We wtorek odbyło się posiedzenie
Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego, na którym rozpatrywana była petycja Kampanii Przeciw Homofobii w sprawie dyskryminacyjnych praktyk polskiej administracji publicznej. O niewydawaniu zaświadczeń osobom chcącym wstąpić w związek jednopłciowy za granicą
informowaliśmy wielokrotnie. PAP podaje, że KE krytycznie oceniła dyskryminujące praktyki USC i wyraziła we wtorek oczekiwanie, że polskie władze podejmą konkretne kroki w tej kwestii.
Na początku lutego odbyło się pierwsze
przesłuchanie, po którym Komisja Europejska postanowiła przyjrzeć się bliżej sprawie. Z czasem, do apelu o ułatwienie procedur
włączyła się pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania, Elżbieta Radziszewska oraz Rzecznik Praw Obywatelskich, Irena Lipowicz. Pod koniec kwietnia "Gazeta Wyborcza" doniosła, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowuje nowy wzór zaświadczenia, które jest potrzebne w przypadku chęci uregulowania statusu związku za granicą.
Rzeczniczka MSWiA powiedziała nam wtedy, że
"Jest to początek prac legislacyjnych nad proponowaną zmianą". W lipcu okazało się jednak, że zmiany nie będzie, ale minister Radziszewska stwierdziła w Brukseli, że "do tego czasu MSWiA powinno wyczulić urzędników by wydawali zaświadczenia". We wtorkowej rozmowie z PAP pełnomocniczka dodała, że "Urzędnik nie ma prawa odmówić wydania zaświadczenia. Jeśli nie chce tego zrobić, obywatel może złożyć na niego skargę". Zapowiedziała także nowelizację ustawy o aktach cywilnych, która przyniesie m.in zmianę zaświadczenia: nie będzie w nim już rubryki na dane partnera.
Komisja Europejska zwróciła jednak uwagę na fakt, że
zmiana praktyk USC nie rozwiązuje problemu dyskryminacji w Polsce, albowiem związki jednopłciowe zawarte za granicą i tak nie będą w Polsce uznawane: "Powiedziano nam, że w Polsce tego typu związki nie będą uznawane, czyli powracamy do problemu wzajemnego uznawania przez kraje członkowskie UE związków małżeńskich i partnerskich" - przywołuje słowa przedstawiciela KE PAP.
Obecny na przesłuchaniu przedstawiciel KPH, Lech Uliasz, podkreślił po posiedzeniu komisji petycji, że zapowiadana zmiana praktyk USC nie rozwiąże problemu: decyzja o wydaniu potrzebnych dokumentów i tak będzie zależała od danego urzędu.
(md)