Kluzik-Rostkowska krytykuje pomysły MEN
Projekt nowelizacji ustawy oświatowej przewiduje absolutny zakaz "propagowania homoseksualizmu" w szkołach (pisaliśmy o tym wczoraj). Czy "ustawa Giertycha" stanie się obowiązującym prawem? Póki co swoje poparcie zadeklarowała Prawica RP. Dezaprobatę wyraziły środowiska lewicowe oraz wiceminister pracy i pełnomocnik rządu do spraw rodziny i kobiet Joanna Kluzik-Rostkowska.
"Cały kłopot LPR i ministra Giertych polega na tym, że przyjmują fałszywe założenie, że homoseksualizm to dewiacja. A to nieprawda" - powiedziała dziennikarzom "Gazety Wyborczej". Według mnie rodzina polska nie jest przez homoseksualizm zagrożona. Mogłoby być tak, gdybyśmy zakładali, że homoseksualizm to kwestia mody i że młodzi ludzie, chcąc być modni, daliby się na homoseksualizm namawiać i przestaliby zakładać heteroseksualne rodziny. Takie myślenie to absurd(...) Znalazłam w internecie taką wypowiedź, że jedyną propagandę homoseksualizmu, z jaką się można spotkać, uprawia minister Giertych. Też mi się wydaje, że poświęcając temu tematowi tak wiele uwagi, osiąga przeciwny do zamierzonego efekt".
Zapis wypowiedzi pani minister opublikowany został w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".
Roman Giertych natychmiast zareagował na ocenę Kluzik-Rostkowskiej. W liście, który napisał dziś do premiera Kaczyńskiego domaga się natychmiastowej dymisji pani minister.
(ro)
Jestem chory na Polskę.
warto zwr,ocic uwage ze J Kluzik-Rostowska z jednej str mówi pozytywnie z drugiej jednak strony sama narzeka ze to Gierych robi szum wokoł homoseksualizmu - i dobrze niech robi ! 0 tylko szkoda ze robi to w tak chamski sposoób