29 września przedstawiciele Grupy Inicjatywnej ds. związków partnerskich spotkali się z Rzecznikiem Praw Obywatelskich - dr Januszem Kochanowskim. Głównym tematem spotkania były kwestię dotyczące związków innych niż małżeńskie. Szczególny nacisk położono na omówienie sytuacji związków lesbijskich i gejowskich.
Sam rzecznik otwarcie przyznał, że jest zwolennikiem rozwiązań "praktycznych", a nie "rewolucyjnych". Zaproponował także, by dokonać rzetelnej analizy różnych obszarów prawnych. Taka analiza miałaby na celu wykluczyć nierówności na płaszczyźnie prawa spadkowego, zasiłków społecznych, kodeksu cywilnego i karnego, prawa pracy, czy praw związanych z służbą zdrowia.
Według Rzecznika tam gdzie funkcjonuje pojęcie osoby bliskiej, należy zrównać prawa związków małżeńskich i konkubinatów. Dr Kochanowski zaznaczył również, że jako RPO nie ma mocy ustawodawczej. Jednak swoimi działaniami może przyczynić się do poprawy sytuacji prawnej osób LGBT, poprzez wywieranie wpływu na poszczególne instytucje państwowe i ministerstwa.
Kochanowski zachęcał także do składania skarg z powodu dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Zaznaczył jednocześnie, że wciąż napływa zbyt mało sygnałów dotyczących dyskryminacji, mimo iż jest ona powszechna. Szczegóły dotyczące składania skarg znajdziecie
tutaj. Następne spotkanie Grupy Inicjatywnej zaplanowano na marzec 2010 r.
Przypominamy o akcji
Wszyscy na Tak. W imieniu całej redakcji zachęcamy do składania podpisów pod petycją, mającą na celu zalegalizowanie związków par jednopłciowych.
(ob)
Polska to w ogole jest dziwny kraj. Pod praktycznie kazdym wzgledem.
> No to każdy już tak może zrobić za zgodą pacjenta!!
Co z tego, jesli czesc lekarzy tego po prostu nie respektuje i nie ponosza za to zadnych konsekwencji?
>Ale np. rozliczenie wspólne z podatków?? Piszę sobie w papierkach kogo chce? Co roku kogoś innego??
A malzenstwa to niby nie mozna co roku zawrzec z kims innym?
Pytanie było retoryczne. Chodziło o to, że konkubinaty muszą być rejestrowane (zawarte) jak śluby, czy związki partnerskie, bo tak na słowo w zeznaniu podatkowym to coś tak nie bardzo mi się to widzi. A rejestracja konkubinatu to de facto związek partnerski.
Co do lekarzy, to często nie informują nawet wystarczająco pacjentów i prawnej rodziny.. ale w razie doznanej w ten sposób szkody można dochodzić praw drogą sądową. O tyle ten przepis funkcjonuje.
Polska to w ogole jest dziwny kraj. Pod praktycznie kazdym wzgledem.
> No to każdy już tak może zrobić za zgodą pacjenta!!
Co z tego, jesli czesc lekarzy tego po prostu nie respektuje i nie ponosza za to zadnych konsekwencji?
>Ale np. rozliczenie wspólne z podatków?? Piszę sobie w papierkach kogo chce? Co roku kogoś innego??
A malzenstwa to niby nie mozna co roku zawrzec z kims innym?
owszem, z wikipedii ale to byłoby nawet chyba dobre rozwiązanie u nas :)
Nie wydaje mi się aby konkubinaty były jakkolwiek rejestrowane ... będzie wynikać tylko parę PODSTAWOWYCH praw takich jak np bedziesz mógł odwiedzić swojego chłopaka/ dziewczyne w szpitalu jak będzie chorować ...
No to każdy już tak może zrobić za zgodą pacjenta!! Ale np. rozliczenie wspólne z podatków?? Piszę sobie w papierkach kogo chce? Co roku kogoś innego??
Nie wydaje mi się aby konkubinaty były jakkolwiek rejestrowane ... będzie wynikać tylko parę PODSTAWOWYCH praw takich jak np bedziesz mógł odwiedzić swojego chłopaka/ dziewczyne w szpitalu jak będzie chorować ...