O tragicznym wydarzeniu we wsi Borowina (woj. Lubuskie) informuje PAP. 19-letniemu Mikołajowi B. postawiono zarzut zabójstwa własnych rodziców.
Śpiące małżeństwo zostało brutalnie zamordowane licznymi uderzeniami siekierą. Ich 19-letni syn powiadomił policję. Mikołaj B. czekał już spakowany na funkcjonariuszy i podczas przesłuchania przyznał się do czynu. Powodem zabójstwa miał być
brak akceptacji rodziców dla jego dwuletniego związku z mężczyzną, którego przedstawił rodzicom na kilka dni przed tragicznym wydarzeniem. Prokuratura wnioskowała o trzymiesięczny areszt tymczasowy dla Mikołaja B., do czego Sąd Rejonowy w Żaganiu się przychylił.
Mikołaj był wyjątkowo inteligentnym chłopakiem - "nie wiem, co w niego wstąpiło"Lokalne media informują, że 19-latek uchodził za inteligentnego chłopaka. Był laureatem wielu olimpiad naukowych i bez problemów dostał się na studia na wrocławską uczelnię, gdzie najprawdopodobniej poznał swojego chłopaka. Na jednym z
portali bulwarowych piszą znajomi Mikołaja:
"Nie wiem co w niego wstąpiło, ale jak dla mnie to jest jakiś pogrom... Znam Mikołaja od kilku miesięcy i był najspokojniejszą osobą jaką znałem. Zawsze służył pomocą, śmiał się. Był taki "ciepły" i przyjacielski. Szkoda, że nie wspomniał mi o tym, coś byśmy załatwili. Musiał to gdzieś głęboko w sobie skrywać".
Radykalni rodzicie?Na "Innej Stronie" pojawił się
komentarz: "Ja również znam Mikołaja. Nie jest łatwo zyć w przeświadczeniu ze radykalni rodzice nie akceptuja wlasnego syna. Proszę nie oceniajcie Mikołaja z perspektywy jego osobowości i czynu jakiego dokonał... Popatrzcie raczej przez pryzmat wychowania i stosunków panujących w jego rodzinnym domu... czytając między wierszami zauważcie dramatyczna, tragiczną sytuację w jakiej sie znalazł I zastanówcie się wówczas czy i wy bylibyście w stanie udźwignąć ciężar z jakim on zmagał sie przez ostatnie 2 lata" - apeluje anonimowa czytelniczka lub anonimowy czytelnik naszego portalu (redakcja prosi o kontakt).
Coś z nim było nie takTakże na IS pojawił się inny głos czytelniczki, która powołuje się na
osobistą znajomość z rodziną Mikołaja:
"Nie mogę się zgodzić z podejrzeniami że rodzice byli radykalni. Znałam ich. Oni bardzo go kochali i byli dumni z niego(...) Mikołaj przywiózł siekierę z Wrocławia, czyli wcześniej zaplanował morderstwo. Zabił rodziców kiedy spali(...) Co do Mikołaja myślę że coś z nim było nie tak, bo normalny człowiek nigdy by tego nie zrobił".Obszerny artykuł o Łukaszu i jego rodzinie opublikowała zielonogórska "Gazeta Wyborcza". Tekst dostępny jest już na stronie
WWW gazety.Mikołajowi B. grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności.
(ro)
mianowicie: jak interpretujecie powyższe "podoba mi się"/"nie podoba mi się" (mówię o osobach, które kliknęły na "łapki"). stylistyczna ocena newsa, sensowność nagłaśniania tego typu tragedii w mediach czy może ankieta "czy mikołaj miał prawo zabić swoich rodziców?".
prawie zawsze mam z tym masakryczny problem. widzę, że te rozterki są nieobce i innym. miło! :)
Myślę, że tak będzie, ponieważ orientacja nie ma w tej sprawie wbrew pozorom specjalnego znaczenia - będą sądzić wykolejeńca i tyle.
Hello? Ja bym chciala zeby po prostu dostal uczciwy proces bez przegiec ani w jedna ani w druga, i bez cyrku medialnego ktory silnie zaszkodzi nam wszystkim. Jesli ktos odebral moja poprzednia wypowiedz jako "bronienie go", to proponuje wrocic na kurs czytania ze zrozumieniem.
satanicus1991:
A jeśli chodzi o opisaną sprawę- cóż, tragedia. Moim zdaniem okropna. Żadnym usprawiedliwieniem dla niego jest brak akceptacji rodziców. Ale żadne z Nas nie zna całej historii, nie zna jego strony opowieści, więc dopóki, dopóty jej nie poznamy nie powinniśmy go oceniać.
Jednak samosąd, to ostatnia rzecz jaką można sobie wyobrazic.
Jeśli ktoś mnie nie szanuje, to powinienem skreślic go z listy moich zainteresowań,
a jeżeli mnie krzywdzi, to należy przekazac to odpowiednim władzom.
Nie starajmy się czynic w naszym środowisku, amerykańskiego show.
Sorki Ogrodniczku :o/