Dziennik "Irish Times" przeprowadził ankietę dotyczącą postaw i zachowań społecznych Irlandczyków.
67 proc. ankietowanych popiera małżeństwa jednopłciowe,
60 proc. uważa, że cywilne związki partnerskie nie umniejszają instytucji małżeństwa, a u
91. proc. wiedza o orientacji nie wpłynęłaby na pogorszenie opinii o danej osobie.
Bardziej Irlandczyków dzieli kwestia homoadopcji: 46 proc. popiera ideę adopcji dzieci przez pary jednopłciowe, 38 proc. sprzeciwia się takiemu pomysłowi. W ankiecie pojawiło się także pytanie o możliwość zmiany płci w akcie urodzenia - w przypadku osób transpłciowych: 48 proc. stwierdziło, że to dobre rozwiązanie, 39 proc. było przeciwnych.
Prezydent Irlandii, Mary McAleese,
podpisała pod koniec lipca Civil Partnership Bill - ustawę o cywilnych związkach partnerskich między parami jednopłciowymi, która zacznie obowiązywać najprawdopodobniej na początku 2011 roku. Irlandzcy działacze LGBT podkreślają jednak, że ich dążeniem są małżeństwa - a nie związki.
"Bycie gejem czy lesbijką nie jest już w Irlandii tematem tabu, podobnie jak kwestia małżeństw jednopłciowych. Irlandczycy są na to gotowi, zatem musimy sobie zadać pytanie: dlaczego irlandzki rząd upiera się w odbieraniu obywatelom podstawowego prawa do małżeństwa?" - skomentowała ankietę Moninne Griffith z irlandzkiej grupy na rzecz równości małżeńskiej.
Ankietę przeprowadzono na próbie ponad 1 tys. dorosłych osób, w 100 różnych lokacjach w Irlandii.
(md)
Polskę czeka jeszcze długa i kręta droga zanim chociaż zbliży się do Irlandii.
Mam nadzieję, że dożyję podobnych wyników sondaży w naszym kraju.