Apel do czytelników IS
Lech Kaczyński potwierdził to, co w środę podczas konferencji prasowej powiedział jego brat - Jarosław Kaczyński. Prezydent Warszawy oświadczył dziś na antenie "Radia Zet", że ma poważne wątpliwości do tego, czy homoseksualiści powinni pracować w zawodzie nauczyciela. Kaczyński dodał, że jest jednak człowiekiem tolerancyjnym i pozostawi gejom bardzo wiele innych zawodów.
Serwis informacyjny, nie jest może odpowiednim miejscem, aby komentować opisywane wydarzenia. W tym przypadku trudno jednak milczeć. Trzeba podkreślić, że już sama deklaracja Kaczyńskiego jest zamachem na demokrację. Aż trudno uwierzyć, że partia, która w sonadażach ma ponad 20-procentowe poparcie, może sobie pozwolić na tego rodzaju wypowiedzi.
Zastanówmy się więc jeszcze raz czy i kogo będziemy w niedzielę wybierać. Czy będziemy wspierać koalicję, która naszym kosztem z podstawowych praw człowieka robi kampanię wyborczą czy też zadbamy naszymi głosami o to, aby zdominowy przez skrajną prawicę parlament był kontrolowany przez silną opozycję. Nie jesteśmy skazani na jedną opcję. Możemy wybierać między SLD, SDPL/UP/Zieloni2004 oraz Partią Demokratyczną. Geje i lesbijki to potężna grupa wyborców - wykorzystajmy to.
(ro)
(może nie zauważyłeś. to się nazywa sarkazm)" Wedlug mnie też jest sarkazm - świadczący o bardzo egoistycznym podejsciu do zycia.
A jezeli chodzi o ton - tak... masz racje. Szczerze mowiac samemu mi sie to czasami nie podoba. Ale to czesto wyraz bezradnosci na to co sie dzieje i podkrecanie samego siebie. Staralismy sie wszyscy tutaj zmobilizowac tych, ktorzy nie maja zadnych preferencji wyborczych. Roblismy to zgodnie z naszym sumieniem. Argumentacja jakiej uzywalismy nie trafia oczywiscie do osoby, ktore decyzje juz podjely.
Ogolnie chodzilo mi o "straszący" ton, ale moze to tylko przewrażliwienie po mega-dramaturgii opowiadań wyborczych na innych portalach.