Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Poniedziałek, 10.03.2008, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Grzech zamieciony pod dywan

Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)

Pedofilia w szczecińskim kościele?

Wiedziało o tym wielu księży, trzech biskupów. Latami straszna prawda nie mogła zostać ujawniona - reportaż o tym jak kościół katolicki ukrywał aferę pedofilską w Szczecinie w poniedziałek w Gazecie Wyborczej (dodatek Duży Format).

Ksiądz Andrzej, dyrektor ogniska dla trudnej młodzieży w Szczecinie, obwiniany jest o pedofilię. Ludzie, którzy domagali się ustalenia prawdy, przez 13 lat słyszeli: nie działajcie na szkodę Kościoła.

"Przyszedłem do ogniska w 1992 r. Miałem 15 lat. Ks. Andrzej zaprosił mnie do pokoju. Zaczął mnie obmacywać, dotykać po genitaliach, nakłaniał, żebym ja też go dotykał (nie zrobiłem tego, leżałem bezsilnie). Doprowadził mnie do orgazmu. Kiedy wstałem, kazał siebie uderzyć, bo mnie skrzywdził".

To jedno z wyznań podopiecznych Ogniska św. Brata Alberta w Szczecinie. Sprawcą wykorzystywania miał być ks. Andrzej, założyciel i wtedy dyrektor ogniska. Chłopcy zwierzyli się wychowawcom, oni zaś w 1995 r. poinformowali bp. Stanisława Stefanka, któremu podlegała oświata w archidiecezji. Nie uznał ich relacji za wiarygodne. Nie porozmawiał z żadnym z chłopców.

- Nie miałem takiego zlecenia od księdza arcybiskupa - powiedział reporterom Gazety Wyborczej biskup Stefanek, dziś ordynariusz łomżyński. Rozgoryczeni wychowawcy poprosili o pomoc dwóch zakonników. Przyjął ich zwierzchnik Stefanka abp Marian Przykucki. - Powiedział, że boleje nad sprawą i pomoże w rozwiązaniu - wspomina jeden z zakonników.

Ale arcybiskup zaufał osądowi bp. Stefanka i nie kazał sprawy dalej badać. Odsunął ks. Andrzeja od pracy w ognisku, ale wiosną 1996 r. powierzył mu nadzór nad szkołami katolickimi w Szczecinie. Potem ks. Andrzej kierował Liceum Katolickim w Szczecinie, przewodniczył Stowarzyszeniu Szkół Katolickich. Ks. Andrzej został odsunięty od oświaty dopiero w 2007 r. Dziennikarzom powiedział, że naciskał na to senator Jarosław Gowin (dziś poseł PO).

Ks. Andrzej odpiera zarzuty: - W życiu takich rzeczy nie robiłem. Chce odzyskać nadzór nad diecezjalnym szkolnictwem.

To jeszcze nie koniec

Wychowawcy nie dali za wygraną. W 2003 r. ich zeznania i relacje ofiar spisał dominikanin Marcin Mogielski. Jego zwierzchnik o. Maciej Zięba przekazał je obecnemu arcybiskupowi szczecińsko-kamieńskiemu Zygmuntowi Kamińskiemu. Metropolita zajął się sprawą dopiero, gdy wychowawcy zasugerowali, że pójdą do prokuratury. Sąd biskupi badający tą sprawę do czasu publikacji przesłuchał jednak tylko dwóch pokrzywdzonych.

Dzisiaj głos zabrał rzecznik kurii metropolitalnej w Szczecinie ks. Sławomir Zyga. Powiedział, że proces może potrwać jeszcze kilka miesięcy.
-Sąd metropolitalny musi zbadać dokładnie całą sprawę, przesłuchać - podobnie jak w procesie karno-cywilnym, świadków oskarżenia i obrony, a jest ich sporo - podkreślił rzecznik.

- Po zakończeniu procesu sąd wyda stosowne oświadczenie i będziemy wiedzieć, czy ks. Andrzej zostanie oczyszczony z zarzutów o molestowanie seksualne - dodał ks. Zyga.

Pytany, dlaczego dopiero po kilkunastu latach kuria zajęła się sprawą, rzecznik odparł, że jest to pytanie do poszkodowanych, dlaczego przez tyle lat nie skorzystali z drogi cywilno-prawnej.

Dodał jednak, że biskupi zapoznawali się ze sprawą wcześniej i podejmowali stosowne kroki, jednak te nie satysfakcjonowały strony oskarżającej. Dlatego jako kolejny środek służący wyjaśnieniu sprawy wszczęto w sierpniu ub. roku proces kanoniczny - zaznaczył.

Nie tylko sąd biskupi zajął się sprawą molestowanych wychowanków. Po publikacji GW wszczęcie postępowania zapowiedziała także szczecińska prokuratura. Zanim to jednak nastąpi, potrzebna jest analiza prawna sprawy, gdyż, jak wyjaśniała rzecznik prokuratury, część czynów mogła ulec przedawnieniu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (8)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
malutka_wroc
14.03.2008 19:42 mw (112) Wrocław/Londyn
i kolejny przyklad kosciola katolickiego i jego czcicieli. jak to 15 latek moze miec z tego korzysci ze obmacuje go jakis oblesny facet? ja rozrozniam wiare w Boga od wiary w kosciol katolicki. specjalnie tak pisze bo uwazam sie za osobe wierzaca ale wlasnie w Boga a nie w ksiezy. bo nikt nie ma prawa do obmacywania dzieci nawet ktos kto uwaza sie za kogos lepszego bo jest ksiedzem czyt.kims kto ma posluch wsrod "ciemnogrodu". to moje zdanie. a ktos kto napisal ten post powyzej myli sie i powinien sie zastanowic czy chce sluzyc Bogu czy tez falszywym pedofilom w sultannie.a moze sam jest jednym z nich?
cytuj zgłoś 1 0
drd
12.03.2008 15:06 drd (46) London / UKelele
trudno sie z Toba nie zgodzic
cytuj zgłoś 0 0
drd
12.03.2008 15:05 drd (46) London / UKelele
15-latek nie moze samodzielnie skarzyc sie prokuratorowi - jest to zadanie jego opiekuna prawnego

15-latek moze "sam chciec" wiele roznych rzeczy - czy zawsze sa to rzeczy wlasciwe? - pytanie retoryczne. Choc jesli sie nie myle, seks mozna "leganie" uprawiac w Polsce juz od 15 roku zycia (dosc liberalna granica, nawet jak na Europe)

inna sprawa jest molestowanie seksualne, gdzie spotykamy sie z mamy do czynienia z wykorzystaniem relacji wladzy - ten ksiadz najprawdopodobniej ja wlasnie stosowal, czujac sie jednoczesnie bezkarnym (pomijajac tu "rozkaz" uderzenia po stosunku "za kare", bo to takze "rozkaz" - moze wylacznie z pobudek sado-masochistycznych, nic sie nie da tu wykluczyc).

Hmmmmm... ]:-/>
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
11.03.2008 18:12 jk
ludzie-jaka to pedofilia .znow laczy sie rzeczy ktore nie maja zwiazku.co chlopcy byli dojrzli fizycznie i mogli uprawiac seks jesli tylko chcieli. to zadna pedofilia. po drugie - mogli zawiadomic prokurature jesli byli krzywdzeni. tylko ze zazwyczaj sami pozwalali na to i nic nie mowili dopoki mieli z tego korzysci.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
10.03.2008 21:35 Mik
Oj Ludzie, Polacy lubią być oszukiwani i poniewierani moralnie i emocjonalnie prze Kosciół Katolicki, celowo piszę KK, bo znam wielu księzy i są najprawdopodobniej ludźmi godnymi zaufania i nie mozna im nic zarzucić, ... no ale
takie historie jak ta. Mi przypomina się opowieść mojej nieżyjącej babci która była głeboko wierząca, ale nie lubiła księzy katolickich bo pamiętała ich zachowanie jeszcze sprzed wojny .. gdzie na wsiach dawali do całowania, babom ze wsi i chłopom, rąbek 'zasiuchanej' sutanny, jak to mówiła moja babcia.
Polacy mentalnie za daleko nie odeszli od takiej 'adoracji' zaszczanej sutanny księdza - i nie wiadomo dlaczego nabrali wody w gęby jak im dostojnicy kościelni molestują synów /a pewnie i córki/. i co tutaj powiedzieć, napisać?
Może tylko tyle, że ludzie mają co chcieli :(
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
10.03.2008 20:47 Jacek
Jak to mozliwe ze ks. biskupi od dluzszego czasu wiedzieli od sprawie, od jakiegos czasu toczy sie tzw. proces kanoniczny, a nikt nie zawiadomil policji czy prokuratury. Przeciez to nie oskarzenie o czary, ale o przestepstwo z kodeksu karnego!

Mam nadzieje, ze na lawie oskarzonych zasiadzie nie tylko ow "ojciec" Andrzej, ale i jego przelozeni. Ktorzy wiedzieli i milczeli lub zabawiali sie w "proces kanoniczny".
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
10.03.2008 20:25 beata2612
"tę sprawę" nie "tą sprawę" (błąd fleksyjny)

Ludzie, mnie mdli na widok kościoła, księży, a tych pedofilii to szczególnie. Robią z siebie niewiarygodnie dobrych ludzi, a później się okazuje, co mają na sumieniu. Dajcie spokój, ja nie mam siły. To okropne, jakie wpływy ma KK w Polsce.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
10.03.2008 18:33 zadra
no, chyba o pedofilii nie ma mowy, chlopaki mieli po 15 lat, po prostu obrzydliwe molestowanie seksualne, a postepowanie kosciola tez dosc typowe.
cytuj zgłoś 1 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Afera pedofilska w szczecińskim Kościele duchowieństwo Gazeta Wyborcza Kościół katolicki Marian Przykucki molestowanie seksualne nadużycia władzy pedofilia Polska Prawo proces kanoniczny Prokuratura reportaż Społeczeństwo Stanisław Stefanek Szczecin Zygmunt Kamiński Łomża
Powiązane
Obraz Środa, 11.03.2009 Molestujący Kościół Obraz Piątek, 25.07.2003 Afera pedofilska w Poznaniu Sobota, 23.02.2002 Rekacje na skandal w poznańskiej Kurii - Obraz Wtorek, 08.01.2002 Nauczyciel molestował nieletnich chłopców Obraz Środa, 04.02.2009 Ofiary księży pedofili zakładają zakon molestowanych
Inne tematy
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się