Elżbieta Radziszewska, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania, zwróciła się z
prośbą do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o
uproszczenie procedury wydawania zaświadczeń osobom, które chcą wstąpić w jednopłciowy związek małżeński za granicą - czytamy na
oficjalnej stronie pełnomocnika.
Krzysztof Śmiszek, były Szef Grupy Prawnej działającej przy Kampanii Przeciw Homofobii oraz Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, obawia się jednak, że MSWiA stwierdzi, że zmiana stanu prawnego w tym zakresie jest niemożliwa.
O dyskryminacyjnych praktykach niektórych Urzędów Stanu Cywilnego, które odmawiają osobom homo- oraz biseksualnym wydawania podobnych zaświadczeń,
pisaliśmy często.
Kampania Przeciw Homofobii złożyła w tej sprawie
skargę do Komisji petycji Unii Europejskiej - na początku lutego odbyło się
przesłuchanie, po którym
Komisja Europejska postanowiła przyjrzeć się bliżej sprawie.
"Zmianie ulec powinien wzór zaświadczenia stanowiący załącznik do ww. rozporządzenia (zał. nr 11) poprzez usunięcie części formularza obligującej instytucję wystawiającą zaświadczenie do umieszczenia danych o osobie, z którą odbiorca zaświadczenia ma zamiar zawrzeć związek małżeński i jednocześnie obligującej odbiorcę zaświadczenia do ujawnienia danych tej osoby" - dowiadujemy się z oficjalnej strony pełnomocnika rządu. Elżbieta Radziszewska zwróciła się też z prośbą,
"aby do czasu wprowadzenia stosownych zmian prawnych, resort zobligował USC do wydawania przedmiotowych zaświadczeń".
Śmiszek powiedział naszemu portalowi, że nie chce oceniać politycznie inicjatywy minister Radziszewskiej:
"Dla mnie ważne jest, jak skuteczna okaże się jej interwencja, której podjęcie wynika z jej obowiązków, a nie z dobrej woli. Jest urzędnikiem stojącym na straży równego traktowania obywateli i (w normalnej sytuacji) nie powinno być dla nas zaskoczeniem, że się zajęła tą sprawą. Mam obawy, że MSWiA prześle standardową odpowiedź, że zmiana stanu prawnego w tym zakresie nie jest możliwe". Prawnik podkreśla jednak, że dopiero po negatywnej odpowiedzi MSWiA zacznie się właściwa rola minister Radziszewskiej:
"Jako minister ds. równego traktowania winna mieć zarówno mocne argumenty prawne i polityczne, żeby tę zmianę prawa przeprowadzić do końca. Argumentów za zmianą ustawodawstwa w tym zakresie, jest aż nadto. Organizacje LGBT od lat informowały ją o kolejnych przypadkach odmów wydawania zaświadczeń. Jej brak reakcji spowodował, że organizacje uruchomiły procedury zarówno w polskich sądach jak i w instytucjach europejskich" - dodaje Śmiszek.
Pani minister oberwało się za to z prawej strony: Tomasz Terlikowski zastanawia się na portalu Fronda.pl:
"Czy jeśli katolik zaangażuje się w takie działania, to - bez publicznej pokuty i odwołania swoich poglądów - może on przystępować do komunii świętej?" Pozostawiamy bez komentarza.
(md)