Film "XXY" odnosi sukces frekwencyjny
Argentyński kandydat do Oscara, film "XXY" po pierwszym weekendzie wyświetlania w Polsce zgromadził ponad 3 tysiące widzów.
Obraz podejmuje trudny temat tożsamości płci i hermafrodytyzmu. Bohaterką/em jest 15 letnia/i Alex, która/y w wyniku anormalnego zespołu chromosomów jest zarówno chłopcem, jak i dziewczyną. Film opowiada o jej/jego problemach z identyfikacją, które będą miały wpływ na również na życie pozostałych członków rodziny.
Produkcją, tak wyróżniającą się spośród serwowanych na codzień "hitów kinowych", zachwycili się krytycy.
"Od dziś na ekranach głośny, nagradzany obraz argentyński "XXY" - film smiały i subtelny, poprzez dramat hermafrodyty ukazujący dramat uniwersalny, dotyczący wszystkich rodziców i dzieci". (Tadeusz Sobolewski, Gazeta Wyborcza)
"Znakomity film XXY Lucii Puenzo to /.../ intrygujący film o kłopotach z tożsamością seksualną. Kino coraz odważniej pokazuje regiony, które do niedawna pozostawały tabu" (Łukasz Maciejewski, Dziennik)
"XXY" to mocny głos w globalnej debacie o tolerancji /.../. Kino argentyńskie ze swoim znakiem firmowym - stonowanymi sekwencjami, jeszcze nigdy nie było tak sugestywne i uniwersalne." (Michał Karpa, Aktivist)
"W mocnym, formalnie oszczędnym, a jednocześnie nonszalancko młodzieńczym XXY, młoda reżyserka Lucia Puenzo nie szokuje, nie analizuje na siłę, ale przygląda się młodości. Pięknej i okrutnej, uczuciowo i seksualnie niepewnej, szukającej o sobie prawdy, która często wymyka się kulturowym wzorcom." (Paweł T. Felis, Gazeta Wyborcza)
"Ona, czyli on. /.../tam gdzie do głosu dochodzą uczucia, pierwszorzędne cechy płciowe przestają mieć znaczenie pierwszorzędne./.../ Obraz argentyńskiej reżyserki zastawia na nas pułapkę. Opowieść o dwupłciowym dziwolągu staje się filmem o naszej ciekawości." (Anita Piotrowska, Tygodnik Powszechny)
"Reżyserka XXY jest świadoma całej palety niebezpiecznych, bo zahaczających o kulturowe tabu, religię, teorię gender i psychoanalizę, złożonych kwestii. Na tym polega siła oraz wartość jej prowokacji." (Janusz Wróblewski, Polityka)
"/.../ każdy z nas musi być chłopcem albo dziewczyną. Rodzaj określa się tuż po urodzeniu na podstawie przydzielonych nam przez naturę genitaliów. Cóż jednak, kiedy natura w swojej hojności postanowi obdarzyć nas cechami obu płci?" (Bartosz Żurawiecki, Film )
"XXY" jest wyświetlany w 4 polskich kinach- Muranów i Kinoteka w
Warszawie, Kino pod Baranami w Krakowie, Kino Światowid w Katowicach.
rodzice wprawdzie kochali go i chcieli na dobre, ale zamiast olewac co ludzie pomysla i wpoic dziecku poczucie wartosci woleli z nim uciec na wies jak dziwaki. malo tego, z gory umyslili sobie, ze hermafrodyta bedzie dziewczynka a nie chlopakiem i tak wychowywali. w pelnym przekonaniu, ze robia to dla dobra dziecka. debile. podobnie otoczenie. wszyscy uwazali ze to cos zlego, wstydliwego, cos co nie moze tak zostac, trzeba wybierac chlopak albo dziewczyna, nie moze byc babochlop.
wiec ten film pokazuje, ze nawet jesli rodzice kochaja to bedac debilami moga wyrzadzic wiele krzywdy dziecku. ponadto pokazuje ze przed prawda sie nie ucieknie a jesli sie stara uciec, to placi sie wysoka cene.
konkluzja jest taka - czy to co inne nalezy tolerowac czy akceptowac. a dalej - dlaczego nalezy tolerowac czy akceptowac/ czy dlatego, ze ta innosc dotyczy ludzi dobrych, czulych, cieplych ( np. dziecko ) czy dlatego ze jest to zjawisko ziemskie ktore mi nie szkodzi bezposrednio, nawet jesli w wydaniu totalnego gbura, chama i bydlaka-)) latwo tolerowac innosc niewinnego dziecka, lo jezu, ah i oh pismaki sie rozpisuja starac sie pokazac jacy to sa nowoczesni - a to zwyczjany plebs - ale co z tolerancja tego co ewidentnie nas denerwuje, razi, wkurza ale nam nie szkodzi wprost? np pokazcie Hitlerowca inwalide i czy jego inwalidztwo powinno wywolyac postawy tolerancyjne? czy wobec hitlerowca tolerancaja taka nie powinna miec zastosowania?> wszystkie te gadki o tolerancji sa \czynione na postawie ludzi dobrych, dzieko, niewinny chlopiec, matka, starsza osoba, wszedzie pokazuje sie ludzi dobrycgh kt9rym cos sie przydazylo a co ze zlymi?
takze proponuje na spojrzenie na tolerancje nie przez pryzmat dobej osobowosci czlowieka ktoremu cos dolega ale przez pryzmat obiektywny innnosci nawet jesli ta innosc jest w wydaniu sukinsyna. jesli ma byc tolerancja zachowan i znajwisk to musi byc pozbawiona aspektu osobowego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!