Nowe wątki w śledztwie w sprawie morderstwa proboszcza z Blachowni
Pojawiają się nowe hipotezy dotyczące przyczyny śmierci proboszcza w Blachowni. Poza pierwotnie rozważanym motywem rabunkowym rozważany jest ponoć motyw osobisty związany z rzekomym homoseksualizmem duchownego.
Przypomnijmy ciało księdza znalazła jego gospodyni w czwartek po południu. Proboszcz miał liczne rany kłute klatki piersiowej i brzucha. Zawiadomione przez kobietę pogotowie nic już nie mogło zrobić. Lekarz stwierdził zgon duchownego. Mieszkanie proboszcza było splądrowane, dlatego policja początkowo założyła rabunkowy motyw zbrodni.
Jednak już trzy dni później aresztowano Wojtka T., 18latka byłego ministranta podejrzanego o zamordowanie księdza, a w Blachowni pojawiły się plotki o homoseksualizmie księdza. Niektórzy twierdzili nawet, że proboszcz zaczepiał młodych chłopców, w tym ministrantów. Powszechną wiedzą było także ponoć skłonność księdza do hazardu i miał z tego tytułu długi stąd rozważano motyw rabunkowy.
Jednakże hipoteza o homoseksualnym podłożu sprawy zdaje się nie być wyssana z palca. "W czasie przesłuchania chłopak podał osobiste powody tej tragedii" - potwierdza prokurator Romuald Basiński, rzecznik częstochowskich prokuratur. Przyznał także, że po zeznaniach chłopca rabunkowy motyw zdarzenia zdaje się być zdecydowanie mniej prawdopodobny.
(ak)
Nie od dzisiaj wiadomo, że homoseksualizm
wsród księzy jest tak oczywisty jak kwitnący wiosną mlecz
na łące - żeby uzyć porównania zrozumiałego przez
mieszkańców miasteczk i wsi.