"chciał uchronić przed krzywdą ze strony osób o innej orientacji seksualnej"
Zarzut zabójstwa dwuletniego syna postawiła prokuratura 33-letniemu Dariuszowi M. z Wolbromia. Mężczyzna, który przyznał się do winy, został aresztowany przez sąd na trzy miesiące. Donosi o tym lokalne wydanie "Gazety Wyborczej".
Do tragedii doszło w sobotę wczesnym popołudniem w Wolbromiu (powiat Olkuski). Ranny w brzuch Dariusz M. przyszedł na portiernię do zakładu, w którym pracował. Stamtąd wezwano karetkę. Lekarzowi pogotowia mężczyzna powiedział, że w domu znajdują się zwłoki 2- letniego syna.
Pod wskazanym adresem policja znalazła martwe dziecko z nożem w ciele. Jego ojciec trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację. Do szpitala trafiła w szoku także matka dziecka. W chwili tragedii była w pracy i nie wiedziała o śmierci dziecka.
Prokuratura postawiła mężczyźnie zarzut zabójstwa. Ojciec przyznał się do winy. Wyjaśnił, że chciał uchronić syna przed złem, w szczególności przed krzywdą ze strony osób o innej orientacji seksualnej. Odmówił składania dalszych wyjaśnień, w trakcie przesłuchania wykluczył motywy religijne. Został umieszczony na oddziale szpitalnym krakowskiego aresztu.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna najpierw zranił się w brzuch, potem zadał cios synowi. Prokuratura będzie weryfikować jego wyjaśnienia, podda go także badaniom lekarskim.
(PAP)
Aż strach pomyśleć co cy cyło ojdiec bał sie dentysty - zamoedowałby wszystkich na poczekalni?
A moze ten facet sam jest nieuswiadomionym homoseksualista.Tak mi sie to kojarzy troszeczke z "American Beaty" - tak jak ten facet nienawidzacy homo a ostatecznie probujacy pocalowac Kevina Spacy'ego....Czym to sie konczy kazdy kto widzial film wie.
No cóż :|
heterycy mieli niby to dziecko skrzywdzić? jeśli tak, to skąd ten facet wiedział że jego synek jest gejem? hm...
pojebane.. brak słów