Projekt ustawy prawo o aktach stanu cywilnego, który prawdopodobnie w piątek przegłosuje Sejm, mimo wcześniejszych zapowiedzi rządu "nie rozwiązuje problemu odmów Urzędów Stanu Cywilnego wydawania zaświadczeń o stanie cywilnym dla osób chcących zawrzeć za granicą jednopłciowy związek partnerski lub małżeństwo. W opinii KPH proponowane przez rząd przepisy nasilą problem odmawiania obywatelom polski wydawania zaświadczeń o stanie cywilnym" - podkreśla Kampania Przeciw Homofobii. Sejm zajmował się ustawą w tym tygodniu.
O problemach z wydawaniem zaświadczeń o stanie cywilnym osobom, które chcą za granicą wstąpić w związek małżeński/partnerski z osobą tej samej płci pisaliśmy wielokrotnie. We wniosku o wydanie potrzebnego dokumentu (o stanie cywilnym) trzeba wpisać dane partnera/partnerki - dochodziło do sytuacji, że urzędnicy, którzy orientowali się, że chodzi o związek/małżeństwo jednopłciowe - zaświadczenia wydać nie chcieli. Organizacje pozarządowe, Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Traktowania, czy Rzeczniczka Praw Obywatelskich, zwracały uwagę, że praktyka ta jest dyskryminacyjna.
W 2008 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny
przyznał rację Marzenie K., chcącej wstąpić w związek partnerski w Niemczech, której USC odmówił wydania zaświadczenia. Sąd orzekł, że urzędy stanu cywilnego bezprawnie odmawiają wydania zaświadczenia o niepozostawaniu w związku małżeńskim. W 2010 roku na problem ten
zwróciła uwagę Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej.
Kolejną odsłoną walki o zaświadczenia było złożenie przez Kampanię Przeciw Homofobii skargi do Komisji petycji Unii Europejskiej - na początku 2011 roku odbyło się
przesłuchanie, po którym Komisja Europejska postanowiła przyjrzeć się bliżej sprawie. Do apelu o ułatwienie procedur
włączyła się także pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania, Elżbieta Radziszewska oraz Rzecznik Praw Obywatelskich, Irena Lipowicz. Nadzieja pojawiła się w kwietniu 2011 roku. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji ogłosiło, że rozpoczęły się prace zmierzające
”do wyeliminowania z treści zaświadczenia danych osoby, z którą wnioskodawca zamierza zawrzeć małżeństwo” - usłyszeliśmy od rzeczniczki ministerstwa, Małgorzaty Woźniak. Czy jednak faktycznie było się z czego cieszyć? Zapytaliśmy wtedy MSWiA czy zmiana druku powstrzyma homofobicznych urzędników przed dyskryminacyjnymi praktykami.
Rzeczniczka powiedziała nam, że
"ewentualna zmiana wzoru zaświadczenia stwierdzającego zdolność prawną do zawarcia małżeństwa za granicą nie wpłynie na jego charakter. Zaświadczenie to nadal będzie wydawane w celu zawarcia małżeństwa zgodnie z prawem polskim. Zgodnie z definicją małżeństwa zawartą w Konstytucji RP (art. 18) oraz w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym (art. 1 § 1), w Polsce małżeństwo rozumiane jest jako związek kobiety i mężczyzny, i jako takie wywołuje na terenie RP skutki cywilnoprawne". Prace nad zmianami, o które w interpelacjach pytał też poseł Robert Biedroń, jednak porzucono.Ustawa, którą w tym tygodniu zajmował się Sejm - nie rozwiązuje problemu. Zaświadczenie pozostaje w niezmienionej wersji, parlamentarzystów nie przekonywał też argument, że
podawanie danych partnera/partnerki jest ujawnianiem orientacji seksualnej danej osoby. (md)
http://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/218-sejm-otwiera-furtke-do-legalizacji-malzenstw-homoseksualnych-w-polsce
Co to sa te wzorce, bo nie bardzo rozumiem. Osobiście byłam wychowana w rodzinie, gdzie mama pracowała całe zycie, a tata z powodu choroby tez pracował, ale w domu. Mam rodzeństwo, w którym wzorce są raczej na zasadzie partnesrtwa przekazywane dzieciom, dziecko widzi, ze mama pomaga tacie, a tata mamie. U drugiego rodzeństwa zauważam wzorce iście patrarchalne, a nawet gorzej, bo mama(siostra) tez pracuje. Cała ta sprawa wzorców, jest mocno przereklamowana. Ponadto, co powiemy o samotnych rodzicach? Spłycamy ten temat, mówiąc, o wzorcach.