Sprawa cyklu homofobicznych publikacji dziennika "Rzeczpospolita" wkracza na nowe tory. Wobec braku reakcji redaktora naczelnego gazety na
akcję protestacyjną mediów LGBT Stowarzyszenie Otwarte Forum wystąpiło z oficjalnym żądaniem przeprosin i sprostowania rysunku Andrzeja Krauzego oraz publikacji
Macieja Rybińskiego i
Tomasza Terlikowskiego, obrażających osoby homoseksualne i kontynuujących porównywanie homoseksualizmu do zoofilii.
Poniżej publikujemy treść listu skierowanego do redaktora naczelnego "Rz".
"
Paweł Lisicki
Redaktor Naczelny
Dziennika "Rzeczpospolita"
ul. Prosta 51
00-838 Warszawa
Szanowny Panie,
W związku z publikacją przez dziennik "Rzeczpospolita" rysunku autorstwa Andrzeja Krauzego w numerze 138(8344) z dnia 15 czerwca 2009 r. oraz następujących po nim felietonu autorstwa Macieja Rybińskiego "Małżeństwa kozio-ludzkie zgodne z naturą" w numerze 141(8347) z dnia 18 czerwca 2009 r. i artykułu Tomasza P. Terlikowskiego "Rewolucja homoseksualna" w numerze 147(8353) z dnia 25 czerwca 2009 r., na podstawie ustawy Prawo prasowe z dnia 26 stycznia 1984 r. wnosimy o opublikowanie poniższego sprostowania/przeprosin.
Jesteśmy osobami homoseksualnymi i wyżej wymienione publikacje bezpośrednio naruszyły naszą godność i dobra osobiste określone w art. 23 ustawy Kodeks Cywilny z dnia 23 kwietnia 1964 r. Ponadto publikacje te rozpowszechniały nieprawdziwe i nierzetelne porównanie nas, osób homoseksualnych, z osobami cierpiącymi na chorobę jaką jest "zoofilia". Homoseksualizm, jak wiadomo, nie jest chorobą i jest to fakt powszechnie znany, który nie wymaga dowodzenia. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) 17 maja 1990 r. wykreśliła homoseksualizm z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych. Instytucja ta stwierdziła również, iż żadna orientacja seksualna nie powinna być przez nikogo traktowana jako zaburzenie.
W związku z powyższym, zgodnie z art. 31 i 32 ustawy Prawo prasowe z dnia 26 stycznia 1984 r., żądamy opublikowania niżej wskazanego sprostowania/przeprosin w górnej części drugiej strony dziennika "Rzeczpospolita". Wnosimy, aby sprostowanie/przeprosiny opublikowane zostało w ramce, w wydaniu weekendowym na dni 25-26 lipca 2009 r. Ponadto, żądamy analogicznego sprostowania/przeprosin na internetowej stronie archiwum dziennika "Rzeczpospolita".
Ponadto informujemy, iż w razie nie uwzględnienia naszego żądania wystąpimy z pozwem o naruszenie dóbr osobistych do właściwego sądu powszechnego.
Urszula Pawlik
Prezeska
Stowarzyszenia Otwarte Forum
Michał Minałto
Sekretarz/Skarbnik
Stowarzyszenia Otwarte ForumProponowana treść sprostowania/przeprosin:"W imieniu dziennika "Rzeczpospolita" oświadczam, że rysunek Andrzeja Krauze zamieszczony w 138(8344) numerze "Rzeczpospolitej" z dnia 15 czerwca 2009 r. oraz felieton autorstwa Macieja Rybińskiego "Małżeństwa kozio-ludzkie zgodne z naturą" w numerze 141(8347) z dnia 18 czerwca 2009 r., a także artykuł Tomasza P. Terlikowskiego "Rewolucja homoseksualna" w numerze 147(8353) z dnia 25 czerwca 2009 r. nie miały na celu zniesławienia, poniżenia ani naruszenia dóbr osobistych osób homoseksualnych w żaden sposób. Wyrażam głębokie ubolewanie, że rysunek, felieton i artykuł wykorzystane przez dziennik "Rzeczpospolita" mogły urazić i znieważyć osoby homoseksualne. W imieniu dziennika "Rzeczpospolita" przepraszam Urszulę Pawlik i Michała Minałto ze Stowarzyszenia Otwarte Forum, którzy poczuli się dotknięci naszymi publikacjami. "
(red)
źródło: Stowarzyszenie Otwarte Forum
Autorzy żądają w swoim imieniu. I w imieniu tych, którzy ich popierają. Nie martw się, w twoim imieniu nikt niczego nie żąda. Możesz sobie nadal cichutko siedzieć w szafie.
Lepiej zajmijcie się czymś wartościowym (nauką, kulturą, literaturą, sportem, muzyką), a nie ciągle doszukujecie się nietolerancji. Skoro my mamy prawo wypowiadania swoich poglądów, to homofobii także.
A poglądy to nie fakty, jak sugeruje ktoś tam poniżej. Ktoś ma prawo mówić, że homo jest bleee, ale nie ma prawa mówić, że komór gazowych nie było. Prywatne poglądy ma prawo mieć każdy. Naprawdę trzeba być małym człowiekiem, żeby się przejmować jakimiś artykulikami.
Tak naprawdę nic złego nie zrobili.
My naśmiewamy się z heteryków, a oni z nas.
Ten co to rysował, to moim zdaniem krypto gej ;]