjęcia, filmy z zajść, były świadkami pobić, bądź poszkodowanymi, ofiarami agresji chuliganów, do nadsyłania swoich materiałów oraz zgłaszania się na adres [email protected].Zdjęcia z krakowskiego Marszu Równości.
(md)
Teli i inni którzy po marszu spotkali się z brakiem ochrony ze strony policji w sytuacji zagrożenia, proszę Was o kontakt w wiadomościach prywatnych. To bardzo ważne, gdyż brak ochrony policji w tym roku po marszu był bardzo częsty.
xx2008: Ci mężczyźni na filmie którym zarzucasz brak pomocy, to z reguły byli atakujący. Do nikogo kto mi nie pomógł nie mam pretensji. Wszyscy uciekaliśmy. Mi się nie udało.
Ja jak nie zauważyliście nie piszę o tym co należy do obowiązków policjanta , tylko o tym jakie są niestety zachowania policjantów i jakie jest ich myślenie, należy się nauczyć czytać ze zrozumieniem i nikogo przy tym nie obrażać anula-a
Walczycie o prawa gejów i lesbijek na takich paradach a nienawiść i niezrozumienie do "swoim" na co dzień rzecz oczywista w tego typu komentarzach . Powodzenia na następnej paradzie :P
Zauważyliśmy co nie zmienia faktu że jesteśmy oburzeni tym "typowym polskim zachowaniem"
kto jak kto ale stóże prawa powinni jako pierwsi reagować w sytuacjach kiedy łamane jest prawo a zwłaszcza kiedy dzieje się to na ich oczach , tak jak to miało miejsce w sobotę.
Nie zmienisz tego nawet chodzeniem na parady :P
A tej dziewczynie to się pomnik należy...
Chciałbym żeby i mi w razie czego pomógł ktoś obcy a ONA dała mi na to nadzieję.
Dziękuję ci za to.
Tam poleciał gaz. Ta koleżanka szła z boku, więc nie dostała po oczach. Rozwalili nas gazem włąsnej roboty.
Zeby nie było, to ja pisałem. NIe wylogowałem się z konta przyjaciela.
A tej dziewczynie to się pomnik należy...
Chciałbym żeby i mi w razie czego pomógł ktoś obcy a ONA dała mi na to nadzieję.
Dziękuję ci za to.
Tam poleciał gaz. Ta koleżanka szła z boku, więc nie dostała po oczach. Rozwalili nas gazem włąsnej roboty.
Ja jak nie zauważyliście nie piszę o tym co należy do obowiązków policjanta , tylko o tym jakie są niestety zachowania policjantów i jakie jest ich myślenie, należy się nauczyć czytać ze zrozumieniem i nikogo przy tym nie obrażać anula-a
Walczycie o prawa gejów i lesbijek na takich paradach a nienawiść i niezrozumienie do "swoim" na co dzień rzecz oczywista w tego typu komentarzach . Powodzenia na następnej paradzie :P
Zauważyliśmy co nie zmienia faktu że jesteśmy oburzeni tym "typowym polskim zachowaniem"
kto jak kto ale stóże prawa powinni jako pierwsi reagować w sytuacjach kiedy łamane jest prawo a zwłaszcza kiedy dzieje się to na ich oczach , tak jak to miało miejsce w sobotę.
Ale co Cie kolego dziwi , oni mieli ochraniać ludzi podczas marszu , a nie po marszu ... oni byli już po pracy ... więc typowe Polskie zachowanie ... niestet
Mylisz sie, jesli policjant jest umundorowany i widzi przestepstwo, czy pobicie to ma niereagowac?! Oni nie byli po marszu, oni mieli nas chronic podczas a wiadomo, ze po rowniez zwarzywszy jesli widza, ze tlum NOP nas atakuje ;/ POmysl troche logicznie "kolego", czy byli po pracy czy nie, nie wazne ale jako policjanci mieli w swoim zakichanym obowiazku reagowac na takie cos! Zreszta od kiedy to praca policjanta jest od-do podczas takije manifestacji! Jesli maja za zadanie kogos chronic to musza to robic- a nie ida do pracy od 8 do 15. Wiec niee, oni nie byli juz po pracy...
Ja jak nie zauważyliście nie piszę o tym co należy do obowiązków policjanta , tylko o tym jakie są niestety zachowania policjantów i jakie jest ich myślenie, należy się nauczyć czytać ze zrozumieniem i nikogo przy tym nie obrażać anula-a
Walczycie o prawa gejów i lesbijek na takich paradach a nienawiść i niezrozumienie do "swoim" na co dzień rzecz oczywista w tego typu komentarzach . Powodzenia na następnej paradzie :P
amiccus:
Ale co Cie kolego dziwi , oni mieli ochraniać ludzi podczas marszu , a nie po marszu ... oni byli już po pracy ... więc typowe Polskie zachowanie ... niestety
A tej dziewczynie to się pomnik należy...
Chciałbym żeby i mi w razie czego pomógł ktoś obcy a ONA dała mi na to nadzieję.
Dziękuję ci za to.